Kadr na miłość w Bydgoszczy: to tam zawisną kłódki...

    Kadr na miłość w Bydgoszczy: to tam zawisną kłódki zakochanych!

    Zdjęcie autora materiału

    Joanna Pluta

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Oto zwycięski projekt instalacji artystycznej. Jego autorami są Justyna Wójcik i Paweł Przybyła z Bydgoszczy

    Oto zwycięski projekt instalacji artystycznej. Jego autorami są Justyna Wójcik i Paweł Przybyła z Bydgoszczy ©mat. urzędu miasta

    W piątek przed południem poznaliśmy zwycięzców konkursu na nową instalację artystyczną w Bydgoszczy, na której zawisną kłódki zakochanych. Najlepszy okazał się pomysł dwojga studentów architektury z Bydgoszczy: Justyny Wojcik i Pawła Przybyły.
    Oto zwycięski projekt instalacji artystycznej. Jego autorami są Justyna Wójcik i Paweł Przybyła z Bydgoszczy

    Oto zwycięski projekt instalacji artystycznej. Jego autorami są Justyna Wójcik i Paweł Przybyła z Bydgoszczy ©mat. urzędu miasta

    Ponad 2 tysiące głosów Internautów i 441 punktów od komisji konkursowej - tyle zdobył projekt instalacji artystycznej, na której miejsce dla siebie mają znaleźć kłódki zakochanych - zarówno te, które w ubiegłym roku zostały zdjęte z mostu Kiepury, jak i nowe, których z pewnością będzie przybywać.

    Mieszkańców i jurorów zachwycił ten sam projekt, czyli pomysł dwójki studentów architektury z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy - Justyny Wójcik i Pawła Przybyły.

    Gdyby Bydgoszcz była Florencją... Na moście zakochanych


    - Do ostatniego momentu nie wiedzieliśmy, kto jest autorem pracy, którą uznaliśmy za najciekawszą - mówi Łukasz Krupa, dyrektor biura promocji miasta i współpracy z zagranicą. - Dopiero po werdykcie otworzyliśmy koperty i przekonaliśmy się, że najlepszym okazał się pomysł młodych bydgoszczan. To bardzo cieszy, bo w ich propozycji widać nie tylko profesjonalne architektonicznie wykonanie, ale także dużą pasję i patriotyzm lokalny.

    Zwycięzcy za swoją pracę zostali nagrodzeni 5 tys. zł.

    W komisji konkursowej znaleźli się m.in. prof. Dariusz Markowski, przewodniczący Rady ds. Estetyki Miasta oraz Marek Iwiński, plastyk miejski. - Ta praca jest bardzo ciekawa, bo nawiązuje do charakterystycznych dla Bydgoszczy elementów architektury - mówi ten ostatni. - Ujęła nas również jej przestrzenna forma, a także fakt, że autorzy przygotowali bardzo szczegółową dokumentację techniczną projektu.

    Tutaj znajdziesz wszystkie prace poddane głosowaniu: Na czym zawisną kłódki zakochanych w Bydgoszczy? Dowiemy się lada dzień [wizualizacje]

    Instalacja składa się z czterech modułów, które wspólnie tworzą zarys bydgoskich spichrzy. W nie wpisane są dwa serca. Całość widać dopiero od frontu i taki był właśnie zamysł autorów.

    - Gdy ktoś idąc z daleka spojrzy na tę instalację z boku, pomyśli sobie „czym jest ten stalowy klocek?” - mówi Paweł Przybyła. - Dopiero gdy pójdzie dalej jego oczom zacznie się ukazywać całość. I o ten moment zaskoczenia nam chodziło. Nasz projekt jest bardzo przestrzenny, co daje dodatkowe możliwości. Pozwala np. na to, by zrobić sobie z nim zdjęcie, tak, by wpisać się w jedno z dwóch serc. W dobie mediów społecznościowych można takie zdjęcie opatrzyć hasztagiem „kadr na miłość Bydgoszcz” i opublikować na Facebooku czy Instagramie. I doskonała promocja miasta gotowa!

    Wg wizualizacji, jaką na potrzeby konkursu przygotowali młodzi ludzie, instalacja znajduje się na bulwarach nad Brdą, w pobliżu pałacyku Lloyda, a w najwyższym punkcie osiąga wysokość 2,7 m. - To miejsce bardzo nam się podoba, stąd wybór - mówi Justyna Wójcik.

    - Jeśli natomiast chodzi o zaplanowaną wysokość konstrukcji - wiedzieliśmy, że instalacja musi być duża, tak by po pierwsze było ją widać z wielu miejsc, a po drugie, by była w stanie pomieścić jak najwięcej kłódek, bo tych z pewnością będzie przybywać - mówi Przybyła i żartuje. - Od razu uspokoję, że aby przypiąć swoją kłódkę, nie trzeba będzie korzystać z drabiny. Na samej górze chcemy bowiem zawiesić te kłódki, które zostały zdjęte z mostu Kiepury.

    Jakie ostatecznie będą wymiary instalacji, a także gdzie będzie zlokalizowana przekonamy się jednak dopiero za jakiś czas. W tej chwili trudno mówić także o kosztach realizacji projektu.

    - Instalacja na pewno zostanie zbudowana w pobliżu Brdy. Jednak do tego, by sprecyzować jej ostateczne gabaryty oraz lokalizację potrzebna jest m.in. wizja lokalna - mówi Krupa. - A koszty? Tu też wiele zależy od gabarytów, a także materiałów, z jakich zostanie wykonana. Dodatkowo będziemy chcieli zagospodarować otoczenie instalacji - mam na myśli zieleń, ławki, elementy małej architektury, oświetlenie. To wszystko wpłynie na ostateczny koszt.

    Instalacja ma być gotowa latem tego roku.


    Zmiany w rozliczeniach PIT. Będzie prościej!

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wiadomości z Bydgoszczy