Filharmonia Pomorska ma być jak nowa. Za pięć lat i 200 mln...

    Filharmonia Pomorska ma być jak nowa. Za pięć lat i 200 mln złotych

    Zdjęcie autora materiału

    Joanna Pluta

    Aktualizacja:

    Bydgoska Filharmonia Pomorska ma salę koncertową z unikatową akustyką

    Bydgoska Filharmonia Pomorska ma salę koncertową z unikatową akustyką ©Arkadiusz Wojtasiewicz

    W połowie roku będzie gotowy ostateczny program funkcjonalno-użytkowy dla rozbudowy i remontu Filharmonii Pomorskiej. Wtedy będzie można ogłosić konkurs na projekt, a później przetarg na wykonawcę prac.
    Bydgoska Filharmonia Pomorska ma salę koncertową z unikatową akustyką

    Bydgoska Filharmonia Pomorska ma salę koncertową z unikatową akustyką ©Arkadiusz Wojtasiewicz

    Nad programem pracuje wyłoniona w przetargu warszawska Manufaktura Technologiczna, specjalizująca się w projektach związanych z akustyką.

    - Do końca czerwca program ma być gotowy. Wówczas będzie można ogłosić konkurs urbanistyczno-architektoniczny na rozbudowę i modernizację filharmonii - mówił w czasie piątkowego spotkania Maciej Puto, dyrektor instytucji. - Już jest zainteresowanie tym konkursem. W Polsce słychać, do czego się przygotowujemy.

    Pięć lat do otwarcia nowej-starej filharmonii



    Co później? - Przy okazji uroczystości związanych z 60-leciem istnienia gmachu naszej instytucji pan marszałek obiecał, że w rozbudowanej filharmonii spotkamy się za pięć lat - przypomniał Maciej Puto. - Będziemy się więc „uśmiechać” do wielu różnych budżetów, tak by inwestycję zrealizować.

    A inwestycja to potężna i kosztowna. Ostateczna kwota ma być znana, gdy powstanie program funkcjonalno-użytkowy. Szacuje się jednak, że budowa i remont pochłoną ok. 200 mln zł. Skąd wziąć takie pieniądze?

    - Ciężar tego przedsięwzięcia w głównej mierze oprze się o samorząd województwa, z pewnością będziemy też chcieli zawalczyć o środki unijne, tych jednak nie będzie wiele - mówi Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, które jest dla filharmonii organem prowadzącym. - Do przeprowadzenia tej inwestycji stworzyliśmy spółkę „Inwestycje Regionalne”. To ona zajmie się realizacją rozbudowy i modernizacji filharmonii w Bydgoszczy, a także ich finansowaniem.

    - Mam nadzieję, że w czerwcu, przy ogłaszaniu konkursu na koncepcję architektoniczną, szkielet inwestycji będzie gotowy i będziemy mogli sfinansować przygotowanie dokumentacji projektowej - mówi dalej marszałek.

    To ma potrwać co najmniej rok. - Jeśli wszystko przebiegnie dobrze, to myślę, że z końcem 2020 roku będzie można ogłosić przetarg na wykonawcę robót. Ich realizacja to pewnie 2021 i 2022 rok - dodaje.



    W pierwszej kolejności ma być budowany nowy gmach. Zgodnie z uchwalonym przez bydgoskich radnych we wrześniu 2018 roku, miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, rozbudowa Filharmonii Pomorskiej będzie możliwa tylko od strony ul. Staszica.

    Najpierw budowa, później cała reszta



    - Dlaczego trzeba zacząć od rozbudowy? Po to, byśmy mieli gdzie funkcjonować w czasie modernizacji starego gmachu - tłumaczy Maciej Puto.

    Chciałbym też po raz kolejny uspokoić - prace remontowane będą prowadzone w taki sposób, by nie naruszyć unikatowej na skalę nie tylko Europy, ale i świata, akustyki sali koncertowej. Dysponujemy cyfrowym modelem akustyki naszej sali, który powstał w wyniku trzymiesięcznych badań.

    Co ma się zmienić po inwestycji? Za obecnym gmachem filharmonii pojawi się nowy budynek z małą salą koncertową z widownią na ok. 350 miejsc, estradą dla trzydziestoosobowej orkiestry i trzydziestoosobowego chóru, profesjonalnym nagłośnieniem i oświetleniem, i zapleczem dla artystów.

    Zaplanowany został też system podziemnych parkingów dla gości i artystów oraz połączony z kawiarnią artystyczną salon wydawniczy, będący miejscem ekspozycji dzieł sztuki. Być może w FP pojawi się też restauracja.

    Największe zakupy w Polsce



    Noworoczne spotkanie w Filharmonii Pomorskiej było też okazją do podsumowania minionego roku. Ten upłynął pod znakiem dużych zakupów nowego instrumentarium w ramach wartego ponad 15 mln zł projektu (z tego 10,5 mln zł to wsparcie unijne). Na razie FP wydała 5 mln zł.

    - Można powiedzieć, że w ubiegłym roku cała muzyczna Europa dowiedziała się o tym, że Bydgoszcz się „zbroi” - żartuje Cezary Nelkowski, zastępca dyrektora filharmonii. - Razem z muzykami i komisjami konkursowymi przebyliśmy w 2018 kilkanaście tysięcy kilometrów, by oglądać, testować i wybierać instrumenty najwyższej klasy.

    Filharmonia wzbogaciła się m.in. o dwa fortepiany koncertowe marki Steinway, dwie harfy, w tym jedną złotą - jedyną taką w Polsce, pianina i wiolonczele. Do końca roku FP musi wydać pozostałe 10 mln zł. W tej chwili trwają cztery postępowania przetargowe na zakup kolejnych instrumentów i innego sprzętu.


    Więcej wolnego od 2019 roku?

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wiadomości z Bydgoszczy