MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Chuligan przekonał sąd

Dariusz Jędryszka
Chuligan z Lublina przekonał sędziów, że został potraktowany niezgodnie z konstytucją. To może oznaczać koniec tzw. trybu przyśpieszonego. Pod warunkiem, że takiego samego zdania będzie Trybunał Konstytucyjny. Sprawa trafiła już do Warszawy.

Wojciech K. wpadł na wyprowadzaniu wózków z jednego z lubelskich hipermarketów na początku kwietnia tego roku. Policjanci zatrzymali go i zdecydowali, że sprawa kwalifikuje się do szybkiego rozpatrzenia. Pod dwóch dniach stanął przed sądem 24-godzinnym. Dostał grzywnę.

Co mówi konstytucja
Skazany wynajął prawnika. A ten napisał do Sądu Rejonowego w Lublinie skargę na zatrzymanie swojego klienta. Sąd podzielił zdanie obrońcy i zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie wątpliwości. O co chodzi? W tej chwili o zatrzymaniu złapanego delikwenta decyduje policjant - o ile uzna, że zdąży w 48 godzin zebrać dowody i skierować sprawę do rozpatrzenia. - Zatrzymanie podejrzanego tylko z tego powodu, że jego sprawa może być szybko rozpatrzona nie ma umocowania w konstytucji - mówi Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Konstytucja wyraźnie mówi, co jest konieczne do zatrzymania. Np. musi chodzić o zagrożenie bezpieczeństwa.

Tryb przyspieszony
Wprowadzony na początku marca. Sprawcy drobnych przestępstw trafiają za kratki. Wciągu 48 godzin policja gromadzi obciążające ich dowody, po czym dowozi do sądu. Wyrok zapada w ciągu kolejnej doby. Ten przepis zastosowano już wobec setek osób, głównie pijanych kierowców i pseudokibiców.

Zdaniem lubelskiego sądu do szybkiego i sprawnego karania zatrzymywanie wcale nie jest niezbędne. Teraz w trybie 24-godzinnym odpowiadają głównie pijani kierowcy. Sąd w piśmie do Trybunału twierdzi, że ich sądzenie przed wprowadzeniem pomysłu ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro było równie szybkie i znacznie tańsze. Policja broni nowego rozwiązania. - Ukaranie w trybie przyspieszonym bez zatrzymania sprawcy byłoby utrudnione a niekiedy niemożliwe - uważa Janusz Wojtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - Niektórzy mogliby po prostu nie przyjść do sądu.

Przepis zostanie uchylony?
- Jeśli Trybunał Konstytucyjny stwierdzi, że przepis jest niezgodny z konstytucja, to musi on zostać uchylony. Osoby, wobec których ten przepis zastosowano, mają wówczas otwartą drogę do wystąpienia z roszczeniami finansowymi - mówi Dariusz Dudek, prawnik, konstytucjonalista z KUL w Lublinie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska