Dotacje z UE zrobią z rolników biznesmenów

KAP
Rolnicy pieniądze, które dostaną, chcą przeznaczyć głównie na zakup maszyn. - Będziemy wynajmować je innym gospodarzom - mówili najczęściej.
Rolnicy pieniądze, które dostaną, chcą przeznaczyć głównie na zakup maszyn. - Będziemy wynajmować je innym gospodarzom - mówili najczęściej. fot. Lech Kamiński
Unijne dotacje na zakładanie firm cieszyły się olbrzymim powodzeniem wśród kujawsko - pomorskich rolników. Zaledwie w ciągu kilku godzin wykorzystali całą pulę środków przyznaną województwu.

Wnioski o dotacje można było składać od czwartku. Jednak już dzień wcześniej przed siedzibą regionalnego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Toruniu zaczęła tworzyć się kolejka. Rolnicy przyjeżdżali z najodleglejszych zakątków województwa.
- Ja spod Włocławka - mówił pan Stefan. - Chciałem jak najszybciej wpisać się na listę kolejkową (znalazł się w pierwszej setce - red.). Tak jak kilku innych gospodarzy noc spędził w samochodzie - przed agencją.

Żenująca sytuacja
Drzwi ARiMR otwarto o 8.15. - Wchodzi pierwsza piątka - rolnik pełniący dyżur wyczytywał z listy nazwiska kolegów.
- Nasi gospodarze zawsze są świetnie zorganizowani - chwaliła ich Małgorzata Sztoldman, zastępca dyrektora agencji w Toruniu. - Dbają o to, by nie było kłótni i przepychanek.
Nie wszyscy byli jednak zadowoleni. - Dlaczego nie mogliśmy przesłać wniosków pocztą?!! - denerwowali się niektórzy. - Przecież wyczekiwanie w kolejce przez długie godziny to dla nas zawsze żenująca sytuacja.
Urzędnicy rozkładali ręce. - To odgórne przepisy, nic nie poradzimy.

Nowe miejsca pracy
Na dotacje pozwalające zakładać rolnikom firmy przeznaczono 229 mln zł. Kujawsko-Pomorskie dostało z tego prawie 11 mln zł. Każdy gospodarz mógł wnioskować maksymalnie o 100 tys. zł. - Chcę kupić koparko-ładowarkę i utworzyć jedno miejsce pracy. Maszynę będę wynajmował innym rolnikom - przyznał pan Eugeniusz spod Inowrocławia.

dotacje nie dla wszystkichRolnicy z Kujawsko-Pomorskiego złożyli 176 wniosków, każdy średnio na ponad 87 tys. zł. Szansę na realizację ma jednak tylko około 120 wniosków.
Nieco mniej, bo 60 tys. zł, potrzebują Małgorzata i Wojciech Ciesielscy (pow. radziejowski). - Marzę, by w końcu rozbudować kwiaciarnię, a dokładniej - postawić chłodnię dla kwiatów - zdradziła pani Małgorzata. - Unijna dotacja bardzo by nam w tym pomogła. Gdybyśmy jej nie dostali, musielibyśmy wstrzymać się z pracami - dodał jej mąż.
Szybko podpisać umowy
W czwartek, tuż po 13. rolnicy złożyli wnioski na 120 proc. przyznanego im limitu. Wiadomo więc było, że piątek, zgodnie z przepisami, będzie ostatnim dniem przyjmowania dokumentów. - Szybko zabierzemy się za ich weryfikację, żeby już wkrótce można było podpisywać z rolnikami umowy - zapowiadają w ARiMR.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie