Legia - Górnik. Franciszek Smuda wraca, ale przy Łazienkowskiej nie ma co liczyć na cuda

Tomasz Biliński
Niewykluczone, że niedzielny mecz z Górnikiem Łęczna będzie ostatnim w barwach Legii Warszawa. Szymon Starnawski /Polska Press
Nemanja Nikolić po zwycięstwie nad Piastem Gliwice w ostatnią niedzielę zapowiedział, że w najbliższym okresie transferowym odchodzi z Legii Warszawa. - Nie mam na ten temat żadnej informacji - podkreślił trener legionistów Jacek Magiera. Serb z węgierskim paszportem ma ponoć konkretną ofertę z Chicago Fire. Jeśli w najbliższym czasie nikt nowy nie wejdzie do gry, najlepszy strzelec stołecznej drużyny od lat wyjedzie do USA.

Amerykanie mają za niego zapłacić ok. 2,8 mln euro, czyli około 12,7 mln zł. Jeśli chodzi o najwyższe transfery, kwota plasowałaby go pod koniec drugiej dziesiątki. W przypadku Legii, stałby się piątym najdroższym graczem w historii klubu (za Łukaszem Fabiańskim, Dawidem Janczykiem, Ondrejem Dudą i Maciejem Rybusem).

Niedzielny mecz z Górnikiem Łęczna może być więc dla 29-letniego napastnika pożegnalnym. Na Łazienkowską przyszedł latem 2015 r. bez kwoty odstępnego, gdyż skończyła mu się umowa z węgierskim Videotonem. Przez półtora roku wygrał z Legią w Polsce wszystko, co mógł. Grał w fazie grupowej Ligi Europy i Ligi Mistrzów. W dotychczasowych 85 meczach zdobył aż 52 bramki.

Legia rozgląda się za ewentualnymi następcami. Na celowniku jest ponoć m.in. Czech Michal Duris. Gracz Viktorii Pilzno w tym sezonie strzelił siedem goli w 21 meczach (w poprzednim w 35 - 18). Razem ze Słowacją Duris pojechał na Euro 2016. Zagrał przeciwko Walii, Rosji czy w 1/8 finału z Niemcami. Zawodnik miałby kosztować ok. jeden milion euro.

Ponadto priorytetem jest sprowadzenie lewego obrońcy. Brak wartościowego zmiennika dla Adama Hlouska był w rundzie jesiennej aż nadto widoczny. Gdy czeski defensor zmagał się z kontuzjami, na lewą obronę byli przesuwani Guilherme, Łukasz Broź, a nawet Jakub Rzeźniczak. Według informacji „Przeglądu Sportowego”, jednym z najpoważniejszych kandydatów jest Per Egil Flo. 27-letni Norweg jest podstawowym graczem Molde, ale z końcem tego roku kończy mu się kontrakt. Ma też na koncie cztery spotkania w drużynie narodowej.

Na politykę transferową będą miały też wpływy ewentualnie odejścia z Łazienkowskiej. Michałem Pazdanem interesują się we Włoszech, Bartosz Bereszyński też otrzymał kilka ofert, wśród nich z Aston Villa.

- Na razie o transferach nie myślę. Po zakończeniu rundy usiądziemy z dyrektorem sportowym i prezesem i wtedy zapadną decyzje - podkreślił Magiera, dla którego najważniejszy jest mecz z Górnikiem.

- O przerwie jeszcze nie myślimy. Po sukcesie i wygranej ze Sportingiem nie będziemy mieli problemu z koncentracją, co pokazaliśmy w Gliwicach. Mimo trudnych momentów, wynik 5:1 był bardzo dobry. Chcemy udanie zakończyć rok - podkreślił obrońca Legii Jakub Rzeźniczak.

Górnik w Lotto Ekstraklasie jest przedostatni. W czwartek jego trenerem został Franciszek Smuda. - Miałem ofertę zagraniczną, jednak sprawy się przeciągały i zdecydowałem się objąć zespół z Łęcznej. Górnik nigdy nie był dla nikogo łatwym przeciwnikiem. Dziwi mnie, że jest tak nisko - stwierdził były selekcjoner reprezentacji Polski.

Legia w lidze jest trzecia. Do Jagiellonii Białystok i Lechii Gdańsk traci siedem punktów. Piłkarze w poniedziałek rozpoczną urlopy. Do treningów wrócą 9 stycznia. Rozgrywki wznowią 11 lutego meczem z Arką Gdynia. Później czeka ich rywalizacja w 1/16 finału Ligi Europy, w której trafili na Ajax Amsterdam. Dwa sezony temu na tym samym etapie holenderski zespół wygrał w dwumeczu 3:1.

- Personalnie jesteśmy silniejsi niż wtedy, więc jesteśmy dobrej myśli - ocenił Rzeźniczak. - Zasmakowaliśmy Ligi Mistrzów. W Lidze Europy też chcielibyśmy coś zwojować - uzupełnił pomocnik stołecznej drużyny Michał Kopczyński.

Ekstraklasa, 20. kolejka
Piątek: Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Pogoń Szczecin (godz. 18, transmisja Eurosport 2), Ruch Chorzów - Wisła Kraków (20.30, Canal+ Sport);
Sobota: Korona Kielce - Lechia Gdańsk (15.30, Canal+ Sport), Jagiellonia Białystok - Wisła Płock (18, Canal+ Sport), Cracovia - Lech Poznań (20.30, Canal+ Sport);
Niedziela: Śląsk Wrocław - Arka Gdynia (15.30, Canal+ Sport), Legia Warszawa - Górnik Łęczna (18, Canal+); Poniedziałek: Zagłębie Lubin - Piast Gliwice (18, Eurosport 2).

Wideo

Materiał oryginalny: Legia - Górnik. Franciszek Smuda wraca, ale przy Łazienkowskiej nie ma co liczyć na cuda - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Franek dostał szanse

P
Po co Franek

Wraca ? Chyba forsa sie mu konczy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3