Bo to piękny zawód

Sybilla Walczyk
Małgorzata Sós (z lewej) i Janina Wroniecka nie wyobrażają sobie innej pracy
Małgorzata Sós (z lewej) i Janina Wroniecka nie wyobrażają sobie innej pracy Lech Kamiński
Kilka porodów w ciągu doby to dla nich codzienność. Niż demograficzny? One tego nie odczuwają.

Tak jak przed wiekami, tak i teraz, kobietom przy porodzie towarzyszą inne kobiety.

12 maja - w rocznicę urodzin Florence Nightingale, która była prekursorką nowoczesnego pielęgniarstwa - obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Krajowy Dzień Położnych. Kim są kobiety, które towarzyszą rodzącym kobietom? Jak to się stało, że wybrały zawód położnej?

Janina Wroniecka jest położną oddziałową w szpitalu na Bielanach. Mówi, że jak w każdym zawodzie, tak i w położnictwie, można spotkać osoby, które są tu z przypadku i takie, które świadomie wybrały ten zawód. Chociaż czy dziewczyna, która ma 19 lat i nigdy nie rodziła może podejrzewać, jak wygląda praca położnej? A jednak młode dziewczyny wybierają ten zawód.

Trzy doby, czterdzieści porodów
Janina Wroniecka pierwsze porody pomagała odebrać jeszcze gdy uczyła się zawodu w szkole. Dziś może się pochwalić 26-letnim stażem zawodowym. Nie jest już w stanie policzyć, ilu dzieciom pomogła przyjść na świat.

- Bywają takie weekendy, że w ciągu trzech dób mamy 40 porodów - mówi. - Adrenalina w tej pracy jest gwarantowana. Nie zawsze jest różowo. Gdy rodzą się dzieci z niską punktacją w skali Apgar, to odbieramy to jako osobistą porażkę. Ale nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić coś innego. Zaręczam, że każdy poród, nawet po tylu latach pracy, jest dla nas wyjątkowym wydarzeniem.

Podobnie mówi Małgorzata Sós, starsza położna z tego samego szpitala.

- To najbardziej niesamowity zawód świata - mówi Małgorzata Sós. - Towarzyszymy kobiecie podczas jednej z najpiękniejszych chwil jej życia.

Ale męźczyzn-położnych trudno znaleźć. Choć nie ma żadnych ograniczeń, mężczyźni rzadko decydują sie na taki zawód.

- Myślę, że to raczej babski zawód - mówi Janina Wronie-cka. - Na pewno są panowie, którzy się w tej pracy sprawdzą, ale chęć opieki jest wpisana raczej w kobiecą naturę.

Mężczyźni rzadko

Śmiało mogą powiedzieć: "Pozwól mi uczestniczyć w porodzie, a powiem ci kim jesteś“. Bo na sali porodowej widać, czy rodzący się maluch jest wyczekanym dzieckiem, czy też kobieta wcale nie jest gotowa zostać matką - bo i tak się zdarza.

Z okazji Krajowego Dnia Położnych nie miały oczywiście wolnego.

Jedyna "porodówka“ w Toruniu znajduje się właśnie w szpitalu na Bielanach. Także wczoraj zielone światła nad salami informowały, że na świat przychodzi kolejny maluch.

- Ja mam co prawda już duże dzieci, jedno zdaje właśnie maturę, ale czasami zazdroszczę "świeżym“ mamom, gdy przynoszę im po porodzie noworodka i kładę na pierś - mówi Małgorzata Sós.

Na oddziale spotykają też przyszłych ojców. Coraz więcej panów decyduje się uczestniczyć w porodzie.

- Kobiecie rzeczywiście jest łatwiej, gdy ojciec dziecka jest przy niej w takiej chwili - przyznaje Janina Wroniecka. - Ale nie wszyscy panowie są przygotowani do uczestnictwa w takim wydarzeniu. Czasami lepiej, by mężczyzna poczekał na dziecko na zewnątrz, poza salą porodową. Zdarza się, że panom robi się słabo i trzeba ich wyprowadzać z sali porodowej.

A już zupełnie "nie sprawdzają się" na sali porodowej przyszłe babcie.

- Porod wiąże się z ogromnymi emocjami. Przyszła babcia raczej przeszkadza niż pomaga rodzącej - mówią.

Za to w szkole rodzenia panowie zachowują się wzorowo. Ciąża i wizja porodu są dla nich czymś tak niezwykłym, że z zajęć w szkole rodzenia wynoszą więcej wiedzy, niż kobiety.

Czego życzą sobie położne z okazji ich dnia?

- Wyższych pensji - mówi Janina Wroniecka.

- I szacunku do naszej pracy. Tylko rodzącym kobietom wybaczam brak szacunku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie