Inowrocław. Dlaczego archeolog nie poinformował policji o znalezieniu ludzkich szkieletów?

Tekst i fot. DARIUSZ NAWROCKI
Udostępnij:
Gdyby nie bystre oko dziecka, policja do dziś nie wiedziałaby o szkieletach ludzkich.
Inowrocław. Dlaczego archeolog nie poinformował policji o znalezieniu ludzkich szkieletów?

Odnaleziono je podczas prac budowlanych przy Placu Klasztornym 1 w Inowrocławiu.

- Dziecko podczas zabawy weszło na teren posesji i zauważyło kości. Poinformowało o tym mamę, a ona dała znać nam - mówi Joanna Wrzesińska, rzecznik prasowy inowrocławskiej policji.

Mundurowi ustalili, że ludzkie szczątki wykopano podczas prac budowlanych i bada je archeolog, który ma wszelkie potrzebne pozwolenia i kwalifikacje. Nie podjęli więc żadnych czynności w tej sprawie.

Nie zgłosiła policji

Okazuje się, że badania archeologiczne w tym miejscu trwają już od ponad dwóch miesięcy. Prowadzi je archeolog Dorota Dominiczak-Głowacka. Znalazła już kilkadziesiąt ludzkich szkieletów.

Janina Sikorska, dyrektor Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu, zarzuca jej, że nie poinformowała policji o znalezionych ludzkich szczątkach.

- Ktoś mógł wykorzystać wiedzę o tym, że w tym miejscu znajduje się średniowieczny cmentarz, dokonać mordu i zakopać ciało w tym miejscu. Gdy my prowadziliśmy badania, zawsze informowaliśmy policję o znalezieniu ludzkich szczątków - mówi Janina Sikorska.

Pani archeolog twierdzi, że w tym konkretnym przypadku nie musiała informować policji.

- Wiadomo, że teren ten sąsiadował z kościołem franciszkanów i że jest to cmentarz. Odkryliśmy zbiorową mogiłę, która tylko to potwierdza. Gdybym znalazła pojedynczy szkielet, wówczas musiałabym zgłosić to policji - zapewnia. Joanna Wrzesińska poinformowała nas, że policja nie będzie prowadziła dochodzenia w tej sprawie.

Zbiorowy pochówek

Pani archeolog uspokaja również naszych Czytelników, że szczątki ludzkie zaraz po badaniach antropologicznych wrócą do Inowrocławia.

- Nie trafią na wysypisko śmieci. To byli ludzie. Należy się więc im szacunek. Zorganizowany zostanie dla nich zbiorowy pochówek - zapewnia.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aneta
pani archeolog ma rację. Prowadząc badania na cmentarzysku przy klasztorze wcale nie musiała powiadamiać policji. Przy klasztorach czy kościołach w przeszłości bardzo często były cmentarze. Napewno pani archeolog stwierdziła również chronologię tych szkieletów, wiedząc że są stare jej zadaniem było je udokumentować, a kości ludzi w takich wypadkach muszą być wtórnie pochowane . Policja tu nic nie ma do roboty, chyba że odganiać gapiów.
k
krych
Priorytetem było postawienie nowego dobrzeprosperującego budynku - interes najważniejszy.
Dodaj ogłoszenie