"Do zobaczenia". Dlaczego warto obejrzeć "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi"

Telemagazyn.pl

Wideo

"Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" już w kinach! W 42. odcinku programu "Do zobaczenia" wskazujemy, dlaczego warto obejrzeć nową część "Star Wars"!

"Do zobaczenia" to nowy program, przygotowany przez redakcję serwisu Telemagazyn.pl i studio Vivi24. Co tydzień skrupulatnie przeglądamy programy telewizyjne wszystkich stacji, sprawdzać repertuary kinowe oraz szukać nowości do obejrzenia na VOD. Wszystko po to, abyście wiedzieli, co jest najbardziej warte obejrzenia w najbliższych dniach!

CZYTAJ TAKŻE:
NAJLEPSZE NOWE BAJKI I ANIMACJE. TOP5 W "DO ZOBACZENIA"! [WIDEO]
TOP10 HITÓW JESIENNEJ RAMÓWKI [GALERIA]
PREMIERY KINOWE GRUDZIEŃ 2017 [WIDEO]

W 42. odcinku "Do zobaczenia" wskazujemy 5 powodów, dla których warto wybrać się do kina na najnowszą część "Gwiezdnych wojen". Czego dowiemy się z "Ostatniego Jedi"? Rey (Daisy Ridley), którą poznaliśmy w filmie "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" oraz Finn (John Boyega), Poe (Oscar Isaac) i Luke Skywalker (Mark Hamill) kontynuują swoją wielką podróż w kolejnej odsłonie gwiezdnej sagi. Obejrzycie?

Materiał oryginalny: "Do zobaczenia". Dlaczego warto obejrzeć "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" - Telemagazyn

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qsdqdqsd
Ostatnia czesc to dno. Bez charakteru, za t oz glupkoxztymi zartami. Postacie sa plytkie, nie ma zadnego rozwiniecia ich motywacji. Oczywiscie poprawnosc polityczna na maksa oraz programownie mozgow - nowe mastkotki juz dostepne w sklepach, Macau w Hong Kongu jako najlepsze miejsce do zabawy, w kazdym ujeciu przy glownych bohaterach tlo to albo Arab, albo Hindus czy murzyn. Tragedia, najgorsza czesc jaka widzialem, a nie jestem maniakalnym fanem.
S
SR
ot, "disnejjj" i jego dziwne "smaczki".
S
SR
Byłem, widziałem. Jest OK.
bez rewelacji, ale to już w obu ostatnich StarWarsowatych też jest...
Poprawność polityczna aż boli, ale może to i dobrze, że nie ma podziałów? ;>

Jak ktoś nie jest betonowym fanatykiem "oryginalnej" trylogii, będzie zadowolony.
s
senior
Wreszcie zrozumiałem znowelizowaną wersję powiedzenia "Tylko świnie siedzą w kinie". Stało się to na przedpremierowym seansie Gwiezdnych wojen. Ujrzałem kinową patologię. Dziesiątki bachorów z kartonami popcornu, z kubkami coli i innymi "przekąskami". Pół biedy, jak to robi gówniarzeria, której nie miał kto wychować, bo tatuś skupiał się na złotym łańcuchu, dresie i rozpadającym się BMW oraz koniecznie na tatuażach, ale przerażenie brało, jak ludzie po 40 mlaskali, głośno przełykali i którym na głos się odbijało ! PATOLOGIA !!!!!!!!!!!!!!!! Za te przyjemności musiałem jeszcze zapłacić ! Po seansie, ta śmietanka kulturalna w dużej części pozostawiła opakowania po żarciu i opinię po sobie, HAŃBA !
P
Poznanianka
Byłam, widziałam. W porównaniu do poprzednich części nie porywa specjalnie- może dwie lub trzy sceny typowe dla sagi, w klimacie. Dużo scen zapychaczy a Luke... słabo. Scena z dojeniem mleka była już chyba gwoździem do trumny dla tej postaci.
Dodaj ogłoszenie