Była żona Mariusza A. Kamińskiego: Mandat poselski nie dla singli

Jakub Oworuszko AIP
Marek Szawdyn/polska press
- Rozpoczynamy ogólnopolską akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy wprowadzającej zaostrzony reżim moralny w parlamencie – oznajmiła w czwartek przed budynkiem Sejmu Anna Kamińska, żona byłego posła PiS Mariusza A. Kamińskiego. Kobieta przekonuje, że były mąż zdradził ją w przeszłości z partyjną koleżanką.

- Mój mąż jest zdrajcą małżeńskim, ale nie on jeden – zaznaczyła Kamińska i wyjaśniała: polski Sejm zdradą małżeńską i rozwiązłością obyczajową stoi. Jak przekonywała, nie może być zgody „w narodzie katolickim” na zdrady, ponieważ „mamy obowiązek oczekiwać od parlamentarzystów nieskazitelności moralnej” i to ona powinna być kryterium ich wyboru.

Według Kamińskiej w polskim Sejmie nie ma miejsca dla „zdrajców”, dlatego przygotowała konkretne rozwiązania prawne.

Jak uzasadniała, „w dobie postępującego rozpadu życia rodzinnego, rozpadu zagrażającego witalnym fundamentom trwania narodu i państwa polskiego, potrzeba radykalnej odnowy moralnej polskiej rodziny, aby zapobiec dramatowi społecznemu i demograficznemu nadchodzących dziesięcioleci”.

W przygotowanym projekcie ustawy czytamy m.in., że udowodniona w postępowaniu sądowym zdrada małżeńska pociąga za sobą postawienie parlamentarzysty przed Trybunałem Stanu i dożywotnie wykluczenie go z Izb Parlamentu oraz że przed zaprzysiężeniem na posła lub senatora osoba zobowiązana jest do upublicznienia pisemnej zgody współmałżonka do pełnienia mandatu.

Kamińska chce, by posłem mogła zostać tylko osoba, która jest w związku małżeńskim, a osoby wolne powinny być tego prawa pozbawione. Jak zaznaczyła, z tego obowiązku wyłączony byłby prezes PiS Jarosław Kaczyński, „który jest mężem stanu”. Według byłej żony Kamińskiego, Kaczyński wprowadza „dobrą zmianę w kraju”.

- Jest człowiekiem bardzo odpowiedzialnym (…). Według mnie, jest najprzystojniejszym mężczyzną w naszym parlamencie – oceniła Kamińska, która od wielu lat należy do Prawa i Sprawiedliwości.

Agencja informacyjna Polska Press

Wideo

Materiał oryginalny: Była żona Mariusza A. Kamińskiego: Mandat poselski nie dla singli - Polska Times

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jola z sanatorium
Kobiety rozwiązłe a w szczegolnosci te ktore straciły dziewictwo jeszcze przed zawarciem zwiazku malzenskiego nie powinny miec czynnego i biernego prawa wyborczego.
Z
Zenek
Wprowadzic ostre represje i karna odpowiedzialnosc za czyny niemoralne wysokich urzednikow panstwa i samorzadu terytorialnego.Projekt Anny Kaminskiej powinien rowniez radnych wszystkich szczebli.
J
Jan
To jedyna skuteczna metoda na zdegenerowany i zdemoralizowany aparat partyjny partii politycznych.Bravo za rozum i odwage dla pani Anny.
B
Bubu
Pani mysli swoja broszką........to poziom piaskownicy.....
z
zdziwiony

Nie przejdzie! Choćby - panie Gosiewskie.

J
Ja Rek

co na to JAREK?

g
gucio
badania psychiczne wprowadzić
g
gfg
co za pusty babsztyl , szkoda chłopa ale miał racją, że to pogonił
M
Mic
To co ta kobieta bierze musi być mocne!
S
Singiel
*stroją
S
Singiel
Co za brednie, ja jestem singlem. Moim fetyszem są zaniedbane żony. Uwielbiam się w nie....... i jak się stroną dla mnie. Pamiętajcie, władz zabiera moc w jajach.
a
ale
standardy - tam jest "d" nie "t"
g
gqwerty

też mu się nie dziwię  po takiej wypowiedzi publicznej , szkoda czasu na takie coś,rozwódkom też zakazać wszelakich funkcji a najlepiej to do zamkniętego zakonu  zamknąć brunetkę na wieki wieków  amen. a kawały są tylko o blondynkach .jak widać  niesłusznie ta osoba jest ewidentnym tego potwierdzeniem i przykładem. 

a
antek
"który jest mężem stanu" (po polsku Stanisława)
Słusznie. A swoją drogą to ciekawy egzotyczny tercet: Jarek, Stasio i kot.
p
patryk
Wstydze się tej patologii jako Polak. Niech się ona nie wypowiada bo się słabo robi - ciemnogród jeden.
Dodaj ogłoszenie