"Biedronka" na celowniku

Mariusz Strzelecki
Podczas spotkania burmistrza Andrzeja Ciesli  z kupcami pytań padło wiele...
Podczas spotkania burmistrza Andrzeja Ciesli z kupcami pytań padło wiele... Fot. Ewelina Fuminkowska
Kupcy z Aleksandrowa i okolic (z branży spożywczej) protestują przeciw budowie trzeciego wielkiego sklepu w tym mieście.

Od kilku tygodni przy ulicy Słowackiego trwa budowa hali "Biedronki". Według informacji handlowców sklep ma mieć powierzchnię 800 metrów kwadratowych. Już raz - ponad tydzień temu - spotkali się w tej sprawie z burmistrzem Aleksa-ndrowa. Wówczas przyszło ok. 40 osób. Kolejne spotkanie odbyło się w zeszły piątek w Urzędzie Miasta. Handlowcy doskonale się zorganizowali, mieli ze sobą prawnika, zaproszono media. Przygotowano nawet transparent. - Teraz popiera protest około siedemdziesięciu handlowców - zapewnia Mieczysław Skibiński, inicjator akcji.

A protestują, bo mają poważne ku temu powody - rodziny na utrzymaniu, pracowników, których, jeśli nowy sklep ruszy i zabierze klientów, trzeba będzie zwolnić. - Już teraz, gdy w Aleksandrowie działają dwa duże markety, większość mieszkańców z Aleksandrowa, ale też miejscowości okolicznych, kupuje właśnie w nich. Wiadomo, że ludzie pójdą, gdzie jest taniej - mówi jeden z protestujących.

Budowa "Biedronki"prowadzona jest na działkach, które w 2006 roku zostały sprzedane, decyzją Rady Miasta poprzedniej kadencji, Lotfiemu Manosourowi, lekarzowi, a obecnie radnemu powiatowemu z Platformy Obywatelskiej, i jego żonie.

Pierwszą działkę

(większą) sprzedano w drodze przetargu nieograniczonego (cena kupna została ustalona na 360 tys. zł plus VAT). Druga działka o szerokości kilku metrów (przylegająca do drogi gminnej biegnącej od ul. Słowackiego do stacji paliw) została sprzedana bez przetargu (cena kupna ok. 16 tys. zł plus VAT). - Działka o takiej szerokości, nie jest działką, którą w myśl przepisów można zagospodarować jako odrębną nieruchomość i cokolwiek tam wybudować, dlatego rada miał prawo sprzedaży bez przetargu - _wyjaśniał na spotkaniu burmistrz Andrzej Cieśla. - Mamy informacje, że większa z działek miała być przeznaczona pierwotnie pod budowę przychodni? Pan Monsour napisał też oświadczenie, że ta druga działka miała zostać przeznaczona pod budowę parkingu dla klientów tej przychodni -_ pytali handlowcy.

- Prawo nie nakazuje nabywcy wskazania na co taka działka miałby zostać przeznaczona - odpowiadał burmistrz. - W przypadku tej drugiej mówi, że może być użyta na poprawę zagospodarowania głównej działki.

Decyzja o warunkach zabudowy tych działek została wydana Lotfiemu Mansourowi 26 lutego ub.r. Określono w niej, że ma tam powstać wolnostojący budynek pawilonu o charakterze usługowo - handlowym. Decyzję o

pozwoleniu na budowę

wydano temu samemu inwestorowi 5 listopada ub. r.

- Kto dziś buduje "Biedronkę"? - pytał Waldemar Nowakowski, przedsiębiorca i poseł poprzedniej kadencji Sejmu. - Od razu przytoczę panu kolejną decyzję - odpowiadał burmistrz. - Wydał ją 19 grudnia ub. r. starosta aleksandrowski. Jest to decyzja o przeniesieniu pozwolenia na budowę na rzecz Jeronimo Martins Dystrybucja S.A.

Decyzję starosty potwierdził też wojewoda kujawsko-pomorski. - Twierdzę, że nie złamano ustawy o tworzeniu i działaniu wielopowierzchniowych obiektów handlowych, bo weszła ona w życie 18 września ub.r., a pan Monsour złożył wniosek o pozwolenie na budowę 10 września. Inwestor nie musiał ubiegać się o pozwolenie na działalność przed pozwoleniem na budowę, bo do spraw wszczętych,__a złożenie wniosku tym właśnie jest, nie stosuje się przepisów tej ustawy - wyjaśniał burmistrz Cieśla.

Pytano też o zapisy planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. - Jeśli tam nie było konkretnego zapisu to dlaczego powstała możliwość budowy obiektu handlowego w tym miejscu? - pytał poseł Nowakowski.

Plan obowiązywał do 2005 roku i wygasł. - Przewidywał tam istnienie obiektu i prowadzenie działalności nieuciążliwej z możliwością usług komunikacyjnych. Wobec tego, że plan utracił wazność, warunki zabudowy zostały określone przez upoważnionego architekta, który nawiązał do przeznaczenia tego terenu, tak, jak to było zapisane w planie. Ważne, zeby wykorzystać ten teren zgodnie z przeznaczeniem. Jesli tam mają być świadczone usługi nieuciążliwe, to właśnie na to została przeznaczona działka - tłumaczył A. Cieśla.

Protestujący główny zarzut

wobec procedury, na końcu której jest budowa sklepu, widzą jednak w czymś innym...

- Uważam, że zupełnie inny podmiot składał wniosek i otrzymał decyzję o pozwoleniu na budowę, a kto inny buduje "Biedronkę"- dowodził Waldemar Nowakowski. - Procedura została przerwana w momencie zmiany właściciela działki. Decyzja o pozwoleniu na budowę jest aktem o charakterze indywidualnym, stosowanym do konkretnego podmiotu. Nie podlega cesji. Nowy podmiot powinien rozpocząć procedurę od początku, czyli złożyć wniosek i uzyskać pozwolenie na budowę. Tym samym, według mnie, nowy właściciel nie ma pozwolenia na budowę, bo o takie pozwolenie nie wystąpił. Złamana została ustawa o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych. Zagrożone jest to karą od stu tysięcy złotych do miliona złotych.

Waldemar Nowakowski poprosił burmistrza o przyjrzenie się sprawie i zasięgnięcie

opinii prawników

- czy można było przenieść pozwolenie na budowę na nowego właściciela i czy istnieje ciągłość tego pozwolenia. Poseł Nowakowski zarzucił też burmistrzowi Cieśli, ze zamiast wykazania chęci wyjaśnienia wątpliwości, broni portugalskiej firmy. - Protestuję przeciw takim podejrzeniom - odpowiedział Andrzej Cieśla. - Pan zadaje pytania, a ja odpowiadam na nie zgodnie z moją wiedzą. A pan odbiera to jako obronę.

Ostatecznie burmistrz zapewnił, że wyjaśni wątpliwości i informację przekaże zainteresowanym.

Protestując przeciw budowie "Biedronki"kupcy zamierzają trzymać się koronnego argumentu o niemożności cesji pozwolenia na budowę na nowego właściciela. Zapewnili nas, że sprawa będzie miała swój dalszy ciąg - na początek w nadzorze budowlanym i niewykluczone, że w prokuraturze.

Fot. Ewelina Fuminkowska

Podczas spotkania burmistrza Andrzeja Ciesli z kupcami pytań padło wiele...

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rodowita Aleksandrowianka

Niebardzo rozumiem jaki trzeci hipermarket bo z tego co się orientuję to biedronkę przeniosą i to będzie drugi hipermarket.Podejrzewam że nasza aleksandrowska społeczność robi z igły widły.Ten kto się przyzwyczai do danego sklepu to choćby mu niewiadomo co wybudowali to będzie chodził tam gdzie chce. I tyle na ten temat. A z tego co widzę do biedronkę budują nadal i budowa nie jest wstrzymana. Czeka nas lepsze jutro a małe sklepiki które wegetują w końcu padną i o to w tym chodzi o siłę przetrwania właśnie.

Dodaj ogłoszenie