Henio wie, ale nie powie

(my)
Prokurator Robert Bednarczyk i Henryk M., ps. Lewatywa podczas rozpraw Tomasza G. i innych są przeciwnikami. W poniedziałek jednak będą sojusznikami w sądzie. Rozpoczyna się proces oskarżonych o zamach na "Lewatywę".

     Henryk M. jest jednym z oskarżonych w procesie Tomasza G. Zarzuca się mu bowiem pośrednictwo z kontakcie pomiędzy byłym dealerem mercedesa z Brzozy a Adamem S., ps. Smoła, który zdaniem prokuratury z zimną krwią zastrzelił Piotra Karpowicza, dyrektora z PZU. "Lewatywa" jednak jest ofiarą zamachu. 6 marca 2000 roku został postrzelony przed swoim domem. Wracał wtedy z... własnego ślubu.
     Śledczy dopiero po trzech latach dowiedzieli się, kto stał za zamachem. "Lewatywy" chcieli się bowiem pozbyć, rozżaleni niesprawiedliwymi rozliczeniami finansowymi, jego koledzy - Stefan Ch., ps. Stif, Robert M., ps. Sałata, Tadeusz Sz., ps. Warszawiak i Jacek W., ps. Szafir. Wydał ich Marek W., który był także głównym informatorem lubelskiej prokuratury w sprawie zabójstwa Piotra Karpowicza. W. miał podobno dostać propozycję zamordowania Henryka M., jednak jej nie przyjął.
     Oskarżeni przez lubelską prokuraturę nie przyznali się do winy. Co ciekawe, nawet sam"Lewatywa" nie wierzy, żeby to właśnie oni byli sprawcami zamachu. Twierdzi, że wie, kto za nim stał, jednak nie zamierza tego ujawniać. Ten były boss bydgoskiej mafii drogo zapłacił za nieporozumienia z kolegami - do dzisiaj nosi rękę na temblaku. Kula uszkodziła mu bowiem tylną część stawu barkowego.
     Jedynym świadkiem, który widział zamachowców była Janina S., pracująca w pobliżu domu "Lewatywy" przy ul. Traugutta. W prokuraturze zeznała, że pod blok zajechał pick-up, z którego wysiadło czterech mężczyzn z drabiną i podłużną torbą. Czy w sądzie rozpozna sprawców?
     Czy "Lewatywa" podczas poniedziałkowego procesu pojawi się na sali rozpraw? A jeśli tak, czy będzie chciał usiąść obok prokuratora Roberta Bednarczyka, którego jest zaciekłym wrogiem? Czytelnicy "Pomorskiej" dowiedzą się o tym we wtorek.
     **

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie