Debata o S5. "Piątka" jest potrzebna

(bog)
Jeszcze przed rozpoczęciem debaty o S5 jej organizator - Witold Szylman - przedstawił zebranym wszystkie warianty.
Jeszcze przed rozpoczęciem debaty o S5 jej organizator - Witold Szylman - przedstawił zebranym wszystkie warianty. Fot. Jarosław Pruss
- Nie ma idealnego wariantu. Każdy ma minusy - mówi projektant Andrzej Hoffmann.

Wypełnij kupon!

Wypełnij kupon!

Weź udział w debacie o S5

Przez ponad dwie godziny lokalni samorządowcy i inżynierowie debatowali wczoraj na temat przebiegu drogi ekspresowej S5. Tylko w jednym byli zgodni - "piątka" musi powstać.

Do debaty doszło z inicjatywy Bydgoskiej Rady Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT. - W ten sposób chcemy wyjaśnić wszystkie kontrowersje związane z ta inwestycją - mówi Witold Szylman dyrektor biura SNT NOT.

Na jego zaproszenie stawili się przedstawiciele Urzędu Miasta w Bydgoszczy, Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, inżynierowie-projektanci oraz przedstawiciele lokalnych samorządów. Po krótkiej prezentacji wszystkich wariantów rozpoczęła się dyskusja.

- Nie ma wariantu idealnego - zaczął Andrzej Hoffmann z Pracowni Inżynierii Drogowej H-Art. - Każdy wariant ma swoje minusy. Północno-zachodnia obwodnica miasta nie rozwiąże problemów komunikacyjnych miasta, a przejście "piątki" przez Wyszyńskiego spotyka się ze zrozumiałymi protestami. Dlatego wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest budowa wschodniej obwodnicy - obok Zachemu i przez Las Gdański.

Kolejni uczestnicy rozmowy skupiali się raczej na najbardziej pożądanych przez siebie wariantach. Bydgoscy drogowcy i Lucyna Kojder-Szweda, zastępca prezydenta miasta przekonywali zebranych do wariantu zakładającego budowę wykopu i estakad w centrum Bydgoszczy. - Miasto wydało na przygotowanie tych terenów już ponad 120 milionów złotych. Dlatego nie rozumiem decyzji Komisji Oceny Projektów Inwestycyjnych, która najpierw mówi nam, że stawia na przejście przez miasto, a potem się z tego wycofuje - mówiła Lucyna Kojder-Szweda.

Niestety, na sali zabrakło przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg krajowych i Autostrad, którzy mogliby się do tej wypowiedzi ustosunkować. Byli za to samorządowcy Osielska, Koronowa, przedstawiciele rady osiedla Bartodzieje i spółdzielni mieszkaniowej "Zjednoczeni", którzy zgodnie opowiedzieli się za budową północno-zachodniej obwodnicy.

Przypomnijmy. Pomiędzy tymi dwoma wariantami wyboru dokona wojewoda. On w ciągu kilku miesięcy wyda decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji i decyzję lokalizacyjną. Zakończy tym samym cała dyskusję. My natomiast zachęcamy do udziału w naszym głosowaniu. Kupon jest na tej stronie "Pomorskiej".

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
joo-ska

No i mam nadzieję, że wojewoda wykaże się klasą i zgodzi się z decyzją GDDKiA. A może nawet powinien zostawić tą decyzję w rękach kogoś innego - w końcu sam był wiceprezydentem Bydgoszczy. To znaczy, że jego opinia może być tendencyjna, a przynajmniej - wojewoda może sie spodziewać, że o jego opinia będzie na pewno okreslana jako tendencyjna.

M
Marek

Tak wojewoda musi to rozstrzygnąć, podpisując się pod wariantem obwodnicy północno zachodniej zarekomendowanym przez
GDDKiA. Tak wojewoda Bruski zapowiadał w zeszłym miesiącu - że poprze rekomendację GDDKiA. Obwodnica wschodnia to absurdalny pomysł, który nie wróży dobrze ciągłości S5 w naszym powiecie. To pomysł z cyklu wszystko byleby nie obwodnica północno zachodnia. Dlaczego tworzone są takie utrudnienia i jakie są ich rzeczywiste przyczyny?

Dodaj ogłoszenie