Duże zmiany dla pracowników. Wyższa płaca minimalna i stawka godzinowa [18.10.2019 roku]

Małgorzata Wąsacz
Małgorzata Wąsacz
Zaktualizowano 
W tym roku kodeks pracy był już trzykrotnie zmieniany - ostatnio we wrześniu. Od 7 września 2019 roku obowiązują zmiany m.in. w zakresie wydawania świadectw pracy czy dochodzenia roszczeń związanych z mobbingiem.
W tym roku kodeks pracy był już trzykrotnie zmieniany - ostatnio we wrześniu. Od 7 września 2019 roku obowiązują zmiany m.in. w zakresie wydawania świadectw pracy czy dochodzenia roszczeń związanych z mobbingiem. Krzysztof Szymczak
Wyższa płaca minimalna i stawka godzinowa oraz wyłączenie dodatku stażowego z minimalnego wynagrodzenia - te zmiany czekają pracowników od 2020 roku.

W tym roku kodeks pracy był już trzykrotnie zmieniany - ostatnio we wrześniu. Od 7 września 2019 roku obowiązują zmiany m.in. w zakresie wydawania świadectw pracy czy dochodzenia roszczeń związanych z mobbingiem.

Uwaga pracownicy. Zmiany w świadectwach pracy!

W kwestii świadectw pracy przede wszystkim sprecyzowano, że dzień jego wydania oznacza „dzień, w którym następuje ustanie stosunku pracy”.

Od 7 września br. jest możliwe również ukaranie pracodawcy grzywną od 1 tys. zł do 30 tys. zł za to, że nie wydał świadectwa pracy w terminie, a nie jak obecnie nie wydał w ogóle. Kodeks pracy wprowadził też ważne zmiany w zakresie przepisów o równym traktowaniu pracowników oraz mobbingu.

Zyskają ci, którzy dostają płacę minimalną

Od 1 stycznia 2020 roku dodatek stażowy zostanie wyłączony z minimalnego wynagrodzenia. Dzięki zmianie przepisów wieloletni pracownicy w końcu będą docenieni. Pracodawcy uważają, że wyłączenie dodatku za staż pracy z minimalnego wynagrodzenia za pracę przyczyni się także do zwiększenia motywacji pracowników i ich przywiązania do miejsca pracy.

Zobacz też: Za polską najniższą pensje kupimy więcej niż Niemcy [stawki płacy minimalnej w krajach europejskich]

A to jest szczególnie istotne w obecnej sytuacji panującej na rynku pracy. Resort pracy szacuje, że przeciętny dochód pracownika sektora publicznego objętego projektowaną zmianą (tj. otrzymującego wynagrodzenie nieprzekraczające minimalnego wynagrodzenia za pracę i posiadającego co najmniej 5-letni staż pracy) wzrośnie w 2020 roku o ok. 206 zł miesięcznie.

Przypomnijmy, że w 2020 roku płaca minimalna ma wzrosnąć z 2250 do 2600 zł brutto, a stawka godzinowa z 14,70 zł do 17 zł brutto.

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 95

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 października, 10:42, Gość:

Dotek stazowy dla pracowników poza sfery budżetowej też się powinien należeć

Pracownikow pownno sie jednakowo traktowac a nie sfere panstwowa

k
kornik

Żyjemy mieszkamy w chorym kraju gdzie nikt nie patrzy na nas maluczkich i każdy ma nas w głębokim powiązaniu. No chyba że zbliżają się wybory to szedaja się po domach jak jechowi, albo jeszcze lepiej. Tak wszyscy jadą na komune, ale rząd jakoś ją popiera. Tak popiera na całego.

Bo czyż nasz wspaniały Zakład Ubezpieczeń społecznych nie jest wytworem komuny który powstał na chwilę żeby zalepić dziury w budżecie. A że wszyscy zapomnieli co po co i dlaczego toteraz powstają molochy oszklone w kamieniu i marmurze, a ludzie chorzy stoją w kolejkach do lekarza gdzie stare baby sobie robią fb z poczekalni i nikogo nie przepuszcza. A wystarczy żeby ten urząd był taki jak na początku. I pieniądze znalazły by się na wyższe place minimalne każdy by miał swój nr ubezpieczenia jak było kiedyś i by było [wulgaryzm]iscie bez żadnych zusow krusow i innych wynalazków jak też składki by były na wszystko a teraz jest jeden

....j czy komuna czy ruskie czy ten co teraz rządzi w ogóle to szkoda prądu i czasu na to pozdrawiam wszystkich i przepraszam za zmarnowany czas pa. pa

A
Antybolek
17 października, 12:07, Przedsiębiorca:

Nie piszcie głupot nie dorozwoji komunici napiszcie lepuej ile osób straci prace by ktoś mógł dostać taką podwyżkę nie oszukujcie ludzi komunistyczni debile.

17 października, 13:50, Bolek z PeŁo:

Biznesmenie zasrany ciekawe czy ty byś pracował za takie pieniądze. I utrzymał rodzinę. Mamy pracować na ciebie twoją rodzinę twoje dziwiki za marne pieniądze.

Zamknij pysk niedorozwoju i wracaj zamiatać ulice.

R
Remiks

Do "Szczerego" - mówisz, że" To w uk przy minimum 9f na godzine chleb powinien kosztowac ze 5f.😄 A jakos dalej kosztuje 1f.tylko ze ja za dzien pracy w uk moge kupic około 100l paliwa po cenie angielskiej a polaka ledwie stac na 40 po cenie polskiej". Ale czy zauważyłeś, że Anglia ma stocznie budujące statki, ma ogromny przemysł cywilny (samochody, samoloty, statki) i wojskowy, który wytwarza np. okręty wojenne w tym nawet lotniskowce. Ma zależne od niej zamorskie terytoria, które dają wkład w rozwój Wysp. O turystyce nie wspomnę, bo to oczywiste. To JEST PODSTAWA do tego, aby przy 9 F na godzinę hcleb kosztował 1 F (ten chleb jest do kitu i każdy normalny kupuje ten lepszy, po 3-4 F za bochenek). My nie mamy podstawy gospodarczej ani przemysłowej, dlatego to, co istnieje w Anglii czy w innych krajach zachodnich nie może istnieć u nas na takich samych zasadach. A dążenie do tego , że damy każdemu więcej ,aby dogonić zachód to tak, jakby rodzinie lekarzy i mieszkającej obok rodzinie bezrobotnych podarować ten sam, identyczny samochód. Niech mają. Jak myślisz- która z tych przykładowych rodzin utrzyma taki prezent i da radę z niego korzystać na co dzień?

R
Rysiek

A kiedy będą emerytury stażowe po 35 i 40 latach pracy dla kobiet i mężczyzn. Mamy pracować do śmierci u zasranych biznesmenów.

B
Bolek z PeŁo
17 października, 12:07, Przedsiębiorca:

Nie piszcie głupot nie dorozwoji komunici napiszcie lepuej ile osób straci prace by ktoś mógł dostać taką podwyżkę nie oszukujcie ludzi komunistyczni debile.

Biznesmenie zasrany ciekawe czy ty byś pracował za takie pieniądze. I utrzymał rodzinę. Mamy pracować na ciebie twoją rodzinę twoje dziwiki za marne pieniądze.

P
Przedsiębiorca

Nie piszcie głupot nie dorozwoji komunici napiszcie lepuej ile osób straci prace by ktoś mógł dostać taką podwyżkę nie oszukujcie ludzi komunistyczni debile.

G
Gość

Dotek stazowy dla pracowników poza sfery budżetowej też się powinien należeć

G
Gość
17 października, 00:00, Remiks:

Tak rodzi się inflacja. Wzrost płac powoduje wzrost kosztów wytwarzania. To zaś powoduje, że albo właściciel obniży swój zarobek, albo- i tak się zapewne stanie w 90%, podwyższy cenę wytwarzanego produktu. Gdy firmy to zrobią i ceny wzrosną wściekły Naród zażąda podwyżek płac, bo zrozumie, że za otrzymane wynagrodzenie może zakupić MNIEJ towaru niż kiedyś. Tu oczywiście należy dodać, że podwyższanie wynagrodzenia będzie inne dla np. górników czy mundurowych (oni zapewne dostaną dobrą rekompensatę za wzrost cen) a inne w prywatnych firmach, zwłaszcza mniejszych, gdzie pracodawca JUŻ TERAZ został obciążony wyższym ZUS-em, wpłatami do PPK (pracownik też straci), likwidacją 30-to krotności ZUS a także wyższymi cenami prądu, wywozu śmieci, podatku od nieruchomości, itp, itd. Właściciel takiej małej firmy nie będzie wstanie dać dużej podwyżki płacy bo i tak bujać się będzie nad finansową przepaścią. Wielu w tę przepaść spadnie i zlikwiduje interesy zwalniając pracowników. No i pozostaje problem EMERYTÓW. Skoro wzrost płacy (każdej, bo oczywistym jest, że jak wzrośnie minimalna, to musi wzrosnąć też średnia płaca) spowoduje wzrost cen to kto wyrówna straty w portfelu emeryta? Waloryzacja emerytury o wskaźnik inflacji rzędu 2,3% to takie grosze , że za kilka lat przepaść między przykładową emeryturą np. nauczyciela, inżyniera, maszynisty czy pracownika urzędu miejskiego, którzy mają wg statystyk ok 2300 do 2800zł brutto emerytury a sprzątaczką po podstawówce z najniższą krajową na poziomie 4000 zł -ta przepaść będzie wielkości Rowu Mariańskiego. Będzie uwłaczeniem godności emerytów. Oby nie doprowadzono tego kraju do tego, co było w latach 80-tych, bo drugi raz wielu tego nie przeżyje.

Nie ważne kto co robi ważne żeby robił to dobrze i należy mu się godnie zarabiać i żyć ludzie szanujmy się i pracę drugiej osoby bo jedni od drugich jesteśmy zależni

S
Szczery
16 października, 23:00, Remiks:

Tak rodzi się inflacja. Wzrost płac powoduje wzrost kosztów wytwarzania. To zaś powoduje, że albo właściciel obniży swój zarobek, albo- i tak się zapewne stanie w 90%, podwyższy cenę wytwarzanego produktu. Gdy firmy to zrobią i ceny wzrosną wściekły Naród zażąda podwyżek płac, bo zrozumie, że za otrzymane wynagrodzenie może zakupić MNIEJ towaru niż kiedyś. Tu oczywiście należy dodać, że podwyższanie wynagrodzenia będzie inne dla np. górników czy mundurowych (oni zapewne dostaną dobrą rekompensatę za wzrost cen) a inne w prywatnych firmach, zwłaszcza mniejszych, gdzie pracodawca JUŻ TERAZ został obciążony wyższym ZUS-em, wpłatami do PPK (pracownik też straci), likwidacją 30-to krotności ZUS a także wyższymi cenami prądu, wywozu śmieci, podatku od nieruchomości, itp, itd. Właściciel takiej małej firmy nie będzie wstanie dać dużej podwyżki płacy bo i tak bujać się będzie nad finansową przepaścią. Wielu w tę przepaść spadnie i zlikwiduje interesy zwalniając pracowników. No i pozostaje problem EMERYTÓW. Skoro wzrost płacy (każdej, bo oczywistym jest, że jak wzrośnie minimalna, to musi wzrosnąć też średnia płaca) spowoduje wzrost cen to kto wyrówna straty w portfelu emeryta? Waloryzacja emerytury o wskaźnik inflacji rzędu 2,3% to takie grosze , że za kilka lat przepaść między przykładową emeryturą np. nauczyciela, inżyniera, maszynisty czy pracownika urzędu miejskiego, którzy mają wg statystyk ok 2300 do 2800zł brutto emerytury a sprzątaczką po podstawówce z najniższą krajową na poziomie 4000 zł -ta przepaść będzie wielkości Rowu Mariańskiego. Będzie uwłaczeniem godności emerytów. Oby nie doprowadzono tego kraju do tego, co było w latach 80-tych, bo drugi raz wielu tego nie przeżyje.

17 października, 2:15, M:

To w uk przy minimum 9f na godzine chleb powinien kosztowac ze 5f.😄 A jakos dalej kosztuje 1f.tylko ze ja za dzien pracy w uk moge kupic około 100l paliwa po cenie angielskiej a polaka ledwie stac na 40 po cenie polskiej. Dac ludzią podwyzke to krzyczą ze zle a nie dac to tez zle. Taki własnie jest polski narod.

To jest prawda w cywilizowanych krajach ludzie mogą godnie zarabiać i żyć . Tylko w Polsce się

nie opłaca .

M
M
16 października, 23:00, Remiks:

Tak rodzi się inflacja. Wzrost płac powoduje wzrost kosztów wytwarzania. To zaś powoduje, że albo właściciel obniży swój zarobek, albo- i tak się zapewne stanie w 90%, podwyższy cenę wytwarzanego produktu. Gdy firmy to zrobią i ceny wzrosną wściekły Naród zażąda podwyżek płac, bo zrozumie, że za otrzymane wynagrodzenie może zakupić MNIEJ towaru niż kiedyś. Tu oczywiście należy dodać, że podwyższanie wynagrodzenia będzie inne dla np. górników czy mundurowych (oni zapewne dostaną dobrą rekompensatę za wzrost cen) a inne w prywatnych firmach, zwłaszcza mniejszych, gdzie pracodawca JUŻ TERAZ został obciążony wyższym ZUS-em, wpłatami do PPK (pracownik też straci), likwidacją 30-to krotności ZUS a także wyższymi cenami prądu, wywozu śmieci, podatku od nieruchomości, itp, itd. Właściciel takiej małej firmy nie będzie wstanie dać dużej podwyżki płacy bo i tak bujać się będzie nad finansową przepaścią. Wielu w tę przepaść spadnie i zlikwiduje interesy zwalniając pracowników. No i pozostaje problem EMERYTÓW. Skoro wzrost płacy (każdej, bo oczywistym jest, że jak wzrośnie minimalna, to musi wzrosnąć też średnia płaca) spowoduje wzrost cen to kto wyrówna straty w portfelu emeryta? Waloryzacja emerytury o wskaźnik inflacji rzędu 2,3% to takie grosze , że za kilka lat przepaść między przykładową emeryturą np. nauczyciela, inżyniera, maszynisty czy pracownika urzędu miejskiego, którzy mają wg statystyk ok 2300 do 2800zł brutto emerytury a sprzątaczką po podstawówce z najniższą krajową na poziomie 4000 zł -ta przepaść będzie wielkości Rowu Mariańskiego. Będzie uwłaczeniem godności emerytów. Oby nie doprowadzono tego kraju do tego, co było w latach 80-tych, bo drugi raz wielu tego nie przeżyje.

To w uk przy minimum 9f na godzine chleb powinien kosztowac ze 5f.😄 A jakos dalej kosztuje 1f.tylko ze ja za dzien pracy w uk moge kupic około 100l paliwa po cenie angielskiej a polaka ledwie stac na 40 po cenie polskiej. Dac ludzią podwyzke to krzyczą ze zle a nie dac to tez zle. Taki własnie jest polski narod.

R
Remiks

Tak rodzi się inflacja. Wzrost płac powoduje wzrost kosztów wytwarzania. To zaś powoduje, że albo właściciel obniży swój zarobek, albo- i tak się zapewne stanie w 90%, podwyższy cenę wytwarzanego produktu. Gdy firmy to zrobią i ceny wzrosną wściekły Naród zażąda podwyżek płac, bo zrozumie, że za otrzymane wynagrodzenie może zakupić MNIEJ towaru niż kiedyś. Tu oczywiście należy dodać, że podwyższanie wynagrodzenia będzie inne dla np. górników czy mundurowych (oni zapewne dostaną dobrą rekompensatę za wzrost cen) a inne w prywatnych firmach, zwłaszcza mniejszych, gdzie pracodawca JUŻ TERAZ został obciążony wyższym ZUS-em, wpłatami do PPK (pracownik też straci), likwidacją 30-to krotności ZUS a także wyższymi cenami prądu, wywozu śmieci, podatku od nieruchomości, itp, itd. Właściciel takiej małej firmy nie będzie wstanie dać dużej podwyżki płacy bo i tak bujać się będzie nad finansową przepaścią. Wielu w tę przepaść spadnie i zlikwiduje interesy zwalniając pracowników. No i pozostaje problem EMERYTÓW. Skoro wzrost płacy (każdej, bo oczywistym jest, że jak wzrośnie minimalna, to musi wzrosnąć też średnia płaca) spowoduje wzrost cen to kto wyrówna straty w portfelu emeryta? Waloryzacja emerytury o wskaźnik inflacji rzędu 2,3% to takie grosze , że za kilka lat przepaść między przykładową emeryturą np. nauczyciela, inżyniera, maszynisty czy pracownika urzędu miejskiego, którzy mają wg statystyk ok 2300 do 2800zł brutto emerytury a sprzątaczką po podstawówce z najniższą krajową na poziomie 4000 zł -ta przepaść będzie wielkości Rowu Mariańskiego. Będzie uwłaczeniem godności emerytów. Oby nie doprowadzono tego kraju do tego, co było w latach 80-tych, bo drugi raz wielu tego nie przeżyje.

E
Erwin82
16 października, 07:31, DaMilio:

No i co z tego że podniosą płace jak pewnie ceny pójdą do góry i wyjdzie na to samo.Chleb kosztuje 2,5 zł a po podniesieniu minimalnej będzie kosztował 3,5 zł brawo niech dalej oczy wam mydlą

16 października, 15:03, Gość:

Ale sensacja podwyżki były , są i będą

16 października, 16:13, Gość:

Szkoda gadać

16 października, 17:21, Gość:

To zamiast chleba jedz kiełbase ty Po

16 października, 19:30, Gość:

Ty pisuarze zjedz moja kiełbasę jajka możesz wylizac tylko kondonie zurzyty.

Człowiek nie Polak.

16 października, 19:34, Piekarz:

Tak masz racje ceny chleba pojda w gore ale te produkowane metoda tradycyjna a nie te które sa produkowane masowo przez automatyzacje

Podaj adres sklepu gdzie chleb kupujesz za 2.5?

P
Piekarz
16 października, 07:31, DaMilio:

No i co z tego że podniosą płace jak pewnie ceny pójdą do góry i wyjdzie na to samo.Chleb kosztuje 2,5 zł a po podniesieniu minimalnej będzie kosztował 3,5 zł brawo niech dalej oczy wam mydlą

16 października, 15:03, Gość:

Ale sensacja podwyżki były , są i będą

16 października, 16:13, Gość:

Szkoda gadać

16 października, 17:21, Gość:

To zamiast chleba jedz kiełbase ty Po

16 października, 19:30, Gość:

Ty pisuarze zjedz moja kiełbasę jajka możesz wylizac tylko kondonie zurzyty.

Człowiek nie Polak.

Tak masz racje ceny chleba pojda w gore ale te produkowane metoda tradycyjna a nie te które sa produkowane masowo przez automatyzacje

B
Bydz
16 października, 17:06, Leszek:

Wyborca PiS - chleb może kosztować 50 zl jak cię będzie na niego teraz stać ( a co za 2,50 go nie stać??) lub ze chleb może kosztować 50 zl bo on go nie kupuje , byle paliwo nie zdrozalo - koń by się uśmiał, i jeszcze nie wiem nic o aferach PiS, a głosuje z przyzwyczajenia

Nie pisz takich bzdur bo jest cos takiego jak wolny rynek rzad nie podnosi cen a jak bedzie kosztowal tak jak piszez 50 zl to sam pede go piekl i sprzedawal za polowe ceny a jal ma cos zdrozec to uslugi

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3