Dzieci unikają wychowania fizycznego

Sybilla Walczyk
Fot. sxc
Winne jest nie tylko złe odżywianie. Nudny, taki sam od lat, program wychowania fizycznego realizowany przez szkoły również nie pomaga.

Nic dziwnego, że otyłych dzieci w naszym regionie jest coraz więcej.

Aleksandrów Kujawski - 313 dzieci z problemem nadwagi lub otyłości, Brodnica - 171, powiat bydgoski - 416, Chełmno - 314, Golub-Dobrzyń - 242, Grudziądz - 470 i Toruń - aż 765 dzieci, które cierpią na nadwagę lub otyłość. Te dane, zebrane przez Kujawsko-Pomorskie Centrum Zdrowia Publicznego w Bydgoszczy, prawdopodobnie i tak są zaniżone.

Gazowane napoje i fast foody

- Myślę, że nie wszystkie przypadki otyłości czy nadwagi są odnotowywane przez lekarzy - mówi dr Danuta Goszczyńska, pediatra pracująca w Centrum. - Tak wysoki wskaźnik dla Torunia może oznaczać po prostu tyle, że w mieście więcej lekarzy zwraca na ten problem uwagę.

Lekarze nie mają wątpliwości - problemy z wagą to konsekwencja złego odżywiania się - gazowanych napojów i fast-foodów.

Otyłość to nie tylko kwestia wyglądu. To przede wszystkim problemy zdrowotne: obciążenie stawów, nadciśnienie, a w konsekwencji większe prawdopodobieństwo zawału czy udaru mózgu.

- 98 procent przypadków, to otyłość prosta, czyli konsekwencja przejedzenia - mówi Danuta Goszczyńska. - Tylko w nielicznych przypadkach za otyłość była odpowiedzialna choroba. Kiedyś problem otyłości dotyczył niemowląt, bo były karmione mlekiem zagęszczonym mąką. Teraz nie ma grubych niemowląt. Ale w przedszkolach już problem jest.

Walce z nadwagą nie sprzyja brak ruchu. Dzieci nie chcą ćwiczyć na wychowaniu fizycznym. Bo większość dziewczyn nie widzi nic fajnego w koszykówce czy skoku przez kozła. Niektóre mają tipsy, które w trakcie ćwiczeń mogą się złamać. A po wychowaniu fizycznym nie ma gdzie, albo kiedy, się umyć.

Rodzice piszą zwolnienia

Problem występuje w większości szkół w naszym regionie.

Tymczasem kluby fitness przeżywają renesans. Bo idą za czasem. Nie uciekają od nowych pomysłów, a rytmiczna muzyka wręcz zachęca do ruchu.

- Wychowanie fizyczne potrzebuje promocji w naszym kraju - mówi Maria Szczukowska, dyrektor Gimnazjum Nr 2 w Chojnicach. - Co gorsza rodzice ulegają namowom swoich pociech i wypisują im bez powodu zwolnienia lekarskie z ćwiczeń.

- Dlatego m.in. trochę urozmaiciliśmy program wychowania fizycznego - mówi Rafał Pierzchalski, dyrektor Gimnazjum Nr 4 w Inowrocławiu. - Od września pierwsze klasy mają zajęcia na basenie. Dodatkowo rodzice uczniów zasponsorowali szkole łyżwy, więc dzieci w ramach zajęć chodzą też na lodowisko.

W Toruniu, gdzie odnotowano największą liczbę otyłych dzieci, zorganizowano program "Zdrowy nastolatek". W Europejskim Centrum Współpracy Młodzieży młodzi mieszkańcy Torunia uczyli się zasad zdrowego odżywiania, ćwiczyli z instruktorem fitness.

Edukacja najważniejsza

Dr Grażyna Kalmus, zajmująca się sanatoryjnym leczeniem dzieci z nadwagą i otyłością mówi, że najważniejsza jest edukacja w zakresie zdrowego stylu życia.
- Dziecko może schudnąć, ale chodzi o to, żeby zmieniło złe nawyki - mówi. - Inaczej, po zakończeniu lecznienia wróci do nas. Dziecko, nawet w trakcie odchudzania, potrzebuje zbilansowanej diety. Trzeba pamiętać, że ono ciągle rośnie i się rozwija.

Dzieci otyłe wstydzą się ćwiczyć ze szczupłymi rówieśnikami. To błędne koło - bez ruchu nie schudną, ale nie chcą być porównywane z koleżankami. Gdy są we własnym gronie jest im łatwiej.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 18.02.2008 o 08:06, malgorzata-4 napisał:

Uprzejmie proszę nie powielać beznadziejnego programu z TvN w którym pokazano "dziadziusia" z Ministerstwa który coś zababulił o nieatrakcyjnej ofercie szkół , a następnie "obiektywnie"pokazano pełną salkę ćwiczących w prywatnej siłowni. Fitness kluby to kropelka w możu potrzeb. Jest ich tak mało, że zawsze będzie w nich sporo biznesmanów i bizneswoman którzy idą pochodzić sobie na bieżni i popodnosić trochę ciężarków w następnie na drinka. Osoby które nie ćwiczą na wf-ach nie chodzą na żadne inne zajęcia sportowe ( są badania na ten temat) - np w Bydgoszczy wg b. ostrożnych szacunków tych osób jest ok 4-5 tys. Od nich spuchły by wszystkie kluby fitness. 'Dziadziusia" z Ministerstwa należało by zwolnić z pracy bo to przecież on odpowiada za te przestarzałe i nieatrakcyjne programy - natomiast za gadane bzdury zamknąć.Młodzież nie chodzi na zajęcia z wf - u bo nie chce. Młodzież nie umie matematyki - bo nie chce. Młodzież nie umie czytać ze zrozumieniem i pisać bez błędów - bo nie chce.Młodzież ( i nie tylko) nie ma pojęcia o technologii - bo się niczy nie interesuje.Młodzież nie umie tańczyć...tak żadnego tańca nawet "breka" - bo nie chce się uczyć( figury ,kroki ,rozciągnięcie itp.)I tu mamy fałsz - młodzież interesuje się Dodą i Frytą , kto z kim i ile razy, rapem, konkursami na największego chama, drinkami i wtedy jest "trendy".Młodzież w 5% obraziłam bo te uwagi ich nie dotyczą. Pa


A mnie nie obraziłaś!NIE chodze na w-f,bo mam wade kręgosłupa.Czasami pisze z błedami,bo robie to szybko(popatrz na swój tekst).Technologia mnie nie interesuje,bo moją pasją są średniowiecza.Tańczyć w życiu nie bede tego co tańczyło sie kiedyś bo to stare i nie modne itd.to tak samo jak ty byś miała zatańczyć do naszej muzyki....
G
Gość
W dniu 18.02.2008 o 08:06, malgorzata-4 napisał:

Uprzejmie proszę nie powielać beznadziejnego programu z TvN w którym pokazano "dziadziusia" z Ministerstwa który coś zababulił o nieatrakcyjnej ofercie szkół , a następnie "obiektywnie"pokazano pełną salkę ćwiczących w prywatnej siłowni. Fitness kluby to kropelka w możu potrzeb. Jest ich tak mało, że zawsze będzie w nich sporo biznesmanów i bizneswoman którzy idą pochodzić sobie na bieżni i popodnosić trochę ciężarków w następnie na drinka. Osoby które nie ćwiczą na wf-ach nie chodzą na żadne inne zajęcia sportowe ( są badania na ten temat) - np w Bydgoszczy wg b. ostrożnych szacunków tych osób jest ok 4-5 tys. Od nich spuchły by wszystkie kluby fitness. 'Dziadziusia" z Ministerstwa należało by zwolnić z pracy bo to przecież on odpowiada za te przestarzałe i nieatrakcyjne programy - natomiast za gadane bzdury zamknąć.Młodzież nie chodzi na zajęcia z wf - u bo nie chce. Młodzież nie umie matematyki - bo nie chce. Młodzież nie umie czytać ze zrozumieniem i pisać bez błędów - bo nie chce.Młodzież ( i nie tylko) nie ma pojęcia o technologii - bo się niczy nie interesuje.Młodzież nie umie tańczyć...tak żadnego tańca nawet "breka" - bo nie chce się uczyć( figury ,kroki ,rozciągnięcie itp.)I tu mamy fałsz - młodzież interesuje się Dodą i Frytą , kto z kim i ile razy, rapem, konkursami na największego chama, drinkami i wtedy jest "trendy".Młodzież w 5% obraziłam bo te uwagi ich nie dotyczą. Pa


Kobieto piszesz o młodzieży,a tym czasem sama walisz byki,że szok.To co młodzi to już nie mogą sie niczym interesować,tylko mają kuć?!A kiedy czas na własne życie,w pewnym wieku inne żeczy zaczynają sie liczyć,nie tylko szkoła.Nie każdy musi sie interesować tym samym,może oni nie chcą skończyć tak zwyczajnie jak ty,tylko chcą być jak gwiazdy....Jak by każdy interesował sie swoim TYŁKIEM,to może na świecie nie było by tyle zła i nienawiści.Co was obchodzą inni,do was nikt sie nie wtyka.
n
naucz się ortografii

Zanim zaczniesz się wypowiadac, weź słownik ortograficzny i się nie osmieszaj!

m
malgorzata-4

Uprzejmie proszę nie powielać beznadziejnego programu z TvN w którym pokazano "dziadziusia" z Ministerstwa który coś zababulił o nieatrakcyjnej ofercie szkół , a następnie "obiektywnie"pokazano pełną salkę ćwiczących w prywatnej siłowni. Fitness kluby to kropelka w możu potrzeb. Jest ich tak mało, że zawsze będzie w nich sporo biznesmanów i bizneswoman którzy idą pochodzić sobie na bieżni i popodnosić trochę ciężarków w następnie na drinka. Osoby które nie ćwiczą na wf-ach nie chodzą na żadne inne zajęcia sportowe ( są badania na ten temat) - np w Bydgoszczy wg b. ostrożnych szacunków tych osób jest ok 4-5 tys. Od nich spuchły by wszystkie kluby fitness. 'Dziadziusia" z Ministerstwa należało by zwolnić z pracy bo to przecież on odpowiada za te przestarzałe i nieatrakcyjne programy - natomiast za gadane bzdury zamknąć.
Młodzież nie chodzi na zajęcia z wf - u bo nie chce.
Młodzież nie umie matematyki - bo nie chce.
Młodzież nie umie czytać ze zrozumieniem i pisać bez błędów - bo nie chce.
Młodzież ( i nie tylko) nie ma pojęcia o technologii - bo się niczy nie interesuje.
Młodzież nie umie tańczyć...tak żadnego tańca nawet "breka" - bo nie chce się uczyć( figury ,kroki ,rozciągnięcie itp.)
I tu mamy fałsz - młodzież interesuje się Dodą i Frytą , kto z kim i ile razy, rapem, konkursami na największego chama, drinkami i wtedy jest "trendy".
Młodzież w 5% obraziłam bo te uwagi ich nie dotyczą. Pa

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3