Inwigilacja? Nie, to bezpieczeństwo

ReklamaGP

Z jednej strony niepokoi psychologów, ale z drugiej – jest znakiem naszych czasów. Coraz większa popularność urządzeń umożliwiających inwigilację i wzrost popularności firm detektywistycznych jest jednak faktem.

Z jednej strony przerażają nas informacje takie jak te z Fundacji Panoptykon, z których wynika, że samorządy coraz bardziej inwigilują swoich mieszkańców. Przoduje w tym Warszawa. Większa ilość kamer na ulicach to jednak inwigilacja czy może inwestycja w bezpieczeństwo? Już kilka lat temu miasta przyznały się do posiadania 12,5 tys. kamer. Najwięcej ma Warszawa - ponad 5 tys. sztuk. Za nią plasują się inne polskie miasta: Gdańsk, Bydgoszcz, Lublin, które mają po ponad 1 tys. kamer.
Równie niepokojące zwolenników jak największej wolności osobistej były ubiegłoroczne doniesienia jednej z firm ubezpieczeniowych, która jako pierwsza w Polsce zapowiedziała wprowadzenie systemu analizy sposobu jazdy polskich kierowców. Klientom, którzy się na to zgodzili pod maską ich samochodu zamontowano dodatkowe urządzenie monitorujące styl ich jazdy, liczbę nagłych hamowań i nadmiernie dynamicznego ruszania. Wyniki tych badań mają mieć wpływ na cenę polisy. Według ekspertów takie rozwiązanie w innych krajach poprawiło bezpieczeństwo na drogach. Od razu jednak pojawiło się pytanie, czy za tańsze ubezpieczenie, nie sprzedajemy swojej prywatności?

Dom to nasza twierdza

– To źle postawione pytanie – uważa Paweł Wujcikowski, właściciel największej w kraju sieci sklepów ze sprzętem detektywistycznym Spy Shop . – Doświadczenie kilku innych krajów dowodzi, że stałe monitorowanie jazdy poprawia bezpieczeństwo na drogach. Podobnie sprawa ma się do urządzeń szpiegujących, które są jednym ze skutecznych i coraz popularniejszych sposobów ochrony domu i zbierania materiału dowodowego w przypadku włamania. Wiadomo, że bezpieczeństwo naszej rodziny jest najważniejsze. Nie chcemy przecież, aby stała im się kiedykolwiek jakaś krzywda. A już sam montaż kamer i informowanie o tym fakcie poprzez zawieszenie różnych tabliczek ostrzegających skutecznie podziała na wyobraźnię włamywacza – żaden z intruzów nie wejdzie na teren, który jest monitorowany. Na obszarach, gdzie taki system jest zainstalowany, policja stwierdziła, że ryzyko zdarzeń o charakterze przestępczym spadło o około 60 procent. Dlatego w takim przypadku nie powinniśmy mówić o inwigilacji, a zdecydowanie o bezpieczeństwie – dodaje Wujcikowski.

Podobnie ma się z montażem urządzeń szpiegujących w przedpokoju, salonie, czy sypialni. Zwykle to właśnie w tych pomieszczeniach znajdują się nasze kosztowności oraz droga elektronika. Sprytne umieszczenie kamer w budzikach, czujnikach dymu i wszelakich innych urządzeniach czy przedmiotach da nam ogromną przewagę nad włamywaczem! - Należy jednak uprzedzić rodzinę przed tym faktem i uświadomić ich, że to dla naszego bezpieczeństwa – zaznacza Wujcikowski, właściciel Spy Shop sieci sklepów detektywistycznych.

Plecak pełen gadżetów

Niemal identyczny wymiar ma w dzisiejszych czasach podejście do bezpieczeństwa dzieci. Niewielkie urządzenia informują o położeniu dziecka lub należącej do niego rzeczy – na przykład plecaka. Dzięki lokalizatorom typu GPS GL300 rodzic ma możliwość bardzo szybkiego otrzymania SMS-a z linkiem do mapy Google, gdzie wyświetlona zostanie dokładna lokalizacja. Podobne funkcje mają też zegarki. Równie popularny ostatnio pomysł to zabezpieczenia telefonu komórkowego przed zgubieniem czy kradzieżą. Są aplikacje pozwalające na monitorowanie smartfonów, czyli archiwizację kopii wiadomości SMS i MMS, przegląd treści wyświetlanych na stronach internetowych, czy podgląd historii połączeń. Oprócz tego będziemy mogli podsłuchać, co dzieje się wokół telefonu. Natomiast dzięki systemowi GPS namierzymy aparat z dokładnością do 5 metrów.
Kolejny obszar, w którym coraz większym zainteresowaniem cieszą się urządzenia szpiegujące to bezpieczeństwo firmy. Na porządku dziennym jest już software zabezpieczający przed wyciekaniem danych, czy monitoring służbowych komputerów pracowników. Więcej o podsłuchiwaniu w firmie poczytasz na stronie www.podsluchuj.pl .

Według danych najpopularniejszej sieci sklepów szpiegowskich w Polsce – Spy Shop – najchętniej kupujemy: podsłuchy telefonów komórkowych, minikamery, lokalizatory GPS, podsłuchy. Sporą popularnością cieszą się też testy wierności.
Więcej informacji uzyskasz na stronie www.spyshop.pl lub w sklepie Spy Shop, przy ul. Śniadeckich 19 w Bydgoszczy . Punkt oferuje podsłuchy, kamery, ale też noktowizory, termowizory, gazy pieprzowe, paralizatory i alkomaty.

Wideo

Dodaj ogłoszenie