Lekarz pracuje

(wom)Zaktualizowano 
Doktor Maciej Ś., zatrzymany wczoraj pod zarzutem korupcji, wciąż pracuje w Szpitalu Uniwersyteckim w Bydgoszczy.

     Jak wczoraj informowaliśmy, policjanci z wydziału ds. walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji zatrzymali doktora habilitowanego Macieja Ś., adiunkta w Klinice Neurochirurgii i Neurotraumatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy.
     Maciej Ś. jest podejrzany o trzykrotne przyjęcie kwoty 1,5 tysiąca złotych i raz - 500 zł. Zdaniem policji doktor nakłonił jedną z osób, aby w największym dzienniku regionalnym w kraju dała płatne ogłoszenie z podziękowaniami za opiekę. Kogoś innego miał namówić na zorganizowanie fety z okazji "urodzin" oddziału, w której brali udział także inni lekarze, i bez skrępowania brał od niego... torciki na przyjęcie i drogą wódkę. Podejrzany przyznał się do części zarzutów.
     Prokuratura nie żądała aresztowania doktora - ustanowiono kaucje w wysokości 10 tysięcy złotych. Maciej Ś. ma zakaz opuszczania kraju, zabrano mu paszport.
     Jak wiemy, działania Macieja Ś. miały dotyczyć dwóch pacjentów. W przypadku jednego chorego łapówkę miały wręczać trzy osoby, w przypadku drugiego - jedna.
     Po zatrzymaniu Maciej Ś. opuścił budynek prokuratury i wrócił... do szpitala.
     Duet od implantów
     
Przypomnijmy, że Maciej Ś. był lekarzem w klinice, której ordynatorem był zatrzymany trzy miesiące temu prof. Heliodor K. Ordynatorowi prokuratura również zarzuca przyjmowanie łapówek - w sumie ponad 50 tys. zł. Wojewoda odwołał go ze stanowiska konsultanta wojewódzkiego ds. neurochirurgii, a 1 marca br. zawieszono go na stanowisku szefa katedry Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy.
     Nieoficjalnie wiemy, że to nie koniec sprawy obu lekarzy. Okazuje się, że przed szczecińskim sądem toczy się cywilny proces o zadośćuczynienie - Macieja Ś. i Heliodora K. pozwał rencista, dawny stoczniowiec, który w wypadku doznał ciężkich urazów kręgosłupa.
     Po wypadku stoczniowiec był leczony w klinice w Łodzi - bo tylko tam były takie możliwości. Po kilku latach w Bydgoszczy wszczepiono mu tytanowe implanty, które miały uratować mu życie. Koszty ich zakupu pokryli m.in. koledzy stoczniowca. Po latach okazało się jednak, że Maciej Ś. i Heliodor K. najprawdopodobniej podczas operacji użyli elementów tańszych i gorszej jakości.
     Teraz rencista - stoczniowiec jest w bardzo ciężkim stanie. Mimo to, jak wiemy, zaczął bydgoskim policjantom składać zeznania. - Nie mogę mówić o szczegółach - zastrzega Jan Bednarek , rzecznik bydgoskiej Prokuratury Okręgowej. Wiemy, że śledztwo zmierza do tego, aby obu lekarzom przedstawić w tej sprawie zarzuty.
     Wczoraj okazało się, że dyrektor szpitala nie wie nic o zarzutach wobec Macieja Ś. - Brałem udział w działaniach policji, ale potem lekarz wrócił do szpitala... Nie widziałem w tym nic niepokojącego - mówi Krzysztof Demidowicz , dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego im. dr. Jurasza w Bydgoszczy. Dyrektor zastrzega jednak, że zwróci się do prokuratury o oficjalną informację na temat zarzutów stawianych lekarzowi. - Potem je przeanalizujemy i podejmiemy odpowiednie decyzje - mówi Demidowicz.
     Kto chce nowego dyrektora?
     
Tymczasem prof. Danuta Miścicka-Śliwka ,**prorektor UMK ds. Collegium Medicum, uznała sytuację w szpitalu za "niepokojącą". Nie ukrywała, że myśli o nowym szefie placówki.
     - Mówimy o zmianach personalnych, ale komu i czemu mają służyć - mówi Demidowicz. - _Szpital Jurasza zatrudnia 2,2 tysiąca ludzi, w tym 380 lekarzy. Obejmujemy pomocą teren zamieszkały przez dwa miliony ludzi. To nie jest tak, że tutaj każdy bierze łapówki. Poza tym waga zarzucanych Heliodorowi K. czynów jest o wiele większa, niż tych, których miał się dopuścić Maciej Ś.
     _Policja uruchomiła numer telefonu, pod którym można zgłaszać przypadki lekarzy-łapowników:
(052) 328-13-00. - Wczoraj mieliśmy kilkanaście sygnałów w tej i podobnych sprawach - mówi Jacek Krawczyk, rzecznik KWP. - Sygnały będą sprawdzone.
     **

polecane: FLESZ: Smartfon zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3