Bez hamulców

Adam Lewandowski
Antyradar można legalnie kupić (np. w Internecie), legalnie przewozić (w opakowaniu) i tylko montaż w aucie jest nielegalny. Na razie?

     Kilku posłów, w tym Bogusław Liberadzki (SLD) ze Szczecina chce, by kierowcy mogli legalnie używać antyradarów. - Widocznie wysoka temperatura uderza niektórym do głowy - komentuje to bydgoski poseł Eugeniusz Kłopotek (PSL).
     Jeżeli policja znajdzie antyradar w aucie, kierowca płaci mandat - 50 zł. Sprawa może też znaleźć swój epilog w sądzie grodzkim. Najtańszy antyradar kosztuje 400 zł, najdroższy nawet 1.800 zł. Poseł Liberadzki (były minister transportu) twierdzi, że dzięki legalizacji antyradarów
     będzie... bezpieczniej
     
Trzeba tylko wyposażyć policję w większą liczbę radarów, bo antyradar niemal bez przerwy będzie alarmował kierowcę o patrolu na drodze... - To pomysły z piekła rodem - mówi bydgoski policjant. - Mamy najwyższy wskaźnik wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Ich przyczyną jest najczęściej nadmierna prędkość... Legalizacja antyradarów sprawi, że jeszcze więcej kierowców nie będzie stosować się do ograniczeń prędkości na drogach... A skąd pan poseł weźmie pieniądze na zakup dla nas większej liczby radarów?
     Poseł Zbigniew Siemiątkowski (też SLD i również były minister): - Legalizacja tych urządzeń zwiększy popyt na nie i sprawi, że wielu kierowców będzie jeździć jeszcze szybciej. Wypadków zamiast mniej, będzie więcej. W Sejmie ten
     pomysł nie przejdzie.
     
Z rezerwą też podchodzą do pomysłu Liberadzkiego policjanci z innych miast naszego regionu. - Zalegalizowanie antyradarów jest sprzeczne z ideą bezpieczeństwa na drodze - mówi podinspektor Andrzej Zwoliński, szef "drogówki" w Komendzie Miejskiej Policji w Toruniu.
     - Bo tacy już jako naród jesteśmy: do przepisów prawa o ruchu drogowym stosujemy się tylko wtedy, gdy wiemy, że na drodze czeka stanowisko fotoradaru, albo patrol chłopców-radarowców - komentuje włocławski policjant.
     Zbigniew Matwiej z Biura Prasowego Komendy Głównej: - Policję obowiązuje określony stan prawny: antyradar w aucie jest urządzeniem nielegalnym i kierowca podlega określonej karze.
     Wcale nie tak dawno i wcale nie za siedmioma górami pewien szlachetny i dobry dla siebie pan przekonał innych panów i panie, że nie ma to, jak dobrze zrobić całemu narodowi i od tej pory musimy mieć w samochodach zestawy głośnomówiące. Ten pan był współwłaścicielem firmy produkującej takie urządzenia. Teraz inny szlachetny pan przekonuje panów i panie, byśmy mogli montować w autach antyradary. Czyżby był...?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie