Grzegorz Bała, gracz Sparty/Unifreze Brodnica jest,...

    Grzegorz Bała, gracz Sparty/Unifreze Brodnica jest, jak...wino

    TOMASZMALINOWSKI

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    (drugi z lewej), także w barwach Zawiszy gubil rywali

    (drugi z lewej), także w barwach Zawiszy gubil rywali ©fot.Wojciech Wieszok

    Czy wieku 39 lat można grać dobrze w piłkę? Można nawet bardzo dobrze. I być liderem wśród strzelców. O kim mowa? O Grzegorzu Bale, zawodniku czwartoligowej Sparty/Unifreze.
    (drugi z lewej), także w barwach Zawiszy gubil rywali

    (drugi z lewej), także w barwach Zawiszy gubil rywali ©fot.Wojciech Wieszok

    Rozgrywki w tej klasie rozgrywkowej przekroczyły dopiero półmetek, ale mają już zdecydowanego lidera. Jest nim Sparta/Unifreze Brodnica. Drużyna w ośmiu spotkaniach zgromadziła komplet 24 punktów i legitymuje się znakomitym bilansem bramkowym 19-3. Niemal połowę goli (8) dla zespołu strzelił Grzegorz Bała.

    Popularny "Bałer" imponuje formą, jeśli zważy się na fakt, że za kilkanaście dni skończy 39 lat.
    Wszyscy jego koledzy-rówieśnicy z boiska pokończyli kariery , a jemu wciąż chce się grać. - A dlaczego miałoby być inaczej. Dopóki nie ma w drużynie szybszego to gram - mówi "Pomorskiej" zawsze pogodnie usposobiony piłkarz. I natychmiast dodaje: - A jak się znajdzie to przeniosę się na obronę, tak jak mój dobry kolega Jarek Maćkiewicz, występujący w zespole Flisaka Złotoria.

    Drużyna Sparty/Unifreze zdążyła już wyraźnie zdystansować pozostałych rywali. Nad drugą Cuiavią ma 5 punktów przewagi a nad wspomnianym Flisakiem aż sześć. Ale bezpośrednie mecze z tymi zespołami dopiero przezd nimi. Postawa podopiecznych Jana Jerzyńskiego w rozgrywkach potwierdza słuszność letniej fuzji klubu z Brodnicy z ekipą Miesiączkowa.

    - I tylko pod tym warunkiem zgodziłem się przedłużyć zawodniczą karierę - podkreśla Grzegorz. - Chcę grać o coś, a nie "wozić się" w dole tabeli. Zaraz po połączeniu nie skrywaliśmy swoich sportowych aspiracji. Dlatego chciałbym bardzo, aby w tym sezonie do Brodnicy powróciła trzecia liga. Miasto na nią w pełni zasługuje.

    Kibicom musi imponować dyspozycja fizyczna lidera Sparty/Unifreze. - Czuję się, odpukać na szczęście, bardzo dobrze. Trenujemy cztery razy w tygodniu, poza tym we poniedziałki i piątki prowadzę zajecia z klubowymi trampkarzami. Siłą rzeczy muszę być więc w dobrej formie. Inna sprawa, żę nie pamiętam już co to poważna kontuzja.

    A’propos młodzieży. Wspaniale dojrzewają piłkarsko przy takim tacie córka Agata i ,łodszy o rok syn Wojtek. Pociechy pana Grzegorza występują w jednym zespole młodzików Sparty/Unifreze; Agata gra w napadzie i jest specjalistą od stałych fragmentów, zwłaszcza rzutów rożnych: - Dorzuca piłęczkę kolegom aż miło. Wojtek rozgrywa, a najbardziej lubi operować na lewym skrzydle. Oboje imponują wyszkoleniem. Procentuje boisko, jakie im zbudowałem przy domu. W każdą wolną chwilę szlifowali technikę - chwali dumny ojciec.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo