Awaria systemu

Beata Busz
Rzecznik przyjrzał się nowej umowie oraz "Regulaminowi wydawania i używania karty debetowej dla osób fizycznych" rozsyłanych przez PKO BP do posiadaczy kont PKO Ekspres. I nie spodobało mu się to, co zobaczył. Swoimi uwagami podzielił się z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

     Według Jerzego Świątkiewicza, zastępcy RPO, nowa umowa i regulamin są "obliczone" na konsumenta, który nie do końca zdaje sobie sprawę z konsekwencji postanowień, jakie są mu narzucane przez PKO BP. - Zawarte w dokumentach klauzule, w mojej ocenie, godzą w równowagę stosunku prawnego stron umowy rachunku bankowego - stwierdza. - Interesy i ryzyko obu stron nie są wyważone, mimo iż każda ze stron ma prawo oczekiwać, że relacja wzajemnych praw i obowiązków będzie porównywalna.
     Uwag kilka...
     
Przede wszystkim RPO krytykuje zapis, w którym PKO BP zastrzega sobie prawo do nieponoszenia odpowiedzialności za szkody spowodowane awariami systemów informatycznych lub telekomunikacyjnych niezależnych od banku. Mówiąc wprost, bank umywa ręce, gdy klient z powodu awarii na łączach nie przeleje gotówki na czas i zostanie ukarany odsetkami przez oczekującego zapłaty.
     RPO zwrócił też uwagę, że bank zastrzega sobie prawo do zmiany opłat i prowizji, m.in. w zależności od "zmiany gospodarczej i finansowej w sektorze instytucji finansowych".**- Pojęcie to jest bardzo szerokie i niewiele oznacza dla przeciętnego posiadacza rachunku - przekonuje Świątkiewicz. - Bank zawsze będzie mógł się nim posłużyć dla uzasadnienia wprowadzonych podwyżek.
     Ponadto przy wypłacie gotówki kartą PKO Ekspres w oddziałach PKO BP, pobierana jest opłata w wysokości 3 proc., ale nie mniej niż 5 zł. _- W mojej ocenie jest ona nadmiernie wygórowana i niczym nie uzasadniona, zwłaszcza w porównaniu z prowizją pobieraną w agencjach PKO BP, gdzie wynosi ona 50 grosz_y - wyjaśnia Świątkiewicz. Do tego dochodzą jeszcze wysokie prowizje za realizowanie wypłat w bankomatach innych operatorów. "Korzystanie z własnych, zgromadzonych na rachunku środków staje się kosztowne i droższe nawet niż w niektórych państwach Europy Zachodniej" - konkluduje rzecznik w piśmie do UOKiK.
     
Gruntowna analiza
     Czy UOKiK zdecyduje się na wszczęcie postępowania wobec PKO BP?**- Najpierw sprawdzimy zastrzeżenia RPO - mówi Dariusz Łomowski z biura prasowego UOKiK. Nie po raz pierwszy ten urząd przyjrzy się treści umów zawieranym pomiędzy PKO BP a klientami banku. - W wyniku wcześniejszej kontroli skierowaliśmy pozew do sądu - informuje Łomowski. - Nasze zastrzeżenie budził zapis, który pozwalał bankowi pobierać opłaty, w wysokości 20 zł, za rozpatrzenie nieuzasadnionej reklamacji. W tej sprawie zapadł już prawomocny wyrok, a kwestionowany zapis trafił do rejestru niedozwolonych postanowień umownych.
     A PKO BP analizuje zarzuty RPO.**- Chcemy jak najszybciej zająć stanowisko w tej sprawie - deklaruje Marek Kłóciński, rzecznik prasowy banku. - Według nas krytykowane przepisy są zgodne z prawem, to tylko kwestia interpretacji. Jednak rozważymy możliwość rezygnacji z niektórych zapisów dla dobra klientów i banku.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie