Basen przy ul. Bażyńskich w Toruniu w końcu przestanie...

    Basen przy ul. Bażyńskich w Toruniu w końcu przestanie straszyć?

    (WG)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Magistrat wycofał się z planów sprzedaży

    Magistrat wycofał się z planów sprzedaży ©Lech Kamiński

    Magistrat wycofał się z planów sprzedaży pływalni przy Bażyńskich. Co więcej, przymierza się do jej rozbudowy o część rozrywkową m.in. ze zjeżdżalnią i jacuzzi.
    Magistrat wycofał się z planów sprzedaży

    Magistrat wycofał się z planów sprzedaży ©Lech Kamiński

    Urząd miasta nie tylko wycofał się z planów sprzedaży kompleksu, ale przymierza się też do jego modernizacji i rozbudowy. Urzędnicy już szukają firmy, która opracuje program funkcjonalno-użytkowy inwestycji. Ma on objąć m.in. wymianę instalacji oraz systemu uzdatniania wody.

    - Zamierzamy unowocześnić obiekt - mówi Marcin Maksim, dyrektor magistrackiego wydziału inwestycji i remontów. - Zaplanowaliśmy tam część rekreacyjną, co najmniej taką, jak w miniaquaparku przy ul. Hallera.

    Czytaj także: Toruń. Basen przy ul. Bażyńskich nie na sprzedaż. Pływalnię zmodernizuje miasto

    Gejzery, bicze i masażery

    Jakie atrakcje nas tam czekają? Szczegółowe rozwiązania wskaże dopiero program. Jego twórcy będą się jednak opierać na wstępnym projekcie, który w ubiegłym roku opracował Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Zarządca basenu zaplanował tam m.in. rurę, którą będziemy zjeżdżać do dolnego basenu. Wokół tej niecki pojawią się m.in. kaskady, gejzery, masażery i bicze wodne, rwąca rzeka, a nad nimi mostek z plażą. Obiekt ma być przystosowany do obsługi niepełnosprawnych: zyskają platformę ułatwiającą dostęp do wody oraz windę.

    Przewidziano też część SPA z saunami (parową, solną oraz ziołową) i komorą kriogeniczną. Przy dużym basenie mają wyrosnąć dwie niecki jacuzzi. Ponadto MOSiR widziałby też w kompleksie salę, gdzie można by prowadzić zajęcia tańca czy aerobik. Ma się też zmienić oblicze części hotelowej. Już za tydzień poznamy biura projektowe zainteresowane przygotowaniem programu tej inwestycji.
    Wówczas mija termin składania ofert przetargowych. Koncepcja ma być gotowa pod koniec czerwca. Zanim się to stanie, magistrat zamierza zaprezentować swoje plany torunianom. Zostaną one poddane konsultacjom w ramach spotkania prezydenta Torunia z mieszkańcami Jakubskiego i Mokrego, które zaplanowano 5 kwietnia o godz. 18 w Zespole Szkół nr 7 przy ul. Bażyńskich.

    Kto za to zapłaci?

    Co dalej? - Jeszcze nie zapadła decyzja, czy inwestycja będzie realizowana przy udziale prywatnego partnera, czy w całości z budżetu miasta - odpowiada Maksim.

    Ile może kosztować przedsięwzięcie? - W ubiegłym roku gruntowną modernizację wyceniliśmy na ok. 5-6 mln zł - odpowiada Aleksander Dybiń-ski, szef MOSiR-u.

    Urząd Miasta analizował już koszty remontu oraz rozbudowy kompleksu do funkcji mini-parku wodnego. Wstępne szacunki wskazywały na 15-20 mln zł. Czy miasto stać na taki wydatek? Jak te plany oceniają toruńscy radni, do których należy ostatni głos w tej sprawie?

    - Oba warianty finansowania tej inwestycji trzeba drobiazgowo przeanalizować - uważa Paweł Gulewski, radny PO. - Nie sądzę, aby miasto w dobie kryzysu znalazło prywatnego partnera, który sfinansuje inwestycję i jeszcze na niej zarobi. Gdyby tak było, już dawno w Toruniu powstałby prywatny aquapark. Partnerstwo publi-czno-prywatne ma jednak zaletę: miasto zostanie zwolnione z części wydatków. Tu najważniejszą kwestią jest to, by mieszkańcy tej części miasta mieli dostęp do gruntownie zmodernizowanego basenu.

    Pływalnia w tym roku skończy 24 lata. Do tej pory jednak nie przechodziła kapitalnego remontu. MOSiR zlecał tam tylko doraźne naprawy.

    Przypomnijmy: wokół basenu przy Bażyńskich zrobiło się głośno w ubiegłym roku. Wówczas pojawił się pomysł sprzedaży obiektu. Wzbudził on jednak kontrowersje wśród wielu mieszkańców. Dlaczego? Według planów toruńskiego magistratu nowy właściciel miałby odnowić kompleks, a następnie utrzymywać go przez 10 lat. Po tym okresie mógłby jednak zrezygnować z tej działalności. Mieszkańcy zebrali wtedy 1,6 tys. podpisów pod petycją do władz Torunia.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej