Burza o procesję

(amz)
Nie mam sobie nic do zarzucenia, a do kościoła i tak będę chodził, bo nie jestem wierzącym na pokaz, jak autorka stawianego mi zarzutu - mówi burmistrz Edmund Kowalski.

     W ten sposób burmistrz skomentował słowa Teresy Hoffmann, która w rubryce "Ludzie mówią" zarzuciła: "... szanowna włada niby chodzi do kościoła, ale nie wyraziła zgody, aby parafia kościoła św. Bartłomieja mogła odebrać wędrujący obraz z parafii pod wezwaniem Bożego Ciała. Nie mogą przejść pieszo ul. Świecką i Cegielnianą, tylko muszą wieźć samochodem". Burmistrz oświadczył, że nie robił żadnych przeszkód, aby procesja z obrazem Jezusa Miłosiernego mogła odbyć się ulicami należącymi do miasta. Jednak ulice Cegielniana i Warszawska są we władaniu Zarządu Dróg Wojewódzkich i tę dyrekcję należy zawiadomić na 30 dni przed terminem planowanego zajęcia drogi. - Informowałem księdza proboszcza parafii św. Jakuba Apostoła, że zgodę na procesję wydam, w której napiszę, że nie dotyczy ona ul. Cegielnianej i Warszawskiej - mówi burmistrz.
     Peregrynujący obraz wczoraj wieczorem miał zostać przewieziony z Kościoła p. w. Bożego Ciała ul. Świecką i Cegielnianą, a następnie piesza procesja miała przejść ul. Witosa do Kościoła św. Bartłomieja Apostoła.
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie