Chciał zabić syna?

(luk)
Wczoraj w toruńskim sądzie okręgowym rozpoczął się proces Czesława M. Prokuratura postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa.

Zdaniem oskarżycieli, 9 czerwca w mieszkaniu przy ul. Wyspiańskiego w Brodnicy, między Czesławem M. a jego synem Dawidem doszło do kłótni. Awantura przerodziła się w szarpaninę. Czesław M. sięgnął po nóż kuchenny i kilkakrotnie dźgnął swojego syna. Dawid próbował uciekać. Ranny wyskoczył przez balkon do sąsiadów i poprosił o wezwanie pogotowia. Zdaniem prokuratury Czesław M. zdawał sobie sprawę, że może zabić syna.

Na wczorajszej rozprawie, oskarżony nie przyznał się do winy. - To są jakieś bajki - mówił. - Syn sam nadział się na nóż. Prawdą jest, że wymachiwałem nim na oślep, ale nie wbiłem go ciało syna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie