Miażdżyca - choroba bogatych

Hanka Sowińska hanna.sowinska@pomorska.pl
Fot. sxc
Jemy za dużo zbyt kalorycznych produktów, w pośpiechu i stresie. Na skutki nie trzeba długo czekać.

Miażdżyca jest jedną z głównych chorób występujących w krajach o najwyższym rozwoju cywilizacyjnym. Pewnie nie byłoby tego problemu, gdyby nie to, że miliony ludzi na świecie przejadają się wysokokaloryczną żywnością, zawierającą nadmierną ilość tłuszczów, cholesterolu i cukrów prostych. Większość wysoko przetworzonych produktów spożywczych zawiera te składniki pokarmowe w formie ukrytej.

Za chwilę przyjemności
Pośpiech i nadmiar bodźców powodują stres. Jednym ze sposobów jego opanowania jest jedzenie. Osoby żyjącę w ciągłym stresie najchętniej sięgają po produkty zawierające cukry proste. To one zwiększają wytwarzanie w organizmie serotoniny - neuroprzekaźnika powodującego stan uspokojenia. Chwilowo jest nam dobrze i dlatego nie zastanawiamy się, jakie będą skutki tej czasowej przyjemności. A że będą, to pewne!

Bogate kraje przodują pod względem liczby zachorowań na miażdżycę. Biedne mają ten problem w znacznie ograniczonej skali. Polska należy do państw o wysokim stopniu zagrożenia rozwojem miażdżycą. Specjaliści od żywienia zapewniają, że najskuteczniejszym sposobem profilaktyki zapobiegającej rozwojowi miażdżycy jest odżywianie się zgodnie z tzw. "piramidą zdrowego żywienia" (u jej podstawy są produkty zawierające skrobię - ziemniaki, kasze, ryż, makarony, także warzywa i owoce; słodycze i tłuste mięsa znajdują się na szczycie, czyli w najwęższym miejscu piramidy).

Żeby się nie sklejały
Miażdżyca to choroba podstępna. Popularnie zwana sklerozą jest przypadłością, która nie daje objawów bólowych. Oczywiście, do czasu. Gdy wskutek jej rozwoju dochodzi do zamykania światła tętnic w kończynach dolnych, pojawią się bóle, z którymi nie sposób żyć.

W diecie przeciwmiażdżycowej niezbędne jest ograniczenie spożycia cholesterolu i tłuszczów nasyconych na rzecz tłuszczów zawierających wielonasycone kwasy tłuszczowe typu omega 3 i omega 6. Właśnie te tłuszcze zapobiegają sklejaniu się płytek krwi i chronią błony komórkowe naczyń przed uszkodzeniami. Dlatego wielu dietetyków zaleca, by na naszych stołach jak najczęściej pojawiały się ryby morskie, których tłuszcz zawiera kwasy tłuszczowe omega 3, działające ochronnie na naczynia krwionośne. Eskimosi, a także spora część Japończyków jedzących duże ilości tłustych ryb morskich ma bardzo niski wskaźnik zachorowalności na miażdżycę i choroby serca.

Więcej pektyn
Ważnym składnikiem pokarmowym o działaniu przeciwmiażdżycowym jest błonnik pokarmowy, a zwłaszcza pektyny, które obniżają stężenie we krwi cholesterolu, trójglicerydów i cukru. Hamujący wpływ na rozwój miażdżycy mają substancje antyutleniające, a zwłaszcza rozpuszczalne w tłuszczach witaminy E i beta-karoten. Chronią one lipidy zawarte w błonach komórkowych przed utleniającym działaniem wolnych rodników. Zagrożenie miażdżycą zwiększa się także, gdy w organizmie brakuje witamin z grupy B i biopierwiastków.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie