Leśne daleko w polu

Maciej Czerniak
Budynek dworca kolejowego Bydgoszcz Leśna będzie miał nową elewację. I to jeszcze przed Mistrzostwami Świata Juniorów w Lekkiej Atletyce. To jednak nie jedyne miejsce na osiedlu Leśnym, które wymaga natychmiastowej interwencji.

Pierwsze wrażenie, jak wiadomo, jest najważniejsze. Dla wielu przyjezdnych, którzy odwiedzą nasze miasto z okazji zbliżającego się święta lekkoatletycznego, pierwszym widokiem jaki ujrzą, będzie dworzec Bydgoszcz Leśna.
Do pierwszego wystrzału starteru na stadionie Zawiszy pozostało jeszcze 20 dni. Te niecałe trzy tygodnie wystarczą jednak PKP, by odnowić budynek, o którego remoncie mówiło się od miesięcy.

Gonimy normy

Siermiężny budynek od dawna straszył nie tylko podróżnych, którzy wysiadali na dworcu, ale też samych mieszkańców osiedla Leśnego. W bydgoskim oddziale PKP zapadła w końcu decyzja, że czas już najwyższy, by zabrać się za terminal.
Remont dworca rozpocznie się w ciągu najbliższych kilkunastu dni. Budynek będzie miał nową elewację, a wewnątrz niego prace obejmą poczekalnię dla podróżnych. Zniknie też betonowe ogrodzenie wzdłuż stacji Bydgoszcz Leśna.
- Zmiany będą miały raczej charakter kosmetyczny. Przede wszystkim chcemy, żeby dworzec spełniał współczesne normy estetyczne. W przyszłości planujemy przeprowadzić prawdziwą jego modernizację. Zapewniam jednak, że ten najbliższy remont zakończy się jeszcze przed mistrzostwami - mówi Dominik Furman, dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Bydgoszczy.

To dopiero początek

Dworzec kolejowy na osiedlu Leśnym to tylko tylko jedno z kilku miejsc, których wygląd pozostawia wiele do życzenia. Sprawdziliśmy, co zmieniliby jeszcze przed mistrzostwami sami mieszkańcy. Pan Janusz Jarzębski szedł akurat ulicą 11 listopada:
- Niech pan spojrzy na pas zieleni wzdłuż jezdni. Trawa wypalona przez słońce, a dalej wszystko wydeptane. A żywopłoty? Wypada je przyciąć, prawda? Inny problem to brak miejsc parkingowych. Gdzie mają się zaparkować wszyscy kibice, którzy do nas przyjadą?
Pan Czesław spacerował wraz z żoną tą sama aleją: - Nawierzchnia na 11 listopada wymaga natychmiastowego remontu. Niech pan tylko spojrzy, koło można zgubić.
Na ławce na skwerze między ulicami Czerkaską i Sułkowskiego siedziała Danka, uczennica pobliskiego Liceum Ekonomicznego: - Nie mieszkam tutaj, ale gdy przyjeżdżam do szkoły irytują mnie elewacje budynków zeszpacone przez graffiti.
Świadomy tych problemów jest Ryszard Strzelecki, przewodniczący Rady Osiedla Leśnego: - Na pierwszy ogień pójdą nasze uliczki osiedlowe. W niektórych miejscach można sobie na nich zwichnąć nogę.

Jeśli remont dworca potrwa tylko kilkanaście dni, to dlaczego zabrano się za niego tak późno?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
toffee

Z remontem i tak nie zdążą, to niech chociaż trawę na zielono pomalują

Dodaj ogłoszenie