Burmistrz bije się w piersi

Marietta Chojnacka
27 stycznia świętowano 63 rocznicę wyzwolenia Sępólna spod okupacji hitlerowskiej.

Tradycją jest przemarsz władz, przedstawicieli instytucji i organizacji społecznych pod pomnik na pl. Wolności. A w tym roku przemarszu nie było.

Radny Edmund Rózga zapytał burmistrza, dlaczego w tym roku odstąpiono od przemarszu ulicami Sępólna. - Biję się w piersi, bo to faktycznie nasza wina - przyznał burmistrz Waldemar Stupałkowski. - Po prostu nie dostaliśmy zezwolenia z Wojewódzkiego Zarządu Dróg oraz od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, bo za późno złożyliśmy wnioski.

Pisma do drogowców o zezwolenie na przemarsz ulicami Kościuszki i Hallera "poszły" dwa tygodnie przed rocznicą wyzwolenia Sępólna. - I zawsze zdążyliśmy - przyznaje Stupałkowski. - Tym razem drogowcy potraktowali nas "ustawowo" i odmówili, bo przepisy precyzują, że trzeba się zwrócić miesiąc przed terminem zajęcia pasa drogowego.

No i w tym roku sępolanie uczcili rocznicę, zjawiając się na własną rękę pod Pomnikiem Pomordowanych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

I słusznie bo tak "sztywnych ustawowo" urzędników jak w Sępólnie to nie ma nigdzie. Oni wydają decyzje czy zgody tylko w max. ustawowym terminie dotyczy to w szczególności Starostwa ( budownictwo ) jak i Gminy. Tak więc trafiła kosa na kamień.

Dodaj ogłoszenie