Biegli sądowi niezadowoleni. "Nasza praca kosztuje grosze, ale sąd się bez nas nie obędzie"

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Biegli sądowi narzekają na niskie stawki za ich pracę. Niektórzy twierdzą również, że sądy niechętnie wypłacają im wynagrodzenie
Biegli sądowi narzekają na niskie stawki za ich pracę. Niektórzy twierdzą również, że sądy niechętnie wypłacają im wynagrodzenie Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Biegły lekarz za godzinę pracy z sądu może dostać niewiele ponad 32 zł brutto. W prywatnym gabinecie w tym samym czasie zarobi nawet ponad 400 zł. Te płace są niewspółmierne do naszej pracy - mówią biegli medycy. Zaznaczają, że często od ich opinii zależy wyrok sądu.

Zobacz wideo: Budowa nowego kampusu Akademii Muzycznej może się rozpocząć

- Niestety patrząc na działalność niektórych sędziów jak i podejście rządzących do wynagrodzeń biegłych chylę się ku temu aby zrezygnować z bycia biegłym - żali się jeden z ekspertów z listy biegłych sądowych, który skontaktował się z redakcją.

Wylicza, że za godzinę pracy biegły lekarz sądowy otrzymuje 32,39 zł brutto. - Do tego dochodzą koszty papieru, przesyłek pocztowych, które sądy nie do końca zwracają - dodaje nasz rozmówca. - A średnia cena wizyty w prywatnym gabinecie lekarskim to 180-200 zł. Łatwo policzyć, ile lekarz może zarobić przyjmując, na przykład w ciągu godziny trzech pacjentów.

To Cię może też zainteresować

- Sprawy w sądach wydłużają się coraz bardziej, sędziowie tłumaczą się, że długo muszą czekać na opinię biegłego lekarza. A jak mają krócej czekać, kiedy lekarze biegli rezygnują, bo stawki są, jakie są? - konkluduje biegły.

Jak sprawa wygląda, jeśli chodzi o ekspertów na liście Sądu Okręgowego w Bydgoszczy?

- Nasza praca staje się coraz mniej dochodowa. Biegły wypełnia specjalną kartę, gdzie rozlicza swoje czynności - mówi ekspert w dziedzinie antropologii i identyfikacji człowieka z Bydgoszczy. - Stawki są uzależnione od stopnia naukowego, czy tytułu zawodowego. Tyle samo pieniędzy biegły otrzymuje za godzinę czytania akt, co za wysoko specjalistyczne prace, do których musiał zdobyć odpowiednie dyplomy.

To jest ściśle przestrzegane przez jednostki zlecające ekspertyzę - sądy, prokuratury, policję, żandarmerię. A bywają sytuacje, że karta pracy jest podważana. Byłem świadkiem, że biegły musiał udać się daleko w teren, by wykonać ekspertyzę, zajęło mu to wiele godzin, a jednostka zlecająca ostatecznie stwierdziła, że ta jego praca jest właściwie niewiele warta.

Od kilku lat w zawieszeniu jest przygotowanie nowej ustawy o biegłych. Ci mieliby, według projektu, uzyskiwać certyfikaty, który wydawałby wyłącznie Krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych. Ponadto musieliby również wnosić opłaty za możliwość otrzymania certyfikatu. - Takie rozwiązanie jeszcze bardziej zniechęciłoby specjalistów do pełnienia funkcji biegłych sądowych - mówi.

Te obawy podziela biegły traumatolog i chirurg dr Aleksander Kmiećkowiak, który zwraca też uwagę na inny aspekt.

- Organizacja pracy sądów jest kiepska - mówi medyk. - Poza tym jest to praca niewdzięczna, czasem nawet bardzo. W sprawach opiniowania, na przykład w postępowaniach dotyczących błędów lekarskich trzeba się wyzbyć tej fałszywej solidarności zawodowej. Nie każdego na to stać. Poza tym nasza praca to często godziny wertowania akt, czasem do przeanalizowania jest kilkanaście tomów. Kiedy siadam do pracy, dowody rzeczowe w formie dokumentów muszę ułożyć najpierw w porządku chronologicznym, odtworzyć przebieg leczenia. Odchodzi bardzo dużo biegłych.

Ekspertyzy, od których zależy wyrok

- Bez mojej ekspertyzy sąd nie wyda wyroku - mówi inna specjalistka z listy biegłych Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. - Tymczasem godzinowe stawki za naszą pracę są żenująco niskie. W dodatku bywa, że sądy z niewiadomych przyczyn nie wypłacają nam wynagrodzenia.

W lipcu 2021 roku na liście biegłych Sądu Okręgowego w Bydgoszczy było 573 biegłych (w tym 75 biegłych z dziedziny nauk medycznych). W styczniu 2022 roku jest ich 578 (w tym 72 medyków).

- Sądy również korzystają z biegłych spoza listy, korzystają z pomocy biegłych z innych okręgów sądowych lub zwracają się do wyspecjalizowanych instytutów, jak na przykład Instytut Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra J. Sehna w Krakowie - mówi sędzia Krzysztof Dadełło, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy.

Wynagrodzenie biegłych jest wyliczane na podstawie zryczałtowanej stawki godzinowej określonej w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości.

- Sąd zasięga opinii biegłego, gdy zachodzi w danym postępowaniu potrzeba stwierdzenia okoliczności mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdy konieczne jest posiadanie wiadomości specjalnych, którymi są te elementy wiedzy, które wykraczają poza zasób posiadany przez przeciętnego człowieka - dodaje sędzia Dadełło.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie