Ciosy w opozycję

Redakcja
O natychmiastowe uwolnienie liderów białoruskiej opozycji, uczestniczących w poniedziałkowych demonstracjach antyprezydenckich, zaapelował w czwartek Javier Solana, wysoki przedstawiciel UE ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.

     "Jestem bardzo dotknięty doniesieniami o aktach przemocy, jakich dokonały dwa dni temu białoruskie siły policyjne podczas pokojowych demonstracji w Mińsku" - napisał w komunikacie Solana.
     Dodał, że zatrzymanie i pobicie kilku osób, w tym liderów białoruskiej opozycji i zagranicznych dziennikarzy, jest działaniem "absolutnie nie do zaakceptowania".
     Zdaniem Solany niezbędne jest przeprowadzenie w tej sprawie dogłębnego dochodzenia i postawienie sprawców przed wymiarem sprawiedliwości.
     "Wzywam władze Białorusi do natychmiastowego uwolnienia pokojowych demonstrantów i liderów opozycji" - zakończył swój apel Solana.
     Na Białorusi od poniedziałku odbywają się antyprezydenckie demonstracje. Według oficjalnych wyników niedzielnych wyborów, do parlamentu nie wybrano ani jednego kandydata opozycji, a w przeprowadzonym tego samego dnia referendum prezydent Aleksander Łukaszenka uzyskał przeszło 77-procentowe poparcie dla projektu zmian w konstytucji, które umożliwią mu przedłużenie władzy na trzecią kadencję.
     Misja obserwatorów OBWE uznała, że wybory "w znacznym stopniu" nie spełniły norm demokratycznych, a "władze białoruskie nie zdołały zapewnić podstawowych warunków do tego, by wola narodu była podstawą sprawowania rządów".
     USA pomogą opozycji
     
Tymczasem prezydent USA George W. Bush podpisał ustawę zapowiadającą pomoc dla organizacji wspierających demokrację i prawa człowieka na Białorusi i sankcje wobec instytucji państwowych tego kraju. Ustawa "Akt 2004 roku o demokracji na Białorusi" zakłada amerykańską pomoc dla białoruskich partii politycznych, organizacji pozarządowych i niezależnych mediów. Ustawa zakazuje jednocześnie amerykańskim agencjom rządowym udzielania rządowi w Mińsku pożyczek, gwarancji kredytowych i jakiejkolwiek pomocy finansowej.
     Podpisując "Akt o demokracji na Białorusi", prezydent Bush powiedział, że "w czasach, gdy wolność rozprzestrzenia się na świecie, Aleksander Łukaszenka i jego rząd przekształcają Białoruś w reżim represji w sercu Europy". "Nie ma miejsca w całej wolnej Europie na tego rodzaju reżim" - powiedział Bush. Ustawę przyjął wcześniej w tym miesiącu amerykański Kongres. Prezydent Łukaszenka zdążył już skrytykować "Akt o demokracji na Białorusi", nazywając to posunięcie amerykańskich władz "niemądrą presją" na Białoruś.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie