„Duży może więcej”. Konsolidacja polskiego rynku kolejowego. Jakie korzyści niesie dla pasażerów?

Materiał informacyjny XXXI Forum Ekonomiczne w Karpaczu
Podczas XXXI Forum Ekonomicznego w Karpaczu o wyzwaniach branży kolejowej i budowie struktury holdingowej rozmawiali Maciej Małecki sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, prezes PKP Krzysztof Mamiński, prezes zarządu PKP Intercity Marek Chraniuk, wiceprezes zarządu ds. finansowych KGHM Polska Miedź S.A. Andrzej Kensbok, członek zarządu ds. handlowych PKP CARGO S.A. Jacek Rutkowski oraz Radosław L. Kwaśnicki, senior partner w RKKW - Kwaśnicki, Wróbel & Partnerzy Radcowie Prawni i Adwokaci.

Kolej przeżywa w ostatnich latach renesans, a z roku na rok pasażerów wybierających ten środek transportu jest coraz więcej. Czy potężne inwestycje przynoszą zamierzone efekty? Jak na dalsze funkcjonowanie rynku kolejowego wpłynie jego konsolidacja i powołanie Holdingu Grupy PKP?

Minister aktywów państwowych nie tylko kibicował holdingowi Grupy PKP, ale też zachęcał do jego tworzenia. Polska kolej działa na bardzo konkurencyjnym rynku. Dzisiaj, kiedy dzięki programom rządu PIS mamy najlepszy w historii inwestycyjny czas dla polskich kolei, to oprócz tego – inwestycyjnego, potrzebne jest przyśpieszenie organizacyjne. Jeśli spojrzymy na PKP Intercity, to do 2030 roku wydamy 27 mld złotych na nowy tabor, nowe stacje postojowe, nowe myjnie. PKP SA prowadzi największy w Polsce program inwestycji dworcowych, czyli około 200 zmodernizowanych lub nowych dworców do 2023 roku, w trwającej obecnie edycji programu, a potem następna edycja. Wszystko po to, aby kontakt klienta z koleją był komfortowy od momentu przekroczenia progu dworca do zakończenia podróży. - wyjaśniał Maciej Małecki sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

W skład holdingu Grupy PKP weszło 18 spółek. Są to m.in. PKP Cargo i PKP Intercity. Prace nad utworzeniem nowej formuły działalności polskich kolei trwały od kilku lat. Co dzięki temu się zmieni i czy podobne rozwiązania są stosowane w Europie?

- Procesy atomizacji kolejnictwa w Europie zaczęły się w 2000 roku. Uznano, że kolej będzie sprawniejsza, jak będzie mała, ładna i grzeczna. Polska przyjęła ten model. Europa jednak przyznała się do tego, że popełniła błąd i praktycznie od roku 2012 zmieniły się dyrektywy Unii Europejskiej, a w konsekwencji zaczęła zmieniać się struktura największych kolei europejskich. Kolej niemiecka, francuska, włoska i austriacka są zorganizowane w strukturze holdingowej. Skoro duże koleje mówią, że tak trzeba robić, to dlaczego my mielibyśmy robić zupełnie inaczej? - pytał Krzysztof Mamiński, prezes PKP S.A., spółki wiodącej w Holdingu Grupy PKP.

Zdaniem Mamińskiego polski rynek kolejowy wymagał zmian, bo jest kilka, a nawet kilkanaście obszarów, w których poszczególne spółki mogą działać wspólnie z korzyścią dla całej grupy. Mowa tutaj o nadzorze właścicielskim, zarządzaniu finansami, zasobami ludzkimi, majątkiem nieruchomym, a także wspólnym audytem i kontrolą.

Z prezesem PKP zgodził się Andrzej Kensbok, który kilkukrotnie podkreślił, że „duży może więcej”.

- Jest pewna siła związana ze skalą działalności i wszyscy, którzy działają w biznesie to potwierdzą, choć nie musi być tak, że tylko połączenie aktywów i inkorporacja spółek to jedyne wyjście. Można takie procesy robić etapowo. Myślę, że i na świecie i w Polsce jest wiele przykładów, jak to robić, rozpoczynając od umów cywilno-prawnych pomiędzy podmiotami, które regulują wzajemne zobowiązania w obszarach wspólnej działalności, a następnie przechodzić dalej, do bardziej skomplikowanych procesów. - wyjaśniał wiceprezes zarządu ds. finansowych KGHM Polska Miedź S.A. Andrzej Kensbok.

O tym, że stworzenie grupy kolejowej, w skład której wchodzi kilkanaście spółek, jest potrzebne, przekonywali prelegenci również w odniesieniu do aktualnej sytuacji, związanej z konfliktem zbrojnym w Ukrainie.

- Jest jeszcze jeden aspekt, który skłania do tego, żeby stworzyć silną grupę kolejową i jest nią stabilność. W obliczu wojny okazuje się, że trzeba mieć określone zdolności działania. To jednak nie musi być wojna, inne zdarzenie o poważnej skali, gdzie jest wymagana pewna odporność, zdolność realizacyjna, która bierze się z tego, że podmiot jest silny i sprawnie zarządzany i posiada wiele zasobów, które można mobilizować, kiedy są potrzebne. - dodał Kensbok.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: „Duży może więcej”. Konsolidacja polskiego rynku kolejowego. Jakie korzyści niesie dla pasażerów? - Dziennik Bałtycki

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie