Cudem odratowany

Kamil Sakałus
Kilka skomplikowanych operacji, ogromny wysiłek lekarzy i ściągnięcie do Torunia specjalistycznych leków pozwoliły 10-letniemu Pawłowi przeżyć pierwszą, krytyczną noc i dzień.

     Przypomnijmy, że 10-letni Paweł został potrącony w Toruniu i wciągnięty pod tylne koła ciężarówki z przyczepą, gdy szedł na rozpoczęcie roku szkolnego. Chłopiec trafił do Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Toruniu z rozległymi obrażeniami ciała: uszkodzonymi narządami wewnętrznymi i zmiażdżonymi kośćmi. Całą środę lekarze robili i robią dalej wszystko, by uratować Pawłowi życie. Krytyczna miała być noc ze środy na czwartek, którą chłopiec przeżył. Wczoraj do Torunia ściągnięto i podano mu specjalistyczne leki. - Stan dziecka jest dalej krytyczny i cały czas walczymy o jego życie - powiedział wczoraj kilka minut przed 15.00 dr Roman Stankiewicz z "Dziecięcego".
     Lekarze z oczywistych względów nie chcą z całą pewnością stwierdzić, że Paweł będzie żył, ale między wierszami mówią, że szanse na to rosną.
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie