Polski złoty traci kolejny dzień, rynki akcji notują zwiększone wahania. Co za tym stoi?

Amerykańska waluta zakończyła wczorajszy dzień na plusie, w czym pomogła awersja do ryzyka z pierwszej części dnia. W drugiej jego części USD stabilizował się - dolarowi w dalszym wzroście przeszkodziło wtedy odbicie indeksów akcji związane m.in. z poprawą na rynku ropy naftowej, które wspierało wzrosty cen akcji firm energetycznych i dalej - szerokiego rynku.

Mimo, iż główne amerykańskie indeksy zakończyły poprzednią sesję na plusie, wygląda na to, iż dziś ponownie otworzą się z luką - tak przynajmniej sugerowałoby zachowanie kontraktów futures i spadki na Starym Kontynencie. Skąd te problemy? Impulsem do nowych spadków były informacje dotyczące niższej sprzedaży Apple, szczególnie na rynku chińskim. Kontrakty na akcje spółki potaniały o ponad 8%. Znacząca skala spadku wywołała obawy o perspektywy amerykańskiego rynku akcji oraz ponowiła strach przed globalnym spowolnieniem gospodarczym, bowiem to właśnie sytuacja makroekonomiczna, szczególnie spowolnienie Chin w części odpowiada za rozczarowujące informacje płynące z Apple.

Spojrzenie na główne waluty

Euro

Kurs EUR/PLN w środę wzrósł o 0,2%, wahając się w widełkach 4,29-4,30. Polski złoty wczoraj nieznacznie osłabił się w parze z euro.

Krajowej walucie w relacji do euro nie sprzyjały gorsze dane PMI dla przemysłu Polski, słabszy sentyment do aktywów ryzykownych i umocnienie dolara amerykańskiego. Słabszy sentyment na rynku widać również dziś, a złoty ponownie traci.

Funt Brytyjski

Kurs GBP/PLN w środę spadł o 0,8%, wahając się w widełkach 4,72-4,78. Wczorajszy odczyt PMI dla przemysłu Wielkiej Brytanii zaskoczył in plus, jednak nie wystarczył, aby wzmocnić brytyjską walutę, która cały czas pozostaje pod presją obaw związanych z Brexitem. Wczoraj funtowi nie sprzyjało dodatkowo umocnienie dolara amerykańskiego.

Przeczytaj także:

Dzisiejsze dane PMI dla sektora budowlanego okazały się bardzo zbliżone do oczekiwań. Indeks znalazł się na poziomie 52,8, co wskazuje na umiarkowaną ekspansję sektora. Dane nie miały jednak istotnego przełożenia na handel nie tylko z uwagi na fakt, iż okazały się niemal w pełni zgodne z oczekiwaniami. Sektor ma umiarkowane znaczenie dla gospodarki, z kolei uwaga inwestorów obecnie skupia się przede wszystkim na Brexicie - a w tej kwestii brak ostatnio zbyt wielu pozytywnych informacji.

Dolar

Kurs USD/PLN w środę wzrósł o 1,1%, wahając się w widełkach 3,73-3,79. 
Wczorajszy indeks PMI dla przemysłu USA okazał się minimalnie niższy od oczekiwań - same oczekiwania były jednak względnie niskie. Indeks w grudniu znalazł się na poziomie 53,8, tym samym był najniższy od listopada 2017 r.

Dziś Demokraci przejmą większość w niższej izbie amerykańskiego parlamentu. Prawdopodobnie będą próbowali doprowadzić do końca częściowego "zamknięcia rządu" w USA, do którego doszło po tym, jak niższa izba w poprzednim składzie - zgodnie z wolą prezydenta Trumpa - zgodziła się przeznaczyć 5 mld USD na mur na granicy z Meksykiem, podczas gdy wyższa izba odrzuciła propozycję.

Dzisiejszy dzień przyniesie stosunkowo dużo istotnych danych makro z USA. Po południu opublikowany zostanie raport ADP z amerykańskiego rynku pracy w grudniu, poznamy również cotygodniowe dane o liczbie zadeklarowanych bezrobotnych w USA oraz odczyt indeksu ISM dla przemysłu USA w grudniu. Oprócz tego pod koniec dnia opublikowane zostaną dane z amerykańskiego rynku nieruchomości w listopadzie. Poza danymi makro, uwaga inwestorów cały czas powinna być skupiona na zachowaniu rynku akcji.

Obejrzyj wideo:

Nowe sposoby rozliczenia kosztów samochodów osobowych w firmach.