Drops wrócił do pani

(DD)
- Popłakałam się, kiedy w "Pomorskiej" zobaczyłam Dropsa - mówi pani Jadwiga. Łzy smutku przeplatały się ze łzami radości. Psiak, o którego smutnej przygodzie pisaliśmy wczoraj, jest już z panią w domu.

     Wczoraj zakończył się jeden z najsmutniejszych tygodni w życiu pani Jadwigi. Po kilku dniach bezskutecznych poszukiwań swojego psa znalazła na zdjęciu w "Pomorskiej". - Z gazety dowiedziałam się, że pies jest w schronisku w Węgrowie. Nie miałam jak tam pojechać, na szczęście pomógł mi sąsiad - opowiada grudziądzanka. Już po kilkudziesięciu minutach Drops, bo tak wabi się psiak, machał ogonem w objęciach pani Jadwigi.
     Drops przepadł tydzień temu. Pani Jadwiga przywiązała go przed sklepem. Zakupy robiła tylko kwadrans. Kiedy wyszła psa już nie było. Jak się okazało został skradziony i pomalowany farbkami na zielono. Znaleźli go strażnicy miejscy. Psiak trafił do schroniska w Węgrowie.
     Pani Jadwiga cały czas szukała swojego pupila.__Nie traciła nadziei, że jeszcze go zobaczy. I zobaczyła we wczorajszym wydaniu "Pomorskiej".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie