Rolnicy mogą pojawić się na drodze nr 22, pomiędzy Człuchowem a Chojnicami, prawdopodobnie 16 stycznia. W rejonie żnińskim manifestacji dziś (11 stycznia) raczej nie będzie.

AGROunia napisała w internecie: "11.01. 2019 r. nastąpi mobilizacja środowiska rolniczego. W całym kraju pokazujemy sobie nawzajem że jesteśmy. Spotykamy się na ulicach, drogach, placach. Pieszo, autami, traktorami. Ważne żebyśmy zaczęli się liczyć i widzieli że jest nas siła - wtedy i z nami będą się liczyć."

W protestach mogą brać udział także rolnicy niezrzeszeni "którzy też poczuli potrzebę działania".

AGROunia napisała: "Widzimy się na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Wielkopolsce, Podlasiu, Ziemi Łódzkiej, na Warmii, Dolnym Śląsku, Kujawach - ogólnie mówiąc będziemy w wielu miejscach.To nie będzie protest, bardziej manifestacja potrzeby pracy na rzecz rolnictwa."

- Prawdopodobnie zorganizujemy protest na drodze nr 22, między Człuchowem a Chojnicami" w najbliższą środę (16 stycznia) – mówi Bartosz Trela, koordynator rolniczego ruchu AGROunia w rejonie człuchowskim. - Rolnicy mają swoje zajęcia, obowiązki i tak szybko (na 11 stycznia) nie mogliśmy go przygotować.

Przeczytaj też: Ankieter dzwoni do rolnika i... znów pyta, jak mu się żyje

Forma manifestacji na razie nie jest ustalona. Także koordynator AGROunii w rejonie żnińskim powiedział, że 11 stycznia manifestacji nie będzie. Przynajmniej na razie.

Michał Kołodziejczak, lider ruchu AGROunia zapewnił, że lokalni koordynatorzy mogą decydować o formach i czasie protestów. Powód planowanych manifestacji – trudna sytuacja w rolnictwie, szczególnie producentów trzody chlewnej.