Karaiby – nie tylko plaże i Jack Sparrow

    Karaiby – nie tylko plaże i Jack Sparrow

    Materiał informacyjny

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Karaiby – nie tylko plaże i Jack Sparrow
    Słysząc „Karaiby”, natychiast widzimy, jak Johnny Depp w bufiastej koszuli przemierza chwiejnym krokiem bajeczną, piaszczystą plażę. Choć wyspy karaibskie od wieków były scenerią, w której rozgrywały się pirackie opowieści, dopiero Hollywood scalił z nimi konkretną postać – zawadiackiego kapitana Jacka Sparrowa. No dobrze, a co poza tym zabawnym panem z bródką? Turkusowe wody! Porażające bielą plaże! Luksusowe kurorty, w których pina colada płynie jak woda. Czy coś jeszcze? Spójrzmy!
    Karaiby – nie tylko plaże i Jack Sparrow
    Jeśli tylko odwrócimy na moment wzrok od dziewiczych plaż, morza, palm, i komfortowych ośrodków wypoczynkowych, zobaczymy bogaty kulturowo, fascynujący zakątek świata, gdzie każda wyspa ma swoją niezwykłą historię. Jeśli znudzi cię już pływanie w błękitniej wodzie i opalanie się na rozgrzanym piachu, a pina colada spowszednieje ci jak herbata, skorzystaj z naszego małego przewodnika. Oto kilka miejsc, które powinieneś odwiedzić, wypoczywając na Karaibach. Świetne oferty znajdziesz w biurze podróży TUI: https://www.tui.pl/karaiby.

    Pływaj z płaszczkami na Kajmanach!


    Odwiedzając oceanaria w sercu europejskich aglomeracji, najczęściej natrafiamy na informacje ostrzegające przed płaszczkami. Te niezwykłe zwierzęta oglądamy wyłącznie za ogromnym, grubym szkłem, podziwiając ich nieziemski wygląd i zachowanie. Inaczej jest w Stingray City, płytkiej piaszczystej plaży u wybrzeży Wielkiego Kajmana. To właśnie tutaj możesz zaprzyjaźnić się z tymi niezwykłymi stworzeniami, pływając w ich towarzystwie i karmiąc je z ręki. Choć w dotyku nie są to najprzyjemniejsze zwierzęta świata (przypominają pokryty śluzem papier ścierny), nie stanowią żadnego zagrożenia dla człowieka. Pod warunkiem, że nie poczują się zagrożone.

    Na Bahamach pływaj ze… świniami


    Tak jest, to nie pomyłka, plaże Big Mayor Cay na Bahamach opanowane zostały przez urocze, witalne i supertowarzyskie świnie. W ten sposób różowy piasek miejscowych plaż zepchnięty został na drugie miejsce w rankingu atrakcyjności, jeśli chodzi o tę część archipelagu. Świnki są wybornymi pływaczkami, a więc turyści, którzy decydują się odwiedzić Big Mayor Cay, mogą się spodziewać chrumkającego komitetu powitalnego, zanim jeszcze wyjdą na suchy ląd. Co ciekawe, do dziś niezupełnie wiadomo, skąd te urocze zwierzęta się tam znalazły. Jedna z wersji mówi, że zostały porzucone przez marynarzy, jeszcze inna, że są to potomkinie świń ocalałych z zatopionego okrętu.

    Poznaj tropikalne lasy Portoryko


    El Yunque National Forest to jedyny tropikalny las deszczowy należący do amerykańskiego US National Park System. Chcąc poznać cały jego majestat, trzeba wybrać się w wymagającą wędrówkę na sam szczyt El Toro. Najwyższy punkt w tym regionie wznosi się na wysokość 1077 metrów nad poziomem morza. Tutejsze szlaki są mniej cywilizowane, a przez to nie tak zatłoczone, jak rejony turystyczne. Po drodze trafisz na błoto i trudne do pokonania, nieutwardzone ścieżki. Warto jednak podjąć się tego wyzwania. Wspaniałe widoki są tego warte!

    Nurkuj podczas pełni księżyca w Curaçao


    Nocne nurkowanie stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych wysp ABC (Aruba, Bonaire i Curaçao). Bywalcy polecają wybrać się tam na przełomie września i października, kiedy stworzenia zamieszkujące tutejszą rafę koralową wypuszczają miliony jaj, wabiąc tym samym niemal wszystkie gatunki tropikalnych ryb, jakie spotkać można na półkuli zachodniej. Wczesną jesienią ten niezwykły spektakl natury zbiega się z pełnią księżyca, zamieniając nocne nurkowanie w przeżycie trudne do porównania z czymkolwiek innym.

    Spaceruj ulicami Santo Domingo


    Republika Dominikany to obecnie jeden z ważniejszych ośrodków turystycznych Karaibów. Cudowne plaże Punta Cana i Puerto Plata przyciągają każdego roku miliony turystów z całego świata. Chcąc jednak poznać prawdziwą kulturę tego regionu, trzeba odwiedzić Santo Domingo, czyli najstarszą kolonialną osadę półkuli zachodniej. Spacerując dzielnicą Zona Colonial miniesz najstarszą katedrę i uniwersytet obu Ameryk. Dowiesz się również, dlaczego Santo Domingo stało się niegdyś bramą do europejskiego osadnictwa w Nowym Świecie.

    Baw się jak na karnawale w Rio


    Karnawałowa parada kojarzy się nam przede wszystkim z ulicami Rio de Janeiro i w mniejszym stopniu z Nowym Orleanem. Okazuje się jednak, że równie niezwykłe i seksowne imprezy odbywają się na niemal każdej z wysp karaibskich. Zobaczysz tutaj te same fantazyjne i prowokujące stroje, kolorowe pióra i skąpe kreacje. Największy z festiwali odbywa się na Trynidadzie, a podczas święta Batabano poznasz tradycyjne zwyczaje Kajmanów.

    Baw się jak w latach 50. XX wieku!


    Kuba to chyba jedyne miejsce na świecie, gdzie nadal poczuć można atmosferę połowy minionego stulecia. Cała Havana Vieja (Stara Havana) stanowi portal, którym przedostać się można wprost w lata 50. Jest jednak miejsce, w którym ta atmosfera jest wręcz namacalna. Mowa o starym klubie nocnym w stolicy Kuby. To właśnie tam zobaczysz tańczące kobiety w gigantycznych nakryciach głowy z owoców i sukienkach wykonanych z piór, tam posłuchasz muzyki granej przez prawdziwy big-band. Hit Cabaret Tropicana to nie tylko nostalgia za dawno minioną epoką – to lata 50. XX wieku zakonserwowane jak komar w bursztynie. Niezwykłe widowisko.

    Staw czoła wulkanowi


    Solphur Springs Park (Park Siarkowych Źródeł) w Saint Lucia to miejsce niezwykłe z dwóch powodów. Po pierwsze, spacer kraterem wulkanicznym wypełnionym bulgoczącą wodą i unoszącą się parą to przeżycie jedyne w swoim rodzaju. Po drugie, świadomość, że kiedyś (nie jutro, nie za rok i pewnie nie za sto lat) czynny wulkan wybuchnie, nie opuszcza cię tutaj nawet na moment. Ten księżycowy krajobraz pokonać można pieszo i samochodem. Odwiedziwszy Siarkowe Źródła, nie zapomnij skorzystać z gorących źródeł i kąpieli błotnych. Podobno wspaniale działają na zdrowie i urodę!

    Odwiedź plan "Piratów z Karaibów"


    Skoro zaczęliśmy od Johnny’ego Deppa w roli kapitana Jacka Sparowa, nie wypada nie wspomnieć o małej, wulkanicznej plaży na zachodzie wyspy St. Vincent. To właśnie tutaj, w miejscu zwanym Wallilabou Bay, znajdują się pozostałości po scenografii najsłynniejszej pirackiej serii w historii kinematografii. Co prawda, dziś niewiele już pozostało z tego, co mogliśmy oglądać na ekranach kin, ale wciąż da się odczuć tę niezwykłą atmosferę. Jeśli będziesz miał szczęście, możesz nawet spotkać miejscowego aktora o pseudonimie The Shadow (Cień). Emerytowany artysta, który zamieszkuje ten kawałek lądu, z radością usiądzie z tobą przy szklance czegoś mocniejszego i podzieli się kilkoma anegdotami z planu.

    Wybierz się na spacer po dnie morza


    Nurkowanie z rurką lub akwalungiem? Nuda! Lepszym sposobem na poznanie podwodnego świata Karaibów jest przechadzka po morskim dnie! Atrakcja o nazwie Sea Trek to z wszech miar wyjątkowy sposób na interakcję z dziką przyrodą archipelagu. Niepotrzebne ci szkolenie, bo jedynym twoim zadaniem będzie spacer po dnie. Pod wodą utrzyma cię ogromny, ciężki kask, do którego doprowadzany będzie tlen. Takie cuda tylko na St. Lucia lub St. Maarten.

    Podziwiaj wieloryby na Półwyspie Samaná


    Co roku tysiące humbaków wybiera się w podróż do zatoki Samaná w Republice Dominikany. Te potężne ssaki przypływają tam w grudniu po dziewięciu miesiącach żerowania w Oceanie Atlantyckim. Od połowy stycznia do końca marca trwa niesamowite przedstawienie, podczas którego zobaczysz taniec wielorybów, usłyszysz ich zniewalające pieśni godowe, a także będziesz świadkiem rywalizacji o uwagę samic. Niezwykłe widowisko.

    Przemierz jaskinię Harrisona w Barbados


    Jaskinia Harrison's Cave to obowiązkowy punkt na mapie każdego obieżyświata, która odwiedza Barbados. Jest to jedyna wapienna wyspa z koralowcami. Co więcej, można tam napić się najzdrowszej wody na całej planecie! Wszystko to dzięki wapniowi, który filtruje ciecz pochodzącą wprost z podziemnych źródeł. Te same źródła przyczyniły się do powstania wspomnianej Jaskini Harrisona. Wyryła ją woda przepływająca od milionów lat przez porowate skały krasowe. Są dwie możliwości przeżycia tej cudownej przygody: przejażdżka podziemną kolejką lub pełna niebezpieczeństw piesza wycieczka połączona z nurkowaniem. Tę ostatnią opcję, ze względu na jej stopień trudności, polecamy spragnionym adrenaliny, wytrawnym podróżnikom, którzy niejedno przeżyli. Warto!
    Miłego wypoczynku!

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    To warto zobaczyć

    Niezwykły koncert- Cohen i kobiety! Polskie artystki zinterpretują utwory znanego barda i poety

    Niezwykły koncert- Cohen i kobiety! Polskie artystki zinterpretują utwory znanego barda i poety

    Te obrzydlistwa mieszkają w twoim domu. Masz je w łóżku!

    Te obrzydlistwa mieszkają w twoim domu. Masz je w łóżku!