Oto fuszerki budowlane, od których włos jeży się na głowie. Koszmarna robota "fachowców"

Monika Jaracz
Monika Jaracz
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Facebook: Fuszerka Sp z o.o.
„Fuszerka” budowlana i nie tylko. Niektóre sytuacje oraz efekty nieprofesjonalnego wykonania różnych czynności, głównie w branży budowlanej wydają się wręcz absurdalne, a „kreatywność” architektów i „specjalistów” jest niebywała. Te najbardziej zaskakujące rozwiązania wziął „pod lupę” facebookowy profil pod nazwą Fuszerka Sp. z o.o., który pokazuje je z przymrużeniem oka. Dziennik Zachodni dostał zgodę na publikację najciekawszych wpadek. „Pomysłowi” elektrycy, monterzy instalacji, murarze i „mistrzowie” elewacji podbijają sieć. Zobacz najbardziej „kreatywne” rozwiązania „fachowców”. Na ich widok ręce opadają!

Każdy, kto zabiera się za budowę domu, wykańczanie mieszkania albo remonty chciałby, aby wszystko zostało zrealizowane zgodnie z planem czy projektem. Stara się dopilnować prowadzonych prac lub nawet sam bierze w nich udział, jednak nie zawsze udaje się doprowadzić swoją wizję do końca, bez żadnych „niespodzianek”. Jak się bowiem okazuje, podczas niektórych działań budowlanych zostaje popełnionych wiele błędów – czasem mniejszych, a nieraz bardzo znaczących. Zdarza się, że dochodzi do pomyłki pracowników, ale najczęściej można zetknąć się z tak zwaną „fuszerką”, czyli efektem świadomego zaniedbania ze strony budowlańców i pójścia przez nich na łatwiznę. Niedokładne pomiary czy robienie czegoś „na oko” przynosi niestety marne rezultaty. Ponadto, źle wykonana praca może być też skutkiem popełnienia błędu już na poziomie projektu, w związku z czym nawet realizacja działań „zgodnie z planem” staje się wówczas nieefektywna.

Budowlana „fuszerka” z przymrużeniem oka

Sytuacji, w których można być niezadowolonym z rezultatów pracy budowlańców czy architektów jest sporo, mimo posiadanego przez nich dostępu do odpowiednich technik oraz narzędzi. Na szczęście nie brakuje osób, pracujących w branży budowlanej, które są jednak fachowcami w swojej dziedzinie. Posiadają odpowiednią wiedzę, umiejętności oraz doświadczenie, a poza tym wykazują się precyzją i dokładnością. Oprócz nich, są też niestety wykonawcy tak zwanej „fuszerki”, odpowiedzialni za marne efekty końcowe. Takie sytuacje są dość irytujące dla osób zlecających działania, bowiem nie wszystko można „od ręki” naprawić, a poważniejsze niedociągnięcia mogą kosztować sporo pieniędzy oraz dodatkowego czasu.

Takim zaniedbaniom w branży budowlanej warto się przyjrzeć, by przypadkiem nie dopuścić do podobnych „fuszerek”, bowiem „człowiek uczy się na błędach” – nie tylko swoich, ale też innych ludzi. Niektóre sytuacje wydają się wręcz absurdalne, a „kreatywność” architektów i budowlańców jest niebywała. Te najbardziej zaskakujące rozwiązania wziął „pod lupę” facebookowy profil pod nazwą Fuszerka Sp z o.o., który pokazuje je z przymrużeniem oka. Przedstawione tam zabawne sytuacje mogą jednak nieco przerażać, ale tym samym zdjęcia „fuszerek” mają charakter ostrzegawczy. – Materiały zamieszczone tutaj są negatywnym przykładem nieprofesjonalnych napraw rzemieślniczych lub po prostu zabawnych zdjęć. Nie naśladować! Strona rozrywkowo-satyryczna! – piszą autorzy profilu. – Wszystko co tutaj zobaczysz/przeczytasz proszę traktować z przymrużeniem oka – czytamy na stronie Fuszerka Sp z o.o.

„Mistrzowskie” wykonania prac budowlanych i inne „kreatywne” rozwiązania

Na facebookowym profilu Fuszerka Sp z o.o. można znaleźć sporo zdjęć, przedstawiających efekty nieprofesjonalnych realizacji prac budowlanych, remontowych, rzemieślniczych i wielu innych czynności, wykonanych w życiu codziennym. Jeśli chodzi o ukazane tam sytuacje dotyczące branży budowlanej, to nie brakuje wśród nich absurdalnych przypadków, takich jak elewacja „na zawiasach”, pofalowane mury budynku, grzejnik zamontowany na „wysokim” poziomie czy na zewnętrznej ścianie domu, a także wiele innych rezultatów pracy „na oko”. „Kreatywni” elektrycy, monterzy instalacji, murarze i „mistrzowie” elewacji podbijają sieć.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Wśród zdjęć zamieszczonych na profilu Fuszerka Sp z o.o., przedstawiających zabawne, a zarazem absurdalne przypadki z branży budowlanej, można znaleźć też przykłady wielu innych życiowych sytuacji, do jakich dochodzi w życiu codziennym – chociażby w dziedzinie motoryzacyjnej, na ulicach oraz w przestrzeniach miast, w ogrodach, a nawet na plaży. Są one równie „kreatywne” i na ich widok nie można wyjść z podziwu.

W związku z tym, że zabawne sytuacje z codziennej rzeczywistości cieszą się powszechnym zainteresowaniem, a także podbijają Internet, w załączonej galerii prezentujemy wybrane przypadki „fuszerki” budowlanej i nie tylko. Zobacz najbardziej „kreatywne” rozwiązania oraz uśmiechnij się razem z nami!

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

i Politycznie - J. Wiech - Czy KE może zablokować polski atom?

Materiał oryginalny: Oto fuszerki budowlane, od których włos jeży się na głowie. Koszmarna robota "fachowców" - Dziennik Zachodni

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Największy partacz we Wrocławiu i okolicach to pan Piotr K. Ów pan jeździ bordową alfą romeo w kombi na świdnickich tablicach. Partaczy każdą robotę, chyba nigdy nie trzeźwieje, bierze zaliczki i nie kończy tego co spartaczył. Z całego serca nie polecam!
G
Gość
Firma Ireneusza B potrafi jeszcze wiekszy bubel stworzyc.Słup 3 m ma odchulenia 10 cm o innych bublach nie wspomne.Ostrzegam przed ta firma
G
Gość
24 września, 9:31, Gość:

Jakie fuszerki? Radosna twórczość, zebrana jak widać, z całego świata. A później pojawi się taki Albercik i Maksiu i patrząc na te wspaniałości westchną, nasi tu byli.

7 października, 9:51, Gość:

Jesteś w błędzie .Stan surowy wykonali mi no spartolili Polacy. Wykończeniówkę robią Ukraińcy i sa wspaniali. Super jakość

Jeżeli to jest Ireneusz B to święta prawda.Partacz do kwadratu

G
Gość
24 września, 9:31, Gość:

Jakie fuszerki? Radosna twórczość, zebrana jak widać, z całego świata. A później pojawi się taki Albercik i Maksiu i patrząc na te wspaniałości westchną, nasi tu byli.

Jesteś w błędzie .Stan surowy wykonali mi no spartolili Polacy. Wykończeniówkę robią Ukraińcy i sa wspaniali. Super jakość

G
Gość
To co obecnie wyprawia się w budownictwie przyprawia o zawrót glowy.Każde gówno może otworzyc firmę i partaczyć robote a ceny z księzyca.Miałem firme Pana Ireneusza.Nie ma elementu w budowanym domu żeby zrobił dobrze. Ściany odchyłki 3 cm. Podłoża odchyłki do 2 cm. Betony fatalne szybko je zapaćkał nie wiadomo czym.Gazobeton poniżej gruntu bez izolacji. Podciągi ugięte po 2 cm.Partacz jakich mało. Okazało się ze doświadczenie zdobywał w SB a nie na budowie pozdrawiam Pana Ireneusza
G
Gość
A na przybyszewskiego jakich fachowcow mamy nawet wiadukt porzadnie nie potrafia postawic i pozniej beka
G
Gość
Zwłasza w sprawach dotyczących bezpieczeństwa w budowlance , instalacji elektrycznej, ochronie odgromowej - pełno pseudo fachowców z uprawnieniami po 3 dniowych kursach. Strach się bać.
G
Gość
Jakie fuszerki? Radosna twórczość, zebrana jak widać, z całego świata. A później pojawi się taki Albercik i Maksiu i patrząc na te wspaniałości westchną, nasi tu byli.
G
Gość
Przecież to przejaw patriotyzmu, "fachowcy" już nie jadą na zachód, a narybku brak. Mamy za to miliony ludzi, którym się wydaje, że coś potrafią, bo pokończyli gimnazja profilowane. Oto wynik polityki ludzi, którzy w młodości zakładali hełm z gazety i dowodzili wielkimi armiami, a mamusia z babcią opowiadały jak to w cztery konie bryczką do fary na klęcznik się jeździło. I teraz mamy takich wielkich polityków, co to na białym orle walczyli o demokrację, a empatię dla świata schowali w wieżach na Nowogrodzkiej. Cóż, nie darmo kiedyś pisali TAKIE RZECZYPOSPOLITE BĘDĄ, JAKIE ICH MŁODZIEŻY CHOWANIE".
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie