Kapturowy styl

Iza Wodzińska
Tajnie dzieli się unijne pieniądze w regionie

     Czy gmina Mogilno została największym (19,5 mln zł) beneficjentem ostatniej transzy unijnej pomocy, bo mogła liczyć na lobbing dwóch członkiń Zarządu Województwa i ważnego radnego SLD? Nie można tego wykluczyć - procedura ZPORR nadal pozostaje nie w pełni jawna.
     Kiedy w sierpniu ruszał na dobre Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego (ZPORR) - to w ramach tego programu regiony dzielą unijne fundusze pomocowe - odpowiedzialny za jego procedury dyrektor w Urzędzie Marszałkowskim Jacek Kuźniewicz usiłował przekonać "GP", że niejawna musi być praktycznie cała procedura wybierania projektów do dofinansowania. Publiczna miała być dopiero ostateczna lista beneficjentów, zatwierdzona przez Zarząd Województwa.
     Już w dniu publikacji krytycznego materiału na ten temat zmienił zdanie - w Internecie pojawiły się listy złożonych projektów i członków panelu ekspertów, którzy ponoszą odpowiedzialność za pierwsze sito ZPORR-owskich konkursów. Niestety, dziś, kiedy rozdysponowano już 70 proc. pieniędzy na lata 2004-06, nadal nie wiadomo, na jakich zasadach ostatecznie się je dzieli.
     - Można robić politykę ze wszystkiego! - denerwuje się marszałek Waldemar**Achra, który zapewnia, że procedura jest zgodna z zasadami. - To nie są nasze wymysły. Nie możemy pozwolić sobie na lobbing, próby docierania do ekspertów etc. - tłumaczy.
     
Czeski film
     - Jeśli nie wiadomo, jakie decyzje i na jakiej podstawie podejmują poszczególni paneliści i członkowie RKS, a na końcu polityczni decydenci w ZW, to zasada personalnej odpowiedzialności za ważne decyzje finansowe staje się fikcją. Można podejmować dowolne, bo i tak wszystko skrywa tajemnica - komentuje toruński radny wojewódzki Piotr Całbecki .
     Ukryte pozostają: punktacja dokonana przez panelistów (pierwsze sito); ustawiona przez Regionalny Komitet Sterujący lista rankingowa projektów (drugie sito); powody, dla jakich Zarząd Województwa decyduje o przyznaniu pieniędzy jednym i odmówieniu ich innym (sito trzecie i ostateczne). Nie wiadomo, jak w sprawie tak ciężkich pieniędzy głosują członkowie ZW. Wiadomo tylko tyle, że RKS tworzy listę rankingową z aplikacji zaakceptowanych przez panelistów, a ZW wybiera swoje typy z listy RKS (ale kolejność na liście nie jest dla niego wiążąca). Jeśli do tego dołożyć fakt, że kiedy ZPORR ruszył, nie miał żadnej procedury odwoławczej (działa w zasadzie od kilku dni) - a więc niesprawiedliwie potraktowany potencjalny beneficjent mógł tylko załamywać ręce - wyłania się dość przerażający obraz. - Pieniądze dostają ci, co mają, albo muszą dostać. Stają się one instrumentem zagwarantowania sobie przyszłego powodzenia wyborczego, nagradzania swoich, albo jednym i drugim - uważa jeden z toruńskich parlamentarzystów.
     - "Czeski film", mówią o procedurach dzielenia środków ZPORR samorządowcy z mojego terenu. Nie można zweryfikować punktacji poszczególnych projektów, ani porównać własnej z punktacją projektu konkurenta. Tak nieprzejrzysty sposób dzielenia publicznych pieniędzy jest niedopuszczalny - twierdzi sejmikowa radna z Włocławka
Domicela Kopaczewska . Oboje złożyli w tej sprawie interpelacje i domagają się wyjaśnień od marszałka.
     
Taka specyfika
     Ekspert sejmowy i regionalny działacz PO Jan Wyroński:**- To są pieniądze publiczne, stąd procedura ich dzielenia musi być maksymalnie transChcemy przygotować regionalne raporty na temat funkcjonowania ZPORR, a potem raport krajowy. Bo te uchybienia to nie jest tylko kujawsko-pomorska specyfika - zapewnia.
     Konkurentem Mogilna do ZPORR-owskich środków na ochronę środowiska była m. in. gmina Janikowo, która chciała skanalizować okolice Zbiornika Pakoskiego. Czy wybrano projekt mogileński, bo z Mogilnem i jego najbliższą okolicą są związani: Maria Kurnatowska, Teresa Marmucka-Lalka (członkinie ZW) i Roman Pawłowski (radny wojewódzki SLD i prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska)? Nie wykluczy się tego, póki kulisy podziału niemałych europejskich środków będą owiane mgłą tajemnicy.
     

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie