Granice bez zainteresowania

Agnieszka Nawrocka
Mieszkańcy gminy wykazali nikłe zainteresowanie zmianą granic.

Zmiana granic miałaby polegać na włączeniu do miasta części terytorium wsi: Dąbrówka, Padniewko, Stawiska, Szerzawy, Świerkowiec, Wiecanowo i Żabno.

Przyszło 206 osób

Frekwencja na zakończonych właśnie konsultacjach społecznych prowadzonych w tych wsiach i w samym Mogilnie była mizerna. Nie osiągnęła nawet dwóch procent. Uprawnionych do zabrania głosu w sprawie zmian granic było ponad 11 tys. 900 osób. Na konsultacje przyszło zaledwie 206 osób. Największa frekwencja była w Padniewku. Tutaj z 325 uprawnionych, ankietę wypełniło 82 mieszkańców (25,2%). Wszyscy głosujący byli przeciw przyłączeniu do miasta. W Świerkowcu frekwencja wynosiła ponad 8,8%. Z 261 uprawnionych, na konsultacje przyszły 23 osoby, z nich tylko jedna była za włączeniem do miasta. Niecałe 6% to frekwencja w Żabnie. Na konsultacje przyszło 15 osób (a mogły 253 osoby). Z ważnych oddanych głosów 5 to "tak" dla zmiany granic, 8 "nie", a 2 "nie mam zdania". Niewiele lepsza frekwencja była w Wiecanowie - ponad 5,8%, głosowało 11 ze 187 osób. I tutaj aż 9 osób było za zmianą granic i włączeniem do miasta. W Stawiskach udział w konsultacjach wzięło udział 10 osób, z 246 uprawnionych (to ponad 4% frekwencja), tutaj 8 osób było na "nie" dla wchłonięcia części wsi przez miasto. Mieszkańcy Dąbrówki w większości byli za przyłączem do miasta. Z 459 osób, ankietę konsultacyjną wypełniło 16, 15 odpowiedziało "tak".

W mieście też nie przyszli

Co dziwne nikłe zainteresowanie zmianą granic miasta było w samym Mogilnie. Tutaj swoje zdanie mogło wyrazić ponad 10 tysięcy osób. A skorzystało z tego prawa... 49. Zdecydowana większość głosujących opowiedziała się za przyłączenia do miasta poszczególnych wsi (o każdą wieś pytano osobno). Żadnego zainteresowania zmiana granic nie wzbudziła w Szerzawach. Nikt z 62 uprawnionych mieszkańców tej wsi nie wziął udział w konsultacjach.

Wyniki konsultacji nie przesądzają jeszcze sprawy zmiany granic. Uchwałę w tej sparwie muszą jeszcze przyjąć radni. Komplet dokumentów musi też dostać wojewoda, który wyda własną opinię i prześlę ją do Rady Ministrów. Cała procedura potrwa jeszcze wiele miesięcy.

Kwestia zmiany granic budzi wiele emocji i kontrowersji. Tak jest w Mogilnie, tak jest w mieście i gminie Inowrocław, podobnie jeśli chodzi o sprawę zmiany granicy gminy Trzemeszno. Dlaczego zatem jeśli przychodzi do konsultacji mieszkańcy nie mają ochoty wyrazić swojej opinii? Myślę, że ludzie po prostu gubią się w natłoku argumentów wytaczanych za zmianami i przeciw nim. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli nie korzysta się z prawa głosu, nie można mieć pretensji, że decydują za nas urzędnicy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie