MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jelenie zrzucają poroża w lasach Kujaw i Pomorza, a poszukiwacze idą ich śladami. Znamy zasady - ile można zarobić?

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Zrzutów poroży można szukać w lasach albo podziwiać piękne okazy w muzeum.
Zrzutów poroży można szukać w lasach albo podziwiać piękne okazy w muzeum. Marek Weckwerth
Przełom zimy i wiosny to pora zrzucania poroży przez jelenie i daniele. Zbieracze doskonale o tym wiedzą i wyprawiają się do lasów na poszukiwania. Ich tropem idzie Straż Leśna, aby dyscyplinować niestosujących się do zasad.

- Doskonale wiem jakimi ścieżkami chodzi zwierzyna płowa, w tym okazałe jelenie, w zachodniej części Puszczy Bydgoskiej i co roku o tej porze wyprawiam się na poszukiwania poroży. Dzięki tej wiedzy praktycznie co roku znajduję okazałe okazy. Robię to hobbystycznie jako turysta i miłośnik natury – mówi nam mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Nowa Wieś Wielka.

Pierwsze zrzucają stare byki

Wieniec to nazwa okazałego poroża jelenia i taki jest też kryptonim akcji służb leśnych. Są też inne nazwy kostnego tworu wyrastającego z kości czołowej zwierzęcia: rosochy, tyki. Mowa oczywiście o występujących w naszych lasach samcach jelenia, sarny i łosia. Zrzutami nazywamy poroże zrzucane co roku przez jeleniowate.

- Pierwsze poroża zrzucają jelenie, stare byki i dzieje się to od połowy lutego do połowy kwietnia. Później – od połowy marca do maja - robią to daniele. Z kolei rogacze sarny i łosie zrzucają poroża od jesieni do początku zimy - mówi Łukasz Kowal, przewodniczący Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Bydgoszczy, łowczy okręgowy.

Chodzi o ochronę zwierzyny

We wtorek Straż Leśna w całej Polsce zakończyła pierwszą odsłonę ponad tygodniowej akcji pod kryptonimem "Wieniec", która była skierowana przeciwko nieprzestrzegającym prawa zbieraczom poroża oraz kłusownikom. Akcja ma być powtarzana.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych – prowadzona o tej porze roku akcja "Wieniec" ma na celu: "ochronę zwierzyny, przeciwdziałanie i zwalczanie kłusownictwa oraz przejawów wszelkiego szkodnictwa łowieckiego, kontrolę legalności skupu i obrotu dziczyzną, egzekwowanie od osób trudniących się zbieraniem zrzutów poroży zachowań zgodnych z obowiązującymi przepisami".

To też może Cię zainteresować

Toteż strażnicy patrolują w swoich rejonach ostoje zwierzyny i znane im tereny, gdzie często pojawiają się kłusownicy. Wiedzą też jakimi ścieżkami chadzają zwykli zbieracze poroża.

Poroży można szukać tylko w państwowych lasach gospodarczych. Sprawa komplikuje się, gdy poszukiwania odbywają na terenie rezerwatów, parków narodowych i innych miejsc, na które wejście jest zabronione. Nie wszyscy wiedzą, że nie wolno tego robić w młodnikach do 4 metrów wysokości. Straż Leśna może ukarać osobę niestosującą się do przepisów 500-złotowym mandatem lub skierować jego sprawę z wnioskiem o ukaranie do sądu.

- Nikt nie naraża się na sankcje, jeśli zachowuje się zgodnie z prawem, bowiem zbieranie poroży, tak jak jego sprzedaż, są w Polsce legalne, podobnie jak jesienne grzybobranie. Wyjątkiem są czaszki z porożem. Tych nie wolno zabierać z lasu, bowiem generalnie są własnością skarbu państwa, a w praktyce danego nadleśnictwa czy też dzierżawcy obwodu łowieckiego – wyjaśnia Łukasz Kowal.

Ten kto dokonał takiego odkrycia, jest zobowiązany powiadomić nadleśnictwo, na terenie którego znajdowała się czaszka. Przywłaszczenie trofeum może się skończyć dla sprawcy źle – mandatem lub sprawą sądową. Tyle, że na portalach społecznościowych można znaleźć oferty sprzedaży czaszki z porożem...

Płoszenie jest surowo zabronione

Nie wolno też tropić i celowo płoszyć zwierzyny, a takie zachowania niestety zdarzają się. Ludzie płoszą ją, aby ta uciekając w panice pozbywała się poroży. Leśnicy znają przypadki płoszenie jeleni petardami i pogoń za nimi quadami.

W lutym 2021 roku w okolicach Ińska w Zachodniopomorskiem wypłoszona chmara ponad 30 jeleni wbiegła na zamarznięte jezioro. Jednak lód załamał się i 18 zwierząt utonęło, i to pomimo ofiarnej akcji strażaków. Zdjęcia z tej akcji oglądała w telewizji cała Polska.

Spłoszone zwierzęta często wbiegają też na drogi, a wtedy nie jest trudno o wypadek – zderzenie rozpędzonego samochodu z jeleniem czy sarną.

Można na tym zarobić

Poszukiwacze poroża chcą je mieć w domach jako swoiste trofea albo sprzedają w skupach. Tam ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych za kilogram, a za największe okazy płaci się dwu-trzykrotnie więcej. Najbardziej pożądane jest poroże jelenia szlachetnego, gdyż jedna tyka może ważyć nawet 3-5 kg.

Przedsiębiorcy prowadzący skup sprzedają je potem rzemieślnikom wytwarzającym oryginalne przedmioty użytkowe od ekskluzywnych mebli (najczęściej eksportowanych na Zachód), galanterię myśliwską i ozdoby. Sproszkowane poroże wykorzystuje medycyna azjatycka jako składnik leków na potencję, jako afrodyzjaki oraz suplementy diety. Ekstrakty bywają również stosowane w niektórych kosmetykach.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Katastrofa śmigłowca z prezydentem Iranu. Co dalej z tym krajem?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska