Co trzeci mieszkaniec naszego miasta to klient PKO Banku Polskiego

Materiał informacyjny Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski S.A.
Udostępnij:

- Zapraszamy do naszych oddziałów i do bankowości cyfrowej, możemy spotkać się i na miejscu, i online - mówi dyrektor ds. sprzedaży PKO Banku Polskiego w Bydgoszczy Marcin Robaczewski.

Panie dyrektorze, w jaki sposób pandemiczna rzeczywistość zmieniła zachowania i przyzwyczajenia waszych klientów? Z jakimi wyzwaniami musiał się zmierzyć PKO Bank Polski w tym trudnym okresie?

Sytuacja epidemiologiczna spowodowała, że sektor finansowy w pierwszej kolejności musiał zapewnić bezpieczeństwo i sprawne funkcjonowanie klientom i pracownikom, co wymagało wielu zmian zarówno organizacyjnych, jak i procesowych. Po wybuchu pierwszej fali pandemii stanęliśmy przed wyzwaniem obsługi naszych klientów, czasem przy zmniejszonej liczbie pracowników w oddziale oraz musieliśmy szybko dostosować się do wprowadzanych z dnia na dzień wymogów sanitarnych. Z dumą mogę powiedzieć, że stanęliśmy na wysokości zadania. Oddziały PKO Banku Polskiego funkcjonowały cały czas, zapewniając klientom stały dostęp do usług i produktów.

Na co w praktyce mogli liczyć klienci podczas pierwszych fal pandemii?

Od początku wspieraliśmy klientów biznesowych, by pomóc im utrzymać ciągłość funkcjonowania na rynku. Nasi doradcy pomogli ponad 600 firmom skorzystać w ramach Tarczy Finansowej 1.0 i 2.0 z ponad 60 mln zł subwencji, co w praktyce przełożyło się na utrzymanie przez nich zatrudnienia i dalsze prowadzenie swoich biznesów. Czas pandemii paradoksalnie stał się także dla nas trampoliną do rozwoju.

Co Pan ma na myśli?

Staraliśmy się i staramy nadal, aby bezpieczeństwo zdrowotne było na pierwszym miejscu w naszej działalności. Udostępniliśmy klientom wiele rozwiązań ułatwiających zdalne bankowanie np. wideodoradcę online, kwalifikowany podpis elektroniczny mSzafir, otwieranie konta na selfie w naszej aplikacji mobilnej IKO, czy zakładanie rachunku inwestycyjnego w serwisie iPKO. Nasi klienci mogą załatwić wiele spraw bankowych bez wychodzenia z domu czy z biura, w serwisie transakcyjnym i aplikacji mobilnej IKO. Bank wprowadził też nowy rodzaj karty debetowej dla klientów, którzy nie posiadają standardowej karty do konta, a wypłacają gotówkę w kasie - aby ograniczyć wizyty w oddziale, mogli korzystać z karty Instant, wydawanej „od ręki”.

Ponadto dajemy klientom możliwość umówienia się na spotkanie z bankiem poprzez stronę internetową. Po umówieniu się na konkretny dzień do konkretnego oddziału klient otrzymuje informację SMS z kim się spotka (imię doradcy), a w oddziale nie oczekuje na spotkanie w kolejce, co w obecnej sytuacji sanitarnej jest bardzo ważne. Te spotkania obsługiwane są o konkretnej godzinie zamówionej przez klienta. Jest to najbardziej korzystna forma umówienia się z doradcą.

A jak działa wideodoradca?

Od półtora roku nasi doradcy mogą obsługiwać klientów zdalnie. Oznacza to, że klient, nie wychodząc z domu, jest w stanie załatwić większość swoich spraw. Dodatkowo również doradca jest w stanie pokierować klienta poprzez proces np. złożenia wniosku o kartę kredytową, tak by zrobił to na odległość. Obecnie bez znaczenia jest, gdzie klient rozpocznie zakup produktu czy w oddziale, czy w domu, zawsze możne dokończyć ten proces u doradcy lub samodzielnie w domu.

Takie praktyczne, cyfrowe rozwiązanie dla klientów to też na przykład zdalna pomoc przy zaciąganiu kredytu. To idealne rozwiązanie, dla tych którzy nie mają czasu albo obawiają się przyjść do oddziału, a nie są pewni czy zrobią to samodzielnie w bankowości internetowej. Dzięki wideorozmowie z doradcą klient czuje się bezpiecznie, bo widzi z kim rozmawia. Doradca przeprowadza go przez proces zakupowy i realizuje jego wniosek. Taki proces przez łącze wideo może być zakończony wraz z wypłatą kredytu w ciągu nawet 15 minut - szybko, sprawnie, bezpiecznie i komfortowo, bo np. z kanapy klienta.

Coraz więcej osób korzysta obecnie z płatności mobilnych. Proszę powiedzieć na czym polega atrakcyjność tego typu usług, czy są one bezpieczne i ogólnodostępne?

Aplikacja mobilna PKO Banku Polskiego jest najpopularniejszą aplikacją bankową w Polsce - to już w sumie ponad 6 mln aktywowanych aplikacji - z szerokim wachlarzem funkcji. I jest to de facto taki „bank w smartfonie” . Jest w IKO możliwość m.in.: autooszczędzania, , robienia przelewu split payment i korzystania z trybu ciemnego. Można zapłacić za przejazd autostradą bez konieczności zatrzymywania się na bramkach, można tez zapłacić za parkowanie w wielu miastach, kupić bilety komunikacyjne, otworzyć konto „na selfie”, złożyć wniosek o założenie konta firmowego i jednocześnie rejestrację firmy w CEIDG. Aplikacja umożliwia też wgląd do kont z 11 banków - sprawdzenie stanu rachunków i historii operacji (w ramach open bankingu). To szybkie, wygodne i bezpieczne bankowanie. Oprócz typowo bankowych usług jak przelewy, pożyczki czy lokaty można np. poprzez aplikację zrzucić się ze znajomymi czy współpracownikami na pizzę albo urodzinowy prezent, skorzystać z kantoru internetowego czy - gdy zapomni się portfela i karty- zapłacić zbliżeniowo Blikiem tylko za pomocą smartfona. Można też kupić ubezpieczenie, kartę podarunkową czy doładować telefon. A jeśli ktoś nie ma ochoty klikać to może z aplikacją… porozmawiać i zlecić jej działania za pomocą najlepiej rozwiniętego na polskim rynku finansowym asystenta głosowego, który rozumie już 270 tematów rozmów. Zrozumie nawet potoczne zwroty typu „pchnij stówkę do Janka”.

Aplikacja IKO jest nie tylko aktywnie używana przez klientów, ale i bardzo dobrze przez nich oceniana. Klienci dwóch największych sklepów z aplikacjami wystawili aplikacji PKO Banku Polskiego ponad 710 tys. ocen, których średnia to 4,8 na 5 możliwych

Kolejną odpowiedzią PKO Banku Polskiego na zapotrzebowanie klientów jest ekspansja na rynku ubezpieczeń.

Wejście PKO Banku Polskiego w sprzedaż ubezpieczeń to przełomowy krok, to otwarcie na dodatkowe potrzeby i oczekiwania naszych klientów. Poza ubezpieczeniami związanymi ze standardową ofertą banku, np. ubezpieczenia od utraty źródła dochodu przy spłacie kredytu, sprzedajemy też polisy nie związane z produktami bankowymi, chroniące nasze życie, zdrowie i mienie (w tym: dom, mieszkanie, samochód). Szczególną uwagę warto zwrócić na polisę OnkoPlan, ubezpieczającą od zachorowania na nowotwór oraz niedawno wprowadzone do naszej oferty - PKO Ubezpieczenie Dziecka.

Czym wyróżniają i charakteryzują się Wasze produkty z tego sektora?

Mamy wiele bardzo ciekawych i nowatorskich rozwiązań. Na przykład PKO Inteligentny dom to pierwsze w Polsce innowacyjne połączenie ubezpieczenia nieruchomości z technologią smart home. Program powstał dzięki współpracy PKO Ubezpieczenia i Fibar Group S.A. Rozwiązanie to pozwala zabezpieczyć dom z wykorzystaniem nowoczesnej technologii. Czujniki (zalania, dymu, czadu oraz czujnik ruchu i czujnik otwarcia drzwi i okien) od FIBARO pozwolą wykryć usterkę, a my zadbamy o to, aby szybko rozwiązać problem i zaproponujemy pomoc.

Jak to działa? Czujniki są połączone się bezprzewodowo z centralą, która wysyła sygnał o niebezpieczeństwie do PKO Ubezpieczenia. Dostępna w telefonie aplikacja FIBARO powiadomi klienta o wykryciu awarii, a my zadzwonimy do klienta, aby zaproponować pomoc. Wystarczy, że klient posiada aplikację i dostęp do internetu, żeby w każdej chwili i w dowolnym miejscu mieć kontrolę nad bezpieczeństwem swojego domu.

Przykładowa sytuacja dotycząca zalania: W domu jest awaria i woda zalewa łazienkę. Czujnik FIBARO wykrywa zagrożenie, a inteligentna nakładka na zawór automatycznie odcina dopływ wody. Klient otrzymuje powiadomienie na telefon o wykryciu usterki, a my kontaktujemy się z nim, aby zaproponować pomoc fachowca. Fachowiec usuwa usterkę w dogodnym dla klienta terminie w ramach ubezpieczenia PKO Dom.

Co jeszcze zyskujemy biorąc udział w programie PKO Inteligentny dom?

Zyskujemy w ten sposób bezpieczeństwo naszego domu nawet, gdy nas w nim nie ma, jak również to, że PKO Ubezpieczenie zorganizuje i opłaci pomoc fachowca m.in. hydraulika, elektryka, murarza, dekarza. Jeśli będzie taka potrzeba, wzywamy odpowiedni serwis do naprawy pralki, zmywarki czy lodówki. Pokrywamy również koszty wizyty fachowca, transportu, a także części zamiennych użytych do naprawy. To wsparcie otrzymuje klient dzięki Assistance dla domu 24/7, które ma w ubezpieczeniu PKO Dom.

W obecnym czasie dużo się słyszy o inwestowaniu. Czy teraz w końcówce roku bank ma jakieś interesujące rozwiązania dla tych, którzy szukają pomysłu na zagospodarowanie środków?

Koniec roku to świetny moment, żeby pomyśleć o oszczędzaniu na przyszłą emeryturę i skorzystaniu dodatkowo z ulgi podatkowej. Warto, bo przypomnę, że ulga podatkowa od wpłaty 6000 zł na IKZE, przy podatku dochodowym 17 proc., to 1020 zł.

Jak rozbudowana jest sieć placówek, którymi się Pan opiekuje? Jak bydgoskie oddziały PKO Banku Polskiego radzą sobie na lokalnym rynku bankowym?

W Bydgoszczy jesteśmy dostępni dla klientów na terenie całego miasta. W 12 oddziałach w różnych lokalizacjach można do nas przyjść od godziny 8 do 18. W Bydgoszczy działa też 49 naszych bankomatów, z czego 17 to urządzenia z funkcją wpłaty. Zajmujemy się obsługą klientów indywidualnych, prestiżowych, udzielaniem kredytów mieszkaniowych oraz obsługą firm o przychodach rocznych do #5 mln zł. Oczywiście te większe też obsługujemy, ale dzieje się to już w specjalnie do tego przeznaczonych centrach.

Staramy się, żeby jakość naszych usług była na jak najwyższym poziomie. Klienci bardzo dobrze oceniają naszą pracę m.in. za pośrednictwem Google (4,23 na 5). To duży zaszczyt i satysfakcja biorąc pod uwagę fakt, że co trzeci mieszkaniec Bydgoszczy to nasz klient. W niedawno zakończonym drugim etapie badania przeprowadzanego przez niezależnych ankieterów, w ramach rywalizacji o tytuł Najlepszej Placówki Bankowej w Polsce, Oddział 10 w Bydgoszczy przy Al. L. Kaczyńskiego 54 znalazł się w wąskim gronie wyróżnionych placówek z najwyższą jakością obsługi.

Jak wynika z Pana CV z bankiem jest Pan związany od początku kariery zawodowej. Czy PKO Bank Polski jest atrakcyjnym pracodawcą?

Zaczynałem pracę w banku od stanowiska stażysty w 1999 roku. W ciągu swojej kariery zawodowej awansowałem osiem razy, dochodząc do obecnego stanowiska - dyrektora sprzedaży, co jest najlepszym przykładem na ogromne możliwości rozwoju, jakie daje PKO Bank Polski.

Dodaj ogłoszenie