Gmina Wąpielsk > Zatrucie czadem w domu nauczyciela

ADRIANNA BŁASZKIEWICZ
Dziś w nocy czadem zatruli się mieszkańcy domu nauczyciela w Radzikach Dużych. Życie uratowało im omdlenie dziewczynki i czujność jej matki.

Tuż po godz. 3.00 służby ratunkowe zostały poinformowane o zatruciu lokatorów dwutlenkiem węgla. Kiedy strażacy z komendy powiatowej w Rypinie przyjechali na miejsce, pogotowie zabierało już trzy osoby z objawami zatrucia, pomieszczenia były przewietrzane. Pozostali mieszkańcy zostali ewakuowani. Kolejne trzy osoby przewieziono do szpitala, a po chwili jeszcze dwóch mieszkańców również zaczęło odczuwać dolegliwości. W sumie poszkodowanych zostało osiem osób - czworo dzieci i cztery osoby dorosłe.

Dom nauczyciela zamieszkują cztery rodziny. Tworzą wspólnotę. Budynek ogrzewany jest piecem węglowym, który znajduje się w piwnicy. Feralnej nocy dokładał do niego Stanisław Skubaczewski z pierwszego piętra. - O północy jeszcze nic się nie działo, nie wiem, jak mogło dojść do tego wypadku - mówi. - Piec jest nowy, ma może 3 lata. Wszystko dotąd działało dobrze.

- O 3.00 w nocy zapukała do nas sąsiadka - relacjonuje Janina Skubaczewska. - Była zdenerwowana, bo jej córka wstała z łóżka i upadła. Usłyszeliśmy wtedy też, że u sąsiadów na dole jakby płacz dziecka, jęk. Pukaliśmy tam na zmianę, ale nikt nie otwierał. Zadzwoniłam po pogotowie i policję. W końcu chłopiec z parteru otworzył drzwi i upadł. W mieszkaniu leżała nieprzytomna sąsiadka z córką. - Na korytarzu było pełno dymu, nie poszedł przewodami wentylacyjnymi. To dlatego nie wszyscy się zatruli. Sąsiedzi z pierwszego piętra mieli bardziej szczelne drzwi i dzięki temu nic się nie stało - dodaje jedna z lokatorek.

Życiu osób, które trafiły do szpitala nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, przyczyną zaczadzenia mogła być niesprawność układu centralnego ogrzewania. Obecnie trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aldys.pl

Aby zapobiec podobnym tragedią, należy dbać o stan techniczny urządzeń spalających gaz, drewno, węgiel itp. oraz systematycznie sprawdzać ( i czyścić ) kominy. Dodatkowym zabezpieczeniem jest zamontowanie w łazience ( kotłowni itp. ) elektronicznego urządzenia - CZUJNIKA - który stale monitoruje skład powietrza i w chwili gdy pojawi sie w nim TLENEK WĘGLA - CZAD natychmiast ZAALARMUJE !! Urządzenie wydaje głośny sygnał dźwiekowy w chwili gdy stężenie CO nie zagraża jeszcze życiu! Pozwala nam to w pore zareagowac: wyłączyć piec, otworzyć okna, opuścić rejon zagrożenia itp. !! Dzienny koszt zabezpieczenia przed CZADEM to około 10 groszy !!! ( cena urządzenia dzielona przez jego żywotność ) CZUJNIK TLENKU WĘGLA - CZADU POWINIEN BYĆ ZAINSTALOWANY OBOWIĄZKOWO W KAŻDYM DOMU ... w którym jest piecyk gazowy, piec kaflowy, kominek itp. Więcej informacji na temat zabezpieczenia przed czadem na: www. czujnikczadu. pl

Dodaj ogłoszenie