Ksiądz patriota

Aldona Nocna
W tym roku minie 65. rocznica śmierci proboszcza Ciechocinka, który administrował parafią w trudnych latach II wojny światowej.

Z dwunastu proboszczów ciechocińskiej parafii na uwagę zasługuje ks. Jan Stanisław Żak. Urodził się w 1870 r. w Cynkowie w powiecie będzińskim. Uczył się w Radomsku i Piotrkowie, gdzie ukończył gimnazjum. W wieku 19 lat wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. W 1894 r. przyjął święcenia kapłańskie. W pierwszych latach pracował w Praszce, Rządnej, Wojkowie, Rzgowie, Częstochowie (w parafii św. Zygmunta), Kowalu, Janiszewie. W latach 1904-1906 był proboszczem w Łobudzicach. Były to czasy rewolucji. Ks. Żak walczył o unarodowienie szkół, spolszczenie sądów i urzędów gminnych oraz wprowadzenie języka polskiego do akt gminnych i korespondencji. Za działalność patriotyczną władze carskie zesłały go do klasztoru w Oborach. Po zwolnieniu został przeniesiony

na probostwo do Poczesny

ale już rok później władze rosyjskie pozbawiły go probostwa za to, że propagował język polski. Karą było to, że nie mógł otrzymać żadnego stanowiska w Kościele ani spełniać funkcji kapłańskich. Zezwolono mu jedynie odprawiać mszę czytaną.

Nałożono też na niego inną karę. Musiał zapłacić kontrybucję w wysokości 850 rubli. Aby jej uniknąć, wjechał o Krakowa. Został kapelanem Sióstr Służebnic Serca Jezusowego. Skorzystał z pobytu w Krakowie i chodził na wykłady na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zapisał się też do Ligii Niepodległościowej i był jej aktywnym członkiem. Wszedł w skład jej zarządu. W 1909 r. przybył na polecenie biskupa do Włocławka. Jego zadaniem było redagowanie "Głosu Wiary" - pisma o charakterze religijno-społecznym. Ponieważ był nieprawomyślnym poddanym carskim, oficjalnym redaktorem był ks. Piotr Czapla, a potem Józef Wróbel. Ks. Jan Stanisław Żak był bardzo aktywny - otworzył Księgarnię Powszechną, kierował Drukarnią Diecezjalną. Przez wiele lat publikował

Kalendarz Powszechny Ilustrowany

Przyczynił się też do wydania wielu książek. W czasie I wojny światowej wydawał "Dziennik Powszechny", który był wówczas jedynym dziennym pismem codziennym na Kujawach. Rosjanie skazali go na zsyłkę na Sybir, którą zamieniono na karę 200 rubli. W latach 1915 - 1918 był jeńcem politycznym w niewoli niemieckiej. W obozach zajmował się organizowaniem kursów dla analfabetów i tworzeniem bibliotek. Był też kapelanem jeńców polskich i rosyjskich. W 1917 r. został przewodniczącym komitetu Opieki dla Jeńców Polskich w Niemczech. Po odzyskaniu niepodległości otrzymał probostwo w Zadzimiu, a następnie w Szadku. W 1920 r. otrzymał godność kanonika honorowego kolegiaty kaliskiej. W 1937 r. przeszedł na emeryturę. Zamieszkał w Domu Księży Emerytów w Ciechocinku. 22 września 1939 r. biskup Michał Kozal powierzył mu administrowanie parafią, bowiem ks. N. Ast został aresztowany. W lipcu 1941 r. ks. Żak podzielił los poprzednika. Po zwolnieniu ukrywał się u rodziny, pracował fizycznie. Zmarł w 1943 r. we Włocławku, gdzie został pochowany na miejscowym cmentarzu w kwaterze kapłańskiej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie