Konto otwarte

    Maryla Rzeszut

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Pomyślnie przeprowadzona na grudziądzkiej neurochirurgii operacja usunięcia guza mózgu u 8-letniej Nelly Nyirenda z Zambii poruszyła wiele serc. Przybywa osób, które chcą pomóc pokryć koszty operacji, obniżone o połowę przez władze grudziądzkiego szpitala.
         Dr Adam Zaborowski ze swoim zespołem z oddziału neurochirurgii uratował 8-letnią, afrykańską pacjentkę, dla której operacja w Grudziądzu była już ostatnią szansą. Siostra Mariola Mierzejewska, prowadząca w Zambii sierociniec i misję (tam właśnie mieszka Nelly), nie miała pieniędzy, aby pokryć wysokie koszty operacji. Bezpłatny przelot z Zambii do Warszawy zapewniły siostrze i jej podopiecznej linie lotnicze British Airways.
    Dyrekcja grudziądzkiego szpitala obniżyła o połowę koszty operacji (z 16 tys. zł na 8 tys. zł), co i tak jest dla zakonnicy prowadzącej sierociniec sumą astronomiczną. Jednak jej poświęcenie dla ratowania okrutnie doświadczanych przez los dzieci skłoniło wiele osób do pytań: jak mogą pomóc?
         Kto może, proszony jest zatem o wpłaty pieniędzy na konto szpitala w Grudziądzu: Bank Zachodni WBK SA 10901678-15-853-128-00-0 z dopiskiem dla Nelly. Prowadzone były rozmowy pomiędzy Ministerstwem Zdrowia Zambii i Polski, ale raczej nie ma co się spodziewać, że z czarnego lądu wpłyną jakieś pieniądze za operację. Sygnalizowano stamtąd, że nie są w stanie finansowo pomóc.
         Siostra Mariola Mierzejewska przebywa teraz wraz z Nelly u swoich rodziców w Nowem nad Wisłą, gdzie dziewczynka szybko wraca do zdrowia. Nikt lepiej od siostry Marioli nie wie, ile już Nelly zyskała. Potrafi się samodzielnie poruszać, wykonuje wiele czynności, których przedtem już nie była w stanie, spokojnie śpi, wraca jej pamięć. Ze strony mieszkańców Nowego nad Wisłą siostra Mariola odbiera na każdym kroku wyrazy uznania. Ludzie jej bezinteresownie pomagają. Cieszą się, że tak szlachetny człowiek pochodzi z ich miasta. Dr Adam Zaborowski: - Ta dziewczynka miała szczęście, że zaopiekowała się nią siostra Mariola. Teraz czeka ją długofalowa rehabilitacja. Wykonamy jeszcze kontrolne badania tomograficzne i reszta w rękach jej opiekunki, która zajmuje się Nelly bardzo fachowo. Pytano już o konto, na które można byłoby wpłacać pieniądze na pokrycie kosztów operacji. To cieszy, że nie pozostajemy w takich sytuacjach sami z problemem. Niedawno z pomocą przyszedł nam jeden z naszych byłych pacjentów - pan Sobczyk prowadzący firmę w Nowej Wsi. Wykonuje nam ramę do operacji głowy w pozycji siedzącej. Gdybyśmy mieli ją kupić, musielibyśmy wydać 40 tys. zł. Skąd je wziąć? A dzięki niemu otrzymamy gratis tak ważny dla nas sprzęt.
         Tak się stało, że operacja wykonana przez dra Adama Zaborowskiego wzbudziła w ludziach falę dobroci.
         Naszą redakcję odwiedził chłopak zoperowany przez tegoż neurochirurga - Marcin Załoga, aby powiedzieć, że też ma za co temu lekarzowi dziękować: - KiIka lat temu uległem wypadkowi i nikt mi nie dawał szans, że przeżyję. Najwyżej jednoprocentowe! Jednak stało się inaczej. Na moje szczęście i wielu innych neurochirurgiem jest u nas dr Zaborowski. Chcę tylko powiedzieć, że pamiętam, komu zawdzięczam życie i jeszcze raz, za pośrednictwem "Gazety", chcę mu z całego serca podziękować.
         To naprawdę cieszy.
         

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo