5 prostych porad, dzięki którym wyjdziesz z pętli chwilówek

    5 prostych porad, dzięki którym wyjdziesz z pętli chwilówek

    Materiał informacyjny

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    5 prostych porad, dzięki którym wyjdziesz z pętli chwilówek
    Chwilówki, czyli kredyty pożyczki przyznawane na stosunkowo niskie kwoty oraz krótkie okresy kredytowania to jedna z najprężniej rozwijających się usług finansowych. Ich reklamy napotykamy wszędzie: na bilbordach, ulotkach, w telewizji i, przede wszystkim, w Internecie. Nic więc dziwnego, że ponad 80% pożyczekponiżej 1000 zł to dzisiaj chwilówki i kredyty pozabankowe (według danych Biura Informacji Kredytowej od stycznia do lipca 2018dane BIK styczeń-lipiec 2018).
    5 prostych porad, dzięki którym wyjdziesz z pętli chwilówek
    Kiedy jednak bierzemy chwilówkę za chwilówką, w większości przypadków tylko po to, aby spłacić tę poprzednią i nie narażać się na opóźnienia w spłacie- oznacza to, że znaleźliśmy się w prawdziwych tarapatach. Jak wyjść z pętli chwilówek? Zapoznajcie się z pięcioma poradami, które mogą wam w tym pomóc.

    Po pierwsze, racjonalizuj swoje wydatki


    To porada, z którą spotykamy się zawsze, kiedy szukamy pomocy w wyjściu z długów i chwilówki nie są tutaj żadnym wyjątkiem. Chociaż powody, dla których wpędziliśmy się w spiralę chwilówek mogą być różne i niekoniecznie powiązane z lekkomyślnym podejściem do wydatków, to w każdym przypadku ich zracjonalizowanie przyczyni się do pomocy w wyjściu z trudnej sytuacji. Spisz zatem na kartce wszystkie swoje dochody oraz wszystkie swoje zobowiązania - raty kredytów i pożyczek, stałe opłaty, abonamenty, wydatki na paliwo, komunikację miejską, jedzenie i rozrywki, środki czystości i kosmetyki. Bądź uczciwy i skrupulatny, bo inaczej cała operacja nie ma większego sensu. Zobacz, gdzie możesz zaoszczędzić - może zmniejszając abonament na telefon albo kablówkę, szukając tańszej chemii przez Internet i przesiadając się z samochodu do tramwaju? Wstrzymaj się z kupowaniem kosmetyków, zanim nie zużyjesz wszystkich, które masz; ogranicz zakup nowych ubrań do minimum, a te, których i tak nie nosisz, wystaw np. na Allegro.

    Po drugie, wszelkie dodatkowe dochody przeznaczaj na spłatę długów


    Oczywistym jest, że nie każdy z nas ma możliwość uzyskania dodatkowych dochodów, jednak kiedy sytuacja jest ciężka, warto zastanowić się, czy i gdzie możemy dorobić. Wersją "light" tej porady jest wspomniana powyżej sprzedaż ubrań - i tak naprawdę wszystkiego, co zalega w naszych domach i mieszkaniach. Niejednokrotnie są one bowiem przepełnione rzeczami, których nie nosimy, nie używamy, a często nawet nie pamiętamy, że posiadamy! Elektronika, książki, płyty? Zobacz, ile kosztują w serwisach aukcyjnych takie w podobnym do Twoich stanie i przygotuj je do sprzedaży. Uzyskane w ten sposób środki przeznacz na spłatę długów.

    Po trzecie, za wszelką cenę nie zadłużaj się dalej!


    Kiedy zaciągamy jedną chwilówkę za drugą, takie "załatwianie" problemów w pewien sposób wchodzi nam w krew - myślimy, że skoro udało się raz, to powinno udać się i następnym razem, i chociaż zbliżający się termin płatności wywołuje u nas niemalże ataki paniki, możliwość wzięcia kolejnej tego typu pożyczki traktujemy jak błogosławieństwo. A później mija 15, 30 czy 45 dni, pieniądze znów musimy oddać, więc… zadłużamy się dalej. To najgorsza droga, jaką możemy obrać - bo chwilówka brana na spłatę poprzedniej chwilówki nijak nie zbliża nas do wyjścia ze spirali zadłużenia! Podejmując działania opisane w dwóch pierwszych krokach spróbujmy zgromadzić środki, które pozwolą nam nie zaciągać kolejnego zobowiązania i nie powiększać swojego długu.

    Po czwarte, szukaj pomocy u ludzi, którzy znają się na finansach


    Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, pomyślicie. Tymczasem jednak uzyskanie porady od eksperta finansowego, który zjadł przysłowiowe zęby na tego typu sprawach, może okazać się kluczowe dla naszego wyjścia z nieciekawej sytuacji. Osoby zajmujące się tzw. trudnymi kredytami z definicji mogą wynegocjować więcej, niż "zwykły" Kowalski, zajmują się tym bowiem zawodowo i na co dzień. Doradzą, skontaktują się w naszym imieniu z instytucją finansową, zaproponują plan naprawczy. Znają też wszystkie triki parabanków, więc wiedzą, na co uważać, na co zwrócić uwagę, co jest dobrą okazją, a co tylko chwytem reklamowym. Musisz pamiętać o tym, że chęć wyjścia z długów i poprawienia swojej sytuacji to nic haniebnego czy wstydliwego, podobnie jak proszenie o pomoc w tej kwestii - szczególnie osób, które są profesjonalistami w swoim fachu.

    Po piąte, pomyśl o konsolidacji


    Jeżeli wpadłeś w pętlę chwilówek, Twoje opcje są znacznie ograniczone, i, co gorsza, kurczą się z każdą kolejną zaciągniętą pożyczką. Liczne zapytania w BIK, systematyczny spadek zdolności kredytowej i wiarygodności w oczach potencjalnych pożyczkodawców, zwiększające się obciążenie Twojego domowego budżetu - to na pewno nie pomaga w wyjściu z trudnej sytuacji. Pomocna może okazać się konsolidacja chwilówek, czyli kredyt, z pomocą którego spłacisz wszystkie swoje dotychczasowe pożyczki, a powstały w ten sposób nowy dług spłacisz w ramach niskich, realnych do uiszczania co miesiąc rat kredytu bankowego. Czy jest to zaciągnięcie nowego zobowiązania, aby spłacić stare? Tak. Jeżeli jednak nie radzisz sobie ze spłatą branych co i rusz chwilówek, to jednorazowe, ostateczne spłacenie ich musi być celem nadrzędnym. Konsolidacja chwilówek daje Ci realną szansę na wyjście z pętli chwilówek, a wywiązywanie się z jednej, niższej, comiesięcznej raty jest znacznie łatwiejsze, niż lawirowanie między terminami spłat kolejnych pożyczek.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo