Moja lewa pierś

Tomasz Karpiński
- Na początku było przerażenie. Potem panika. Następnie wizyta u lekarza. I niepewność - opowiada Kaśka, która wykryła w swojej lewej piersi guz.

     Kaśka ma 18 lat. Jest uczennicą drugiej klasy Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Świeciu. Kilkanaście dni temu wykryła w swojej lewej piersi guz. - Co jakiś czas sama badałam sobie piersi i wszystko było w porządku - opowiada. - Kilka tygodni temu zaczęłam odczuwać ból. Zbagatelizowałam go. Później przy samobadaniu znalazłam guz. Przeraziłam się. Poszłam z tym do mamy, która poradziła mi, aby natychmiast poszła do lekarza.
     Ciemne myśli
     
Tak też się stało. - Pani doktor zbadała mnie, popatrzyła, podumała - wspomina wizytę w świeckiej poradni zdrowia. - Wypisała mi skierowanie do specjalistycznej poradni badania piersi w Bydgoszczy. Za tydzień mam wizytę. Staram się o tym nie myśleć. Bo kiedy zastanawiam się, wszystko kończy się czarno. Czy w szkole miałam jakieś pogadanki na temat badania piersi? Nie, nie miałam. Nie dostawaliśmy też żadnych ulotek, gdzie byłoby pokazane jak badać piersi i gdzie w razie potrzeby się zgłosić.
     W szkołach, jak sprawdziliśmy, nie ma żadnego programu profilaktycznego. W ogóle sprawy te nie są poruszane na lekcjach wychowawczych.
     Wiedza to podstawa
     
Lekarze ginekolodzy mówią że, każda młoda kobieta powinna wiedzieć jak samemu badać piersi. - Strach to największy wróg - mówi Janusz Górski, specjalista ginekolog - położnik z Miejsko - Gminnej Przychodni Zdrowia w Świeciu. - Kobieta w wielu 18 lat jest w końcowej fazie pokwitania. Tak więc zmiany w piersi mogą być wywołane nieregularną pracą jajników. Mamy tu świetną pracownię USG, więc w ciągu kilku dni pacjentka będzie miała zrobione to badanie. Mając je w ręku mam ogólny pogląd na to, co się dzieje. Uważam, że w każdej szkole, a szczególnie w średniej powinny być prowadzone lekcje na temat samokontroli piersi i dotyczące zagadnień ginekologicznych. Weszliśmy do wspólnej Europy i nie wyobrażam sobie, aby pomijać tak ważne tematy.
     Lekarz radzi, aby każda dziewczyna w wieku 11-14 lat odwiedziła gabinet ginekologa choć raz w roku. - U nas jest tak, że kobiety przychodzą, gdy coś bardzo im dokucza lub po środki antykoncepcyjne, gdy rozpoczynają współżycie - dodaje.
     Imię bohaterki zostało zmienione na jej prośbę.
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie