Grudziądz > Autobusy i tramwaje wożą nas nielegalnie?

(Łukasz Ernestowicz)
Udostępnij:
Prezes Urzędu Zamówień Publicznych, według władz miasta, uznał za nieważną umowę między miastem a MZK na usługi komunikacyjne.

Co to oznacza dla mieszkańców? - Nic. Nadal będą jeździć autobusami MZK - zapewniają włodarze.

Podczas debaty, o której szeroko pisaliśmy już we wczorajszej "Pomorskiej", prezydent Robert Malinowski, przedstawił radnym decyzję prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, który stwierdził, że umowa zawarta w 2006 roku między miastem, a MZK jest niezgodna z przepisami ustawy o zamówieniach publicznych. Tym samym, jak dowodził włodarz, umowa jest nieważna. Co to oznacza dla MZK i grudziądzan?

- Dla mieszkańców miasta to nic nie oznacza. Spółka nadal będzie ich woziła do miejsc pracy, nauki i zamieszkania - twierdzi Marek Sikora, wiceprezydent Grudziądza i przewiduje najbliższe losy MZK: - Najprawdopodobniej odbędzie się przetarg, w którym wyłonimy firmy świadczące usługi komunikacyjne w mieście. Do momentu rostrzygnięcia zlecimy spółce wykonywanie usług z "wolnej ręki".

Najpierw jednak Ratusz czeka na oficjalną informację z Urzędu Zamówień Publicznych. Bo podczas komunikacyjnej debaty radnym został przedstawiony tylko faks.

Podczas trwającego sporu pracowników MZK z władzami spółki i miasta pojawiły się sugestie, że zakład może zostać rozwiązany. - Nie ma takich planów - zapewnia wiceprezydent Sikora.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie