Język obcy nie jest im obcy

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Kasia Rzepa i Magda Bielińska (od lewej) od lat uczą się języków
Kasia Rzepa i Magda Bielińska (od lewej) od lat uczą się języków fot. Wojciech Wieszok
Jeśli ktoś ma talent, nauczy się każdego języka obcego - przekonują Kasia i Magda, tegoroczne maturzystki.

Obie dobrze wiedzą, że najważniejsza jest systematyczność i wytrwałość. - Bez znajomości języka nie da się dziś funkcjonować - mówią.

Dziewczyny chodzą do bydgoskich liceów: Kasia Rzepa do "szóstki", a Magda Bielińska do "trójki". Chcą nie tylko dobrze zdać maturę z języka obcego, ale posługiwać się nim swobodnie na co dzień. Każda z nich wiąże ze znajomością języka swoją przyszłość.

Romanistyka w planach
Kasia od lat uczy się francuskiego.

- Teraz, przed maturą, naprawdę mobilizuję się do nauki. Poświęcam francuskiemu tyle czasu, że już chwilami przestaje mi się podobać - śmieje się. - Na szczęście nie mam zaległości, bo pani od francuskiego tak prowadzi lekcje, że nie są mi potrzebne żadne dodatkowe zajęcia. Chodzę do klasy humanistycznej, mamy teraz dziesięć godzin francuskiego w tygodniu, więc siłą rzeczy codziennie powtarzam materiał.

Kasia zna również angielski, ale wybiera się na romanistykę. - To kierunek zgodny z moimi zainteresowaniami - mówi. - W przyszłości chciałabym nauczyć się włoskiego czy hiszpańskiego.

Japoński? Dlaczego nie?

Magda marzy natomiast o studiowaniu japonistyki.

- Sama próbuję się uczyć, znam "podstawy podstaw" - żartuje. - Wbrew pozorom nie jest to skomplikowany język. Nie mam jednak specjalnych złudzeń, że dostanę się na japonistykę, ponieważ konkurencja jest ogromna. O przyjęcie na ten kierunek stara się ponad trzysta osób, a miejsc jest piętnaście. Nie chcę jednak przegapić swojej szansy i dlatego złożę dokumenty na Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Tam japonistyka rusza od października. Ten kierunek jest już natomiast na uniwersytetach: Warszawskim, Jagiellońskim i Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Magda postanowiła, że będzie też starać się o przyjęcie na kierunki techniczne. Maturzystka interesuje się przedmiotami ścisłym, na egzaminie dojrzałości będzie zdawać matematykę na poziomie rozszerzonym. - Zobaczymy, jak wszystko się ułoży, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się nauczyć moich wymarzonych, dalekowschodnich języków - dodaje.

Mrówcza praca

Na razie Magda szlifuje do matury angielski, którego zaczęła się uczyć jako dziewięcioletnia dziewczynka. Nie tylko powtarza materiał, ale też czyta książki w oryginale i przegląda anglojęzyczne strony w internecie.

Obie dziewczyny są zgodne, że w nauce języków obcych najważniejsza jest systematyczność i... talent. - Jeśli ktoś ma w tym kierunku "smykałkę", opanuje każdy język - twierdzą. - Można też próbować uczyć się samemu z płyt i książek, byle dobrych.

Czym należy się kierować przy wyborze podręcznika? - Trzeba sprawdzić, jakie to wydawnictwo - tłumaczą Kasia i Magda. - Nie warto kupować rozmówek, jeśli naprawdę chcemy nauczyć się języka. Dobrze też, żeby ktoś kontrolował naszą wymowę. Kasia i Magda ostrzegają, aby nie wierzyć reklamom, typu :"angielski w miesiąc". - To niemożliwe, aby ktoś w tak krótkim czasie nauczył się języka - mówią. - Nie jest to możliwe nawet w trzy miesiące. Opanujemy podstawowe zwroty, ale o prawdziwej znajomości języka nie ma mowy. Na to potrzebne są lata.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie