Czas egzekutorów?

Kamil SakałusZaktualizowano 
Lokatorami nie płacącymi za mieszkania rozpoczynają zajmować się firmy windykacyjne. Pierwsza toruńska spółdzielnia już sprzedała dług.

     W największej toruńskiej spółdzielni mieszkaniowej Rubinkowo długi wynoszą 2,7 miliona. Połowę tych pieniędzy winni są ci, którzy spóźniają się z zapłatą od kilku dni, do kilku tygodni. Te pieniądze jednak w końcu wpływają i to nie ci dłużnicy stanowią dla spółdzielni problem. Dłużnicy mający zaległości przekraczające pół roku winni są 1,9 miliona złotych. To za nich muszą płacić pozostali lokatorzy.
     Rubinkowo sprzedało część długów
     
Rubinkowo jako pierwsza spółdzielnia w Toruniu postanowiła radykalnie walczyć z dłużnika. - 200 tysięcy złotych zaległości zostało sprzedane firmie windykacyjnej - informuje prezes Zdzisław Zakrzewski. To oznacza dla dłużników kłopoty. Firmy, które żyją z odzyskiwania zaległości nie bawią się w rozkładanie na raty, umarzanie odsetek czy nawet darowanie części pieniędzy. Żyją z odzyskiwania długów i robią to skutecznie.
     Po wprowadzeniu korzystnych dla dłużników przepisów, które w praktyce uniemożliwiają eksmisję problem niepłacenia, nawet przez tych, którzy mają pieniądze rośnie. Na samym tylko Rubinkowie jest 100 wyroków eksmisyjnych. Pozbycie się niepłacącego lokatora jest możliwe tylko pod warunkiem zapewnienia mu lokalu socjalnego. Obowiązek ten ciąży na gminie, a w Toruniu mieszkań socjalnych po prostu nie ma.
     Małe bez dłużników
     
W Koperniku długi czynszowe wynoszą 1,3 miliona złotych. - Najczęściej są to pieniądze, które wpływają z kilkudniowym opóźnieniem, gdy ludzie płacą po otrzymaniu wypłaty, renty czy emerytury - podkreśla prezes Andrzej Bez. W Koperniku 550 osób ma zaległości 1-3 miesięczne, 150 osób - powyżej 3 miesięcy.
     Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej dłużnicy są winni prawie 900 tysięcy złotych. 1700 osób nie płaci krócej niż miesiąc, około trzystu - do trzech miesięcy. Mających zaległości powyżej trzech miesięcy jest około 40. - Nasz dział windykacji działa dobrze i problem zaległości udaje się nam ograniczać. Sprzedawać długów firmie nie zamierzamy, bo spółdzielnia zawsze traci na takim interesie - zapewnia prezes Jerzy Żółkiewicz.
     Problemów z dłużnikami nie mają natomiast małe spółdzielnie, gdzie nie ma mieszkań lokatorskich. - Całe nasze zaległości to kilku, kilkunastodniowe poślizgi z wpłatą. Nie płacących dłużej można policzyć na palcach jednej ręki - wyjaśnia Waldemar Przybyszewski, prezes SM Zieleniec.
     

polecane: FLESZ: Smartfony zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3