Inspekcja skontrolowała wiejskie sklepy

Lucyna Talaśka-Klich
- Rozumiem, że prowadzenie sklepu na wsi to ciężki kawałek chleba, ale właściciele niektórych placówek są zbyt pazerni - powiedziała mieszkanka Górnej Grupy (gm. Dragacz) podczas naszego telefonicznego dyżuru.
- Rozumiem, że prowadzenie sklepu na wsi to ciężki kawałek chleba, ale właściciele niektórych placówek są zbyt pazerni - powiedziała mieszkanka Górnej Grupy (gm. Dragacz) podczas naszego telefonicznego dyżuru. Fot. sxc
Nasz artykuł "Bałagan spod lady" stał się inspiracją dla Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy.

Pracownicy inspektoratu skontrolowali osiem wiejskich sklepów w gminie Dragacz. W co drugim znaleźli przeterminowaną żywność.

- Rozumiem, że prowadzenie sklepu na wsi to ciężki kawałek chleba, ale właściciele niektórych placówek są zbyt pazerni - powiedziała mieszkanka Górnej Grupy (gm. Dragacz) podczas naszego telefonicznego dyżuru. - Zamiast towar przecenić przed upływem terminu ważności do spożycia, to trzymają go do ostatniej chwili. Bywa, że potem próbują go wcisnąć klientom. Moja mama jest starszą osobą, mieszka sama i wiele razy wróciła ze sklepu z przeterminowaną śmietaną, twarożkiem, zzieleniałą kiełbasą... Gdyby sklepikarze wiedzieli, że za takie postępowanie spotka ich surowa kara, to by tak nie postępowali. Ale na wsi kontroli jest zbyt mało i dlatego niektórzy handlowcy czują się bezkarni.

Żeby właściciele wiejskich sklepów nie mieli poczucia bezkarności, inspektorzy (pomiędzy 9 a 12 czerwca) wyruszyli na kontrole. Sprawdzili osiem placówek w gminie Dragacz należących do ośmiu różnych przedsiębiorców. Aż w czterech sklepach znaleźli towary przeterminowane (łącznie 57 partii). Najczęściej były to słodycze (czekolady i batoniki), zupy w proszku, kisiele.

We wszystkich placówkach inspektorzy stwierdzili nieprawidłowości dotyczące uwidaczniania cen (brak wywieszek cenowych lub wszystkich danych na tych wywieszkach).

Wydano cztery decyzje administracyjne nakazujące wycofanie z obrotu towary przeterminowane oraz nałożono 8 mandatów o łącznej wartości 1100 zł.

- To nie była jednorazowa akcja - zapewnia Luiza Rutkowska, naczelnik wydziału prawnego i ochrony konsumentów w Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy. - Wiejskie sklepy będziemy kontrolować systematycznie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie