80 zarzutów dla byłej naczelnik wydziału kultury? Afera...

    80 zarzutów dla byłej naczelnik wydziału kultury? Afera fakturowa w Inowrocławiu

    (dan)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Przypomnijmy. CBA prowadzi śledztwo dotyczące wyłudzania na podstawie fikcyjnych faktur pieniędzy z Urzędu Miasta Inowrocław. W proceder byli zaangażowani

    Przypomnijmy. CBA prowadzi śledztwo dotyczące wyłudzania na podstawie fikcyjnych faktur pieniędzy z Urzędu Miasta Inowrocław. W proceder byli zaangażowani pracownicy Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej urzędu. ©Archiwum

    Była szefowa wydziału kultury i promocji inowrocławskiego ratusza ma usłyszeć aż 80 zarzutów. Takie informacje podała przed chwilą Wirtualna Polska.
    Przypomnijmy. CBA prowadzi śledztwo dotyczące wyłudzania na podstawie fikcyjnych faktur pieniędzy z Urzędu Miasta Inowrocław. W proceder byli zaangażowani

    Przypomnijmy. CBA prowadzi śledztwo dotyczące wyłudzania na podstawie fikcyjnych faktur pieniędzy z Urzędu Miasta Inowrocław. W proceder byli zaangażowani pracownicy Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej urzędu. ©Archiwum

    Z informacji, do jakich dotarli dziennikarze WP wynika, iż "miała akceptować fikcyjne faktury na łączną kwotę około 250 tys. zł. W sprawie zarzuty usłyszało już 14 osób".

    W rozmowie z WP prokurator Włodzimierz Marszałkowski przyznał, iż była naczelnik miała dziś usłyszeć zarzuty, lecz nie stawiła się w prokuraturze. Dziennikarz zapytał go, czy miało to być aż 80 zarzutów. Prokurator nie zaprzeczył. Szczegółów jednak nie chciał zdradzać.


    Afera fakturowa w inowrocławskim ratuszu. Momentami komiczna

    Przypomnijmy. CBA prowadzi śledztwo dotyczące wyłudzania na podstawie fikcyjnych faktur pieniędzy z Urzędu Miasta Inowrocław. W proceder byli zaangażowani pracownicy Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej urzędu.

    Jak działali sprawcy?

    - Poświadczające nieprawdę faktury opisywano jako prawdziwe, potwierdzając wykonanie prac celem wypłaty pieniędzy za rzekomo wykonane usługi lub celem przedłożenia w kasie urzędu, aby rozliczyć wcześniej pobraną i wyłudzoną zaliczkę gotówkową - ustaliło CBA.

    Ustalono także, że w proceder było zaangażowanych kilku przedsiębiorców z terenu Inowrocławia i okolic.

    - Na prośbę urzędników wystawiali poświadczające nieprawdę faktury. Pieniędzmi przedsiębiorcy dzielili się z urzędnikami. Pojedyncze faktury opiewały na kwoty do kilkunastu tysięcy złotych - tłumaczyło mediom CBA.

    Były też faktury gotówkowe wystawiane na niewielkie kwoty na dane firm, które nie miały o tym zielonego pojęcia.

    Dobór firm również był zupełnie przypadkowy, dokonywany pośpiesznie oraz w sposób nieprzemyślany. Efekt końcowy momentami był wręcz komiczny. Kompozytor z południa Polski miał bowiem jeździć rikszami reklamowymi po Inowrocławiu, firma informatyczna - organizować festiwal gotowania żuru i pieczenia chleba, a producent klimatyzacji - przygotowywać wystawę fotograficzną. Firma, która w swojej ofercie ma cięcie laserem, obróbkę CNC i konstrukcje spawane zadbać miała o oprawę artystyczną Art Ino Festiwalu, a zakład fryzjerski - o zorganizowanie w Inowrocławiu premiery filmu Zjednoczone Stany Miłości.

    Zarzuty usłyszeli już urzędnicy i przedsiębiorcy. Wszyscy zastanawiali się, kiedy usłyszy je szefowa wydziału.





    Piraci drogowi w regionie. Niemal doprowadzili do tragedii! [wideo - program Stop Agresji Drogowej 4]




    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Gość

    gość

    Gość

    Gość

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (8) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018