Czy samorządowe gazety mają rację bytu?

Dariusz Guzowski, Karolina Rokitnicka
Władze Golubia-Dobrzynia i powiatu golubsko-dobrzyńskiego kilka lat temu zrezygnowały z wydawania samorządowych gazet.

Uważają, że to zbędne koszty, bo przepływ informacji jest - w lokalnej prasie niezależnej. Kowalewo Pomorskie od lat wydaje "Gońca", bo tu darmowo oprócz informacji może podawać ogłoszenia i życzenia. Wójt Ciechocina też zamarzył o samorządowej gazecie.

"Ciechociniak" to czasopismo, które przygotowywane jest w urzędzie gminy, a jego twórcami są młodzi urzędnicy. Wójt Jerzy Cieszyński nie ukrywa, że tworzenie kwartalnika to jego pomysł. Jest przekonany, że gazeta jest potrzebna mieszkańcom i będzie wypełniała swą misję, informując o pracy urzędu i rady gminy. Burmistrz Golubia-Dobrzynia choć tematów do "sprzedania" też ma sporo z samorządowej gazetki zrezygnował.

- Lokalne media, w tym "Gazeta Pomorska" codziennie przekazują wszystkie informacje z życia powiatu. Kiedyś, gdy nie było takiego narzędzia, uzasadnione było wydawanie samorządowych informatorów. Dziś to zbędny wydatek - wielokrotnie powtarzał Tasarz.

Burmistrz Kowalewa Pomorskiego, gdzie od lat wydawany jest "Goniec" ma odmienne zdanie:

- Gdy tworzyliśmy tę gazetę rodziła się demokracja. Ludzie nie wiedzieli, kto to burmistrz czy co robi wójt. Prasa niezależna nie była wówczas przygotowana do informacji lokalnej, z gminy czy wsi. "Goniec" temu właśnie służył. Dziś ma już swoją tradycję, pozwala przekazywać nawet najdrobniejsze wydarzenia z gminy, nam daje możliwość darmowego dziękowania sponsorom, składania życzeń, zamieszczania nekrologów.

Wójt Ciechocina uznał, że jemu także dodatkowa gazeta urzędowa przyda się. Zespół redakcyjny tworzą Anna Rzążewska, Emilia Bendykowska i Marcin Szynkiewicz. Do tej pory stworzyli dwa numery kwartalnika.

- W naszej gazecie prezentujemy problemy ściśle związane z życiem gminy, każdy ma prawo wiedzieć więcej o pracy rady, o planowanych inwestycjach czy o codziennych sprawach rolników - mówi wójt Jerzy Cieszyński. - Myślę, że "Ciechociniak" wypełni potrzeby informacyjne, a jednocześnie będzie oddziaływał na społeczeństwo tak, aby ludzie bardziej wpływali na rozwój własnej gminy. To dobre forum wymiany poglądów. Na pewno lepsza jest rzeczowa dyskusja w naszej gazecie, niż plotki w sklepie.

Wójt zakłada otwartość gminnej gazety i zaprasza do prezentowania w niej poglądów nawet przedstawicieli opozycji. Nie ukrywa, że w gminie są radni, którzy krytykują wiele jego pomysłów. Jeśli ci głosu nie zabiorą, to i tak mieszkańcy więcej o radnych się dowiedzą. Ich praca i decyzje podczas głosowań będą w "Ciechociniaku" prezentowane, gdyż gazeta ma zawierać sprawozdania z posiedzeń gminnej rady.

W marcowym wydaniu periodyku jest już takie sprawozdanie. Mieszkańcy gminy dowiadują się na przykład, którzy z radnych najbardziej interesowali się podwyżkami diet, zaniedbując temat pozyskiwania środków unijnych dla gminy.

Wydawanie gazety nie jest drogie, gdyż cały nakład powielany jest w urzędzie. Jeden numer zamyka się w dwunastu stronach. Oprócz gminnej polityki znaleźć tam można rozmowy z mieszkańcami, kalejdoskop wydarzeń, porady o dopłatach oraz różne informacje dotyczące na przykład kłopotów z wodociągiem. Jest też miejsce na rubrykę "Refleksje Wójta". Ta w tym wydaniu jest poświęcano kłopotom z opozycją.

Tekst i fot.

1. Redaktorzy "Ciechociniaka" - Marcin Szynkiewicz, Emilia Bendykowska i Anna Rzążewska.

2. Wójt Jerzy Cieszyński - Wiem, że dzięki temu pismu poprawi się wiedza mieszkańców na temat spraw gminy.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wojt683

PRL się skończył, ale widocznie w Kowalewie jadą starym systemem.

Chociaż przed wyborami i u nas pojawił się "Obserwator".
Fajne rzeczy tam pisali

~czytelnik~

te wszystkie samorządowe "szmaciaki" niby mają MISJĘ, aby informować mieszkańców, co się dzieje... tak naprawdę jednak służą do promocji lokalnych działaczy; sprytne, bo mają jakąś tam reklamę za darmo (oczywiście nie jest to darmowe dla ogółu mieszkańców, bo gmina pokrywa koszty przygotowania, druku, dystrybucji itp.)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3