Bydgoszcz > Strajk Poczty Polskiej? (mp3)

Źródło: Radio GRA
Paraliż Poczty Polskiej w poniedziałek? To możliwe, bo związki zawodowe nie osiągnęły porozumienia się z dyrekcją.

W tej chwili trwa posiedzenie związkowców, podczas którego zapadną decyzje, co do formy poniedziałkowego strajku. Jeśli do strajku dojdzie, to w poniedziałek listonosze nie doręczą listów, nie będzie też można wysłać paczki, bo urzędy będą zamknięte.

Przypomnijmy, ponad 80% pracowników Poczty Polskiej opowiedziało się za strajkiem generalnym. Chcą 800 zł podwyżki.

Strajk to ostatecznosć, ale intensywne kilkumiesięczne rozmowy z dyrekcją zakończyły się fisakiem i nie mamy innego wyjścia - mówi Stanisław Gaca, przewodniczący regionalnego NSZZ Solidarność. Na poczcie od dawna brakuje osób chętnych do pracy, bo nikt nie chce pracować za tak niską pensje. (Plik 1)

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
vi

Wielu ludzi w naszym "wspaniałym" kraju pracuje ponad etat za najniższą krajową, wszędzie są firmy które wyzyskują swoich pracowników. Rozumiem Pocztowców, rozumiem ich desperację ale co z ludźmi którzy przez ich dążenie "po trupach" do celu nie mają za co żyć, za co nakarmić dzieci? Czym winni są klienci PP, że to na nich odbija się cała sytuacja. Rozumiem, nie dostarczyć paczki, listu... jestem członkiem Solidarności ale dziś jest mi wstyd za tą przynależność. Jak można tak postępować? Rozumiem walkę o lepsze jutro, ale z drugiej strony... mam bardzo chore dziecko, jedyną nadzieją jest leczenie za granicą. Nie zarabiam dużo i pensja nie wystarczy na pokrycie kosztów podróży. Jedyną nadzieją jest zwrot podatku który mam otrzymać za pośrednictwem PP... jeśli nie dotrze termin leczenia przepadnie a razem z nim cała nadzieja, wszystkie starania. Jeśli do tego dojdzie sprawa skończy się sądem. Co więcej ludzi tak zdesperowanych (bo inaczej tego nazwać nie można) jest więcej... co wtedy powiedzą pocztowcy? Który z nich chciałby patrzeć jak jego dziecko "gaśnie" bo ktoś nie wypełnił swojego obowiązku?... bo teraz dla innych nie liczy się drugi człowiek...
Jeśli listonosze uważają, że mało zarabiają to zapraszam do mojej firmy-panowie pracują fizycznie po 240h i zarabiają 1000zł netto...

A
AMANDA

WITAM JA CZEKAM 7 DNI NA PRZEKAZ POCZTOWY PRZEZ POCZTE NIE MAM JAK ŻYC A O DZIECIACH NIE WSPOMNE ROZUMIE PRACOWNIKÓW POCZTY ALE W CALE NIE WIEZĄ ILE OSÓB MOGĄ SKRZYWDZIC O EMERYTACH I RĘCISTACH POMYŚLANO A O INNYCH NIE.TERAZ NIE MAM ZA CO ŻYC BO NIE MAM PIENIĘDZY I JESTEM ZMUSZONA CZEKAĆ TAK DLUGO AŻ POCZTA ZACZNIE NORMALNIE FUNKCJIONOWAĆ JAK DLUGO JESZCZE MAM CZEKAĆ ABY DZIECI DOSTAŁY W KONCU JEŚĆ.

~gość~

mieszkam w krynicy morskiej i widzę pracę listonosza który pracuje od rana do wieczora i NIE MA CAŁEGO ETATU!!!!!!!!!!!!!!!paranoja!!!!!!!!!!! jak nie sprzeda określonej ilości artykułów czy gazet które taszczy ze sobą "jak sklep obwoźny" to nie dostaje premii albo ma zmniejszaną trzynastkę - to jest chore- a na każdego mieszkańca w swoim rejonie do załatwienia wg tych na górze ma 2 minuty- bo tak sobie wyliczyli- no jak tak sobie wyliczyli to i nie wychodzi im cały etat - tylko rzeczywistość jest zupełnie inna - JESTEM RAZEM ZE STRAJKUJĄCYMI ... choć czekam na kilka przesyłek i wiem że nie dotrą na czas, pozdrawiam

G
Gość

zgadzam się z tym. Praca listonosza i osób w placówkach pocztowych jest bardzo ciężka i odpowiedzialna.
Ogólnie uważam, ze płaca minimalna to kpina. Pracodawca zajmuje cały produkcyjny czas dając wynagrodzenie nie pozwalające się utrzymać. Gdyby minimalna płaca wynosiła 3tys zł brutto to nie kto inny ale pracodawca myslałby o tym jak zorganizować pracę. Wówczas jeśli ma tylko 1000 zł to zatrudnia kogoś na 1/3 etatu. To by było słuszne.

d
degustator

Jestem jak najbardziej za grupa zawodowa listonoszy. Bedac klientem widze ich pelne torby dzwigane bez wzgledu na warunki atmosferyczne przy braku elementarnej ochrony podczas przenoszenia wartosci pienieznych itd. Nalezy sie im jak najbardziej poprawa warunkow placowych.

Dodaj ogłoszenie